Całkiem dobra
W ładnej granatowej tabakierce znajduje się 10 gram tabaczanego proszku o standardowej konsystencji i wilgotności tabak z firmy Poschl czyli średnie zmielenie i wilgotność. Jedyne co wyróżnia tę pozycję na tle asortymentu tej firmy to nieco jaśniejszy kolor. Po otwarciu pudełka można wyczuć świeży menthol i słodki zapach jakby czekolady..chyba białej. Jeżeli ktoś miał do czynienia z tabaką Andechs Spezial to będzie wiedział o jaki zapach chodzi. Po zażyciu mamy w odczuciu bogactwo aromatów owocowych tak różnych, że ciężko określić konkretne zapachy. Mieszanina owoców cytrusowych i sezonowych przeplatane ze wspomnianym wcześniej aromatem białej czekolady. Całość jest mocno okraszona mentholem, który zdecydowanie utrudnia identyfikację aromatów. Może mentholu nie jest tak dużo jak w Red Bull'u czy Gawith Apricot, ale wg mnie wciąż za dużo. Trzerba przyznać, że to pozycja bardzo mocno aromatyczna, więc nie wyczujemy w Radfordzie tytoniowej bazy. Podsumowując: lepsza niż przeciętne, ale nie zachwyca.
