TOP25SNUFFTop25snuff
Karta oceny · top25snuff
Owocówki
Producent
Pöschl Tabak GmbH & Co. KG
Smak
Owoce
Waga opakowania
10 g · plastikowe
Rozkład ocen27 recenzji
5★17
4★5
3★4
2★0
1★1
Wyrób tytoniowy · szkodzi zdrowiu18+
Poschl Tabak GmbH & Co. KG

Radford Premium Snuff

Pöschl Tabak GmbH & Co. KG

Smak waga 80% 4,28
Opakowanie waga 20% 4,72
Dodaj recenzję

W skrócie

Radford Premium Snuff to owocowa tabaka z mentolem firmy Pöschl w granatowej, kanciastej tabakierce ze złotym napisem i przesuwanym wieczkiem odsłaniającym trójkątny otwór; jedni chwalą ten dozownik, inni piszą, że tabakę trzeba z niego wytrząsać, a suwak bywa luźny. Proszek jest brązowy, średnio zmielony i dość wilgotny, z tendencją do zbijania się w grudki. W aromacie najczęściej pojawiają się nieokreślone, słodkie owoce, mentol, czekolada, zioła i nuta tytoniu, a recenzenci podkreślają, że każdy wyczuwa w niej coś innego. Porównywana jest głównie z Alpiną i Packard’s Club. Zdania są wyraźnie podzielone: część opisuje kompozycję jako wielowarstwową, inni jako mdłą, przesłodzoną lub zdominowaną przez mentol.

Opracowanie redakcji na podstawie 27 recenzji tabaczarzy

Recenzje

27
3,8

I ty Radfordzie przeciw mnie!

Gdy wspominałem na forum że mam zamiar kupić Radforda niektórzy chcieli mi po prostu odradzić. Produkt niby nie jest najlepszej jakości więc postanowiłem sprawdzić czy też "sparzę się" tym Poschlem czy też nie.
Tabakiera: jedna z lepszych jaką mam elegancka, ładna po prostu podoba mi się. Pudełeczko ma dziwny ,ale przemyślany kształt przypominający baryłeczkę . Spodobał mi się także ten przesuwany suwak z trójkątnym otworkiem bywa dość praktyczny gdzie te 10 g naszej tabaczki dość łatwo wychodzi.
Tabaka:bez ukrycia wyrób Alojzego barwa jasnobrązowa bardzo wilgotna.
Walory smakowe:Za pierwszym niuchem wyczułem jakby nutę czekolady dość zainteresowało mnie to skojarzyła mi się z gorącą czekoladą jednak po późniejszych degustacjach trudno odnaleźć ten ciekawy aromat.Zagłuszyła go z pewnością ta słodycz która nie przypadła mi do gustu.
Podsumowując:
Radford nie każdemu musi przypadać nie jest to tabaka także na co dzień ten produkt jest wyjątkowy gdyż należy ją brać od czasu do czasu a nie dzień za dniem bo może się po prostu znudzić!

+ Tabakiera+ Mentol w tym przypadku+ aromacik niezły - cena i dostępność- konsystencja- nie dla każdego
Patryk M. TOP recenzent
2,5

Radford Premium Snuff

Radford Premium Snuff, oj bardzo byłem ciekaw tego produktu aż parę miesięcy temu nabyłem jedno opakowanie tej że tabaki. Dzisiaj na szczęście udało mi się już je całkowicie opróżnić.

Nikomu chyba nie trzeba mówić że jest to produkt ze stajni Poschla, najbardziej co mnie zdziwiło w tej tabace to cena ponieważ dałem za nią aż 16 zł ( za takie pieniądze mielibyśmy jakiegoś dobrego np. Bernarda).

Pasuje nadmienić parę słów na temat tabakierki . Przyznam szczerzę że jest bardzo elegancka i praktyczna, suwak się nie zacina i tabakiera sama w sobie jest solidna i wytrzymała. Trzeba by naprawdę użyć sporo siły żeby ją naruszyć. Dodam że tabakierka jest 10gramowa

Pora na konsystencje. Tu jest w miarę standardowo jak na wyroby pana Alojzego proszek średnio zmielony, bardzo wilgotny pokusił bym się na zdefiniowanie go jako lepki, barwy jasny brąz.
Niestety ta tabaka bardzo mi nie przypadła do gustu, szczerzę? Smak wydaje mi się bardzo sztuczny czuć tam jakieś owoce ale naprawdę nie jestem w stanie przytoczyć jakie. Tabaka jest okropnie słodka (przynajmniej dla mnie ) zakrapiana delikatnie mentholem, no może nie delikatnie ale jest on znośny w tym wypadku. Gdyby nie ten menthol tabaka by była koszmarnie przesłodzona.

Rzadko się zdarza żebym nie był w stanie wyskrobać długiej recenzji w tym wypadku mam zawiązane ręce ponieważ tak jak mówię ten produkt bardzo ale to bardzo mnie odpycha. Spodziewałem się czegoś innego czegoś takiego jak hmmm… Packardzie? Oj bardzo się zawiodłem na tym Radfordzie.

Mam jeszcze nie otwartego Radforda English Type, prawdę mówiąc boję się go otwierać. Dlaczego? Ponieważ nie rozumiem dlaczego Poschl próbuje odwzorować coś czego na pewno mu się nie uda odwzorować. Co do Radforda Premium muszę przyznać że jak na tą firmę nie spływa drastycznie po gardle.

To ode mnie będzie na tyle, myślę że nie dostanę wielu minusów bo po prostu to jest moja szczera opinia do której mam po prostu prawo. O to chyba chodzi w recenzjach aby były jak najbardziej szczere .

Pozdrawiam Bonczi.

+ Śliczna i praktyczna tabakiera+ W tym wypadku menthol - Jak dla mnie smak- Cena !!!
Rocco S. 15 maja 2013

Zgadzam się z Tobą w 100%. Opróżniłeś całą tabakierkę? Gratuluję! Mnie to przerasta i całości z pewnością nie "skonsumuję".

Michał 7 grudnia 2013

Słyszałem, że ta tabaka robi się fajna, jak sporo czasu przeleży: jakieś orzechy włoskie i śliwkę da się wyczuć.

btw. To jest recenzja tej tabaki w wersji Mild, czy zwykłej? ;)

5,0

Najlepsza owocowa tabaka

Zakupy za 150 zł, same tabaczki z sklepu internetowego. Skusiłem się ze względu na zaszczytne miejsce w rankingu na tej oto zacnej stronie.
Po zdjęciach zastanawiałem jak się tą tabakę otwiera i pozytywne zaskoczenie. Górna część tabakiery jest przesuwana i ukazuje się w kształcie trójkąta otwór z którego, możemy (a nawet musimy) posypać sobie tabaczki.
Średnia ziarnistość, odpowiednio wilgotna, nie zbija się w epickie grudy. Wszystko na plusik.
Smaczek... Od czego zacząć? Jeszcze nigdy, przenigdy nie byłe tak pozytywnie nastawiony do jakiejkolwiek owocówki. Osobiście preferuję Schmalzlery i miętówki/menthole. Zapewne dlatego, że i tytoń jak i obecność mentholu w tej tabace jest obecna, skradło moje serce. Co do owoców, nie jestem wstanie określić, ale jest po prostu pyszne. Uwielbiam tą tabakę i będę ją zawsze zamawiał. Polecam.

+ Praktyczna i prześliczna tabakiera+ Pychota+ Premium Snuff - Ciężko dostępna
Jan S. TOP recenzent
4,6

W poszukiwaniu zaginionych aromatów.

Radford Premium Snuff- jedna z "ekskluzywnych" tabak Poeshla. Zakupiłem ją zachęcony zarówno dobrymi opiniami i efektowną tabakierą. Nazwa Radford, a może nawet i przepis pochodzą od nieistniejącej już dzisiaj angielskiej firmy J. Brumfit & Radford Tobacco Ltd of Harrow, której siedziba i sklep firmowy mieściły się w Londynie. Należy jednak przypuszczać, że dzisiejszy Radford znacząco różni się od pierwowzoru. Cieszy mnie jednak, że mimo, iż firma zniknęła w zawierusze dziejów, to przynajmniej pamięć o niej przetrwała w tabace Pana Alojzego.

Tabakiera istotnie jest zarówno pomysłowa jak i po prostu ładna. Takie malutkie, niezgrabne z lekka pudełeczko. Radford zamknięty jest w akrylową formę podobną do tego co znamy choćby z Pauli Gotardów i Stoków, różni się ona jednak od tabakier wymienionych marek tym ,że jest grubsza, bardziej baryłkowata. moim zdaniem ładniejsza. Na plus można jej zaliczyć także staranne wykonanie i jakość plastiku, moim zdaniem jest solidniejsza niż tabakierki PG czy Stoka. Z tabakiery dozuje się odsuwając górną część tabakiery, ukazuje się wtedy trójkątny otwór, przez który można dozować tabakę. Na granatowej tabakierze w części frontowej umieszczona jest nazwa zapisana złotymi literami, oraz herb, całość uzupełnia błękitny dopisek "Premium Snuff", istotnie jest premium, ale o tym w dalszej części niniejszego opisu. Z tyłu tradycyjnie ostrzeżenie oraz dane Poschl Tabak.

Zmielenie proszku raczej jednolite, średnie. Barwa- brąz. Wilgotność- średnia, z tego co słyszałem od znajomych ma tendencje do szybkiego podsychania. Sporadycznie zdarzają się grudki, nie ma problemów z wysypywaniem tabaki z pudełeczka. Czyli w prostych słowach- Poeshlowy standard, wypracowana od dawna forma tabak rodem z Geisenhausen.

Przechodzimy powoli do najważniejszego- do aromatu. Zabijcie mnie, ale nie jestem w stanie dokładnie określić jaki aromat ma Radford Premium Snuff. Mogę powiedzieć ,ze to bardzo dobra tabaka. Niezaprzeczalnie jednym z głównych składników jest mentol, mentol zupełnie inny niż w większości produktów Poshla, niestandardowy, jedwabisty, słodki, "naturalny" (jeśli można to powiedzieć o mentholu) do tego słodziutki. Tak ta tabaka jest bardzo słodka. W oddali da się wyczuć coś jakby tytoń, zapewne stąd wspominany w kilku recenzjach zapach czekolady. Tytoń prawdopodobnie jest całkiem dobry, w sumie nie prawdopodobnie, jest nieprawdopodobnie dobry, zwłaszcza jeśli mówimy o Poschlach. Brawo. Radford powoduje miłe uczucie, podobne odrobinę do maści rozgrzewających- eukaliptus? Zupełnie go nie czuć, ale wrażenie jest podobne. Wielu recenzentów określa aromat opisywanej tabaki jako owocowy, to prawda, jak już pisałem jest bardzo słodka i owa słodycz może pochodzić od owocowych aromatów, jakich owoców? Jestem bezradny i skołatany, nie wiem. Mnie osobiście aromat ten kojarzy się z bursztynem, miodem czy nawet ... iglakami. Przez miodowo-bursztynową słodycz przebija się z rzadka coś jakby aromat igiełek sosnowych, czy może orzechów piniowych? Mogę przypuszczać ,że wśród wymienionych owoców znajduje się coś słodkiego, pisano o bananie, a może syrop ananasowy? Błądzę wśród aromatów tej tabaki niczym ślepiec we mgle, ale czyż nie to stanowi piękno tabaki? To samodzielne, powolne odkrywanie aromatów? Być może zachwycam się czymś co w istocie jest po prostu "multiwitamionwym olejkiem" dodanym do zwykłego Poeshlowego mentolu, ale w każdym razie zupełnie "nie czuć" ,żeby tak było. Brawo Panie Alojzy, brawo. Po głębszym zastanowieniu produkt ten przypomina odrobinę Fruit Mixa od Paula Gotarda, tam również nie doszukałem się pojedynczych owoców, ach ten piękny czar wieloowocowego piękna i jego odkrywanie.

Napisałem o tej tabace w samych superlatywach, dlaczego więc nie wystawię maksymalnej oceny? Ano dlatego ,że moim zdaniem Radford to nic wybitnego, oczywiście z chęcią widziałbym go w każdym kiosku na miejscu "Czarnej", ale nie jest to najlepsza tabaka jakiej próbowałem, na dłuższą metę robi się za słodka, odkrywanie się nudzi, a Radford okazuje się całkiem zwykłą, aczkolwiek BARDZO dobrą tabaką. Polecam, warto spróbować.

+ Skomplikowany aromat, można się doszukiwać wszystkiego i nic nie znaleźć.+ Smaczny tytoń (w Poeschlu!)+ Całkiem miła tabakierka+ Cena (10 zł za 10 gram, imo warto dać nawet te 15 zł) - Na dłuższą metę bywa nużąca.- Dostępność
Kornel
5,0

Cudo

Przyznam, że zawsze była to najbardziej przeze mnie oczekiwana tabaka. Szukałem jej w wielu sklepach i w tych małych na bocznych ulicach i w tych większych w supermarketach, niestety nigdzie nie szło jej dostać. Nie mogłem dłużej czekać. Denerwowała mnie myśl, że tyle różnego rodzaju tabak przeszło już przez mój nos, a jeszcze nie spróbowałem takiego klasyka jakim jest Radford. Zdecydowałem się zamówić paczuszkę przez internet, niestety poczta polska jak wiadomo słynie z błyskawicznej dostawy... i musiałem na niego czekać ponad tydzień.
Po długich oczekiwaniach przyszła dostawa, nie czekałem długo, od razu otwarłem paczuszkę i nasypałem szczyptę. Długo ją podziwiałem i obwąchiwałem z każdej strony, po chwili... snuffnąłem troszkę... i co? Jak wiadomo, zawsze pierwsze wrażenie jest najważniejsze. Poczułem prawdziwy, szlachetny smak tabaki. Wyraźnie czuć owoce z lekkim dodatkiem mentholu z czego oczywiście słyną wszystkie tabaki Poshla. Śmiało mogę stwierdzić iż jest to najlepsza tabaka jaką do tej pory zażywałem. Można ją ciągnąć po trochu lub też w większych ilościach, ale na pewno nie służy do przeczyszczania zatok kiedy mamy katar, bo to wg mnie marnowanie tego cuda, jest to zbyt drogie. Jeżeli oczywiście chcemy degustować się smakiem i aromatem, to na pewno warto dać za nią te 15zł. Będzie ona nam na pewno długo służyła i będziemy mieć z nią miłe wspomnienia. Dodam jeszcze, że z każdym snuffnięciem smakowała mi coraz bardziej, obecnie jest to klasyk w mojej kolekcji i nie raz będę do niej wracał.
Pudełko jest bardzo poręczne i wygodne w użyciu. Jego wygląd na pewno przykuwa uwagę. Uważam, że każdy szanujący się snuffer powinien ją mieć w swoim dorobku.

+ smak i aromat+ dobra na specjalne okazje+ ze względu na cenę będziemy ją bardziej szanować, ale na pewno warto dać za nią te 15zł. - Nie ma żadnych minusów, jest to towar doskonały
Miłosz TOP recenzent
5,0

Radford Premium Snuff

Radford Premium Snuff to bardzo dobra tabaka Poschla. Słodki, smak w połączeniu z lekkim mentolem daje niesamowite doznania po zażyciu. Na początku podobna trochę do Andechs'a, jakby z czekoladową nutą zmieszaną z jakimś ziołem, ale ten aromat jest dość trudny do opisania. Wilgotność idealna, to samo tyczy się zmielenia, tabaka o ciemnobrązowej barwie. Jedynym minusem jest to, że potrafi się zbrylać w twarde grudki, które trzeba przed zazyciem rozkruszać w palcach...
Tabakiera solidna i elegancka, z suwakiem u góry. Polecam każdemu, warto spróbować.

+ ciekawy smak, aromat+ elegancka tabakiera+ długotrwały smak - zbryla się w twarde grudki
5,0

Radford Premium Snuff

Jak na razie jest to moja ulubiona tabaka, więc byłem zmuszony napisać jej recenzję.

Tabaka:
A więc sypię, na pierwszy rzut oka widać że jest wilgotna o średnim zmieleniu. Barwa - brąz/ciemny brąz. Co do smaku:
- Owoce, to czuję na pierwszym planie. Ale jakie ? Powiem szczerze że nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Można powiedzieć że zażywanie tej tabaki jest jak jedzenie fast-food'ów w restauracjach typu MacDonald bądź KFC. Smaczne jedzenie, ale nigdy nie jesteś pewien czy rzeczywiście jesz np. pierś z kurczaka. ;)
Wracając do owoców, to uważam że to świetna mieszanka, i tyle w temacie.
-Czekolada, czuć ją bardzo dobrze. Co do smaku, to uważam że owa czekolada daje taki gorzkawy posmak, który doskonale pasuje do słodyczy mieszanki owoców.

Ogółem uważam że owoce + czekolada to bardzo dobra mieszanka.

Pudełko:
Granatowe pudełko ze złotym napisem Radford, od razu wskazuje na to że ów towar to nie byle co. Poniżej nazwy piszę "Premium snuff" co wskazuje że to tabaka z wyższej półki od Poschla. Na pudełku znajduje się również własne logo tej tabaki, które również dodaje jej prestiżu.
Co do samego pudełka, to muszę powiedzieć że podobne do tych od Paula Gotarda, ciekawe kto kogo zainspirował. ;)

Reasumując moje rozważania:
Osobiście uważam że jest to najlepsza tabaka jaką zażywałem. Po prostu nie potrafię jej się oprzeć. Warta swojej ceny (ja zapłaciłem 1,30zł/g).

+ Bardzo dobra kompozycja+ Pudełko+ Pyszna. - Nie zauważyłem
3,8

Radford elegant

Jak mawiała moja nauczycielka od j. polskiego, trzeba zaczynać nie od kolan przez ręce do kostek, tylko od czubka głowy do stóp, tak więc po kolei:
Tabakiera, w tym przypadku miłe dla oka granatowe pudełeczko ze złotym napisem, posiadające bardzo dobry dozowniczek w kształcie trójkąta. Wyciągając takie cudeńko z kieszeni od razu stajesz się obiektem zaciekawienia, a wszyscy nie mogą się doczekać aż spróbują tego co jest w środku tej jakby to powiedzieć, eleganckiej tabakiery, a jest tego aż 10g !
Wnętrze nie jest aż tak zachwycające jak mogłoby to sugerować opakowanie, dostajemy tu ciemnobrązową, całkiem wilgotną tabaczkę o uśrednionym zmieleniu, czyli standard u Poeschla. Teraz czas na aromat, czyli połączenie mentolu z . . . właśnie, co to jest? I to jest właśnie największa zaleta tej tabaki, mianowicie za każdym zażyciem można doszukać się czego innego, ja miałem okazję poczuć tajemnicze zioła, czekoladę czy też delikatne owoce, a spotkałem się z opinią , że czuć w niej mandarynki a nawet banany! Co prawda niektórzy może i na siłę doszukują się udziwnień, lecz jednego tej tabace zarzucić nie można, jest wyjątkowa.
Sumując, tabaka godna polecenia, o ile nie skąpisz wydać na nią około 15 zł, całkiem smaczna lecz nie powalająca, w ładniusim opakowaniu i za dość wygórowaną cenę.

+ wielowarstwowa+ ładnia tabakiera - cena
Bartłomiej TOP recenzent
3,4

Radford

Tym razem zmierzę się z kolejnym kanonem polskich tabaczników. Mowa o tabace Radford Premium Snuff.
Jest to produkt, który wśród niektórych jest wręcz czczony.
Firma Poschl po raz kolejny, proponuje nam tabakę na bazie mentolu, o uśrednionym zmieleniu i sporej wilgotności. Jedyną zmienną w tabakach od Poschla jest aromat towarzyszący mentolowi.

Zażywając tę tabakę, zadaję sobie pytanie, co w niej takiego jest, że ludzie wywindowali ją do czołówki rankingu najlepszych tabak. Po raz kolejny wyjaśnienie tego zjawiska znajduje się w tabakierze i cenie.

Tabakiera Radforda to piękny, ciemnoniebieski kawałek wysokiej jakości plastiku. Tabakierka ta, zapewne była bezpośrednim źródłem inspiracji dla marki Paul Gotard. Przyznać trzeba, że Radford posiada jedną z najładniejszych tabakierek.
Ładne opakowanie winduje cenę tej tabaki do nawet do 20 zł (w ekstremalnych przypadkach).
Cena razem z tabakierką, daje złudzenie ekskluzywności, która przysłania odbiór zawartości, która jest co najwyżej przeciętna.

Kupując tę tabakę, otrzymujemy produkt o mdłym, niewyraźnym smaku, zlanych ze sobą owoców. Rozszyfrowanie, o jakie owoce chodzi, jest sporym wyzwaniem. Mimo iż przez moje nozdrza przepuściłem łącznie 10 gramów tej tabaki, to nie jestem w stanie stwierdzić, jakich owoców użyto przy produkcji tej tabaki. Dodatkowo mentol, którego oczywiście nie mogło zabraknąć w tabace Poschla, utrudnia rozwikłanie tej zagadki.
Mentol ten, (jak zwykle bezbarwny) został dodany w takiej ilości, aby dać orzeźwienie bez przeczyszczenia.
Mimo licznych wad, zażywanie tej tabaki potrafi dawać satysfakcję. Jedną z zalet tej tabaki, jest zostawienia miejsca dla tytoniu (bardzo niewiele, ale jednak). Lekka tytoniowa nuta, dodaje pewnej głębi tej tabace, która jest najlepiej odczuwalna na świeżym powietrzu.

Ostatecznie, jestem skłonny wystawić tej tabace ocenę 3. A to dlatego, że taką ocenę wystawiam tabakom, które ani nie ziębią, ani nie grzeją. Taka właśnie jest ta tabaka.
Ocenę 2, wystawiam za to tabace, która daję wątpliwą przyjemność z zażywania.
Radford mieści się gdzieś pomiędzy tymi dwiema notami. Niech sobie ma to 3. Mimo wszystko, parę razy humor mi poprawiła.

Karol S. TOP recenzent
3,4

Radford

Radford, Radford... Opinii trochę na temat tej tabaki jest. Każdy czuje niby co innego, co któraś osoba niby to samo, a ja czuję... Po otwarciu tabakierki czuję jakby Gawitha Apricorta, ale takiego bardziej mentolowego. Po wciągnięciu czuję mentol, bardzo dużo mentolu, prawie sam mentol. W tle czujemy wyraźnie przez chwilę jakieś cytrusy, ale zdecydowanie za słabe i za krótko. Po jakimś czasie od wciągnięcia dalej mentol. Raczej nie tego spodziewałem się po ów sławnym Radfordzie. Czuję się troche zawiedziony. Taka niby super extra tabaka, a tutaj okazała się dla mnie przeciętniakiem, przynajmniej w kwestii aromatu. Wilgotność jest dosć duza, zmielenie grubsze niż w większości polszów. Kolor brązowy, lekko ciemnawy. Tabakierka jest ciekawa. Niby prosta, ale stylówka jednak jest. Ładny napis, kształt ciekawy i w dodatku sporych gabarytów więc łatwo zauważalna. Przechodząc do samego sedna uważam, że Radford jest dobrą tabaką po której spodziewałem się wiele, wiele więcej. Wciagam go bardzo często z nadzieją, ze coś się zmieni, i poczuje milion różnych aromatów, w które ponoć ta tabaka jest zaopatrzona.

+ Ładna tabakierka+ Bardzo łatwo przyswajalna konsystencja dla każdego - Cena- Dostępność- Za dużo mentolu

Dodaj swoją recenzję

Recenzje mogą dodawać zalogowani użytkownicy.