Wszedłem na tę stronę po długiej nieobecności, w tym czasie dużo zmieniało się w moich tabaczanych zwyczajach. Był okres w którym nie wciągałem w ogóle, natomiast ostatnio tabaka królowała u mnie po kilka razy dziennie, w dość dużych ilościach, ba nawet hańbiłem ją wciągając kreski. Nagle wpadłem na pomysł "sprawdzę czy od moich ostatnich odwiedzin tutaj w rankingu coś się zmieniło" - wszedłem w nasze top25 i nagle moim oczom ukazała się nazwa "Alpina". Nagle odrzuciłem swoją zmieszaną z czterech innych tabakę jaką starannie tworzyłem przez ostatni tydzień. Doznałem wielkiego olśnienia "Muszę znów spróbować Alpiny, przecież to był po prostu raj dla zmysłów!".
Cała ma przygoda z tą, że tabaką zaczęła się gdy którego pięknego dnia w poprzednie wakacje, wszedłem do sklepu Netto, zazwyczaj są tam saloniki prasowe w których są tabaki, nawet nie wiecie jak bardzo chciałem aby ten salonik tam był. Fakt faktem są one bardzo ograniczone jeżeli chodzi o wybór tabak, ale ten salonik był inny. Stojąc przy kasie, spojrzałem w dół "Eh, tylko RedBull, President, czy jakaś Ozona. Nic tu dla mnie." Złapał mnie chwilowy zawód, nie znalazłem czegokolwiek co było by odpowiednie dla mnie. "Ale chwila, jest tam jeszcze jedna półka! Hm, Alpina? Wiele osób ją chwaliło, a co mi tam spróbuje". Po zakupieniu jej idąc do samochodu przechodziłem przez pobliski park, nie mogłem się doczekać, aż spróbuje "królowej owocówek". Otworzyłem tabakierę i już po chwili w mojej na mojej rączce znalazł się ciemno brązowy proszek, od razu poczułem mieszankę owoców leśnych, które notabene dość lubię. Tabaczka znalazła swe miejsce w moim nosie, co poczułem? Bardzo dobry mix owoców leśnych, chyba nie potrafiłem dokładnie powiedzieć co czuje, ale było to po prostu prześwietne. Wielkie orzeźwienie, pobudzenie. Po wyjściu z stanu chwilowej euforii, poszedłem dalej. Alpina była moim gościem jeszcze długo po zakupie, niestety miałem ją tylko raz. Teraz stawiam sobie kolejny cel, znów kupić królową owocówek! Polecam każdemu, nie ważne czy zażywasz od kilku lat, czy kilku dni :)