Nie tylko dla pań
Czy odsetek przedstawicielek płci pięknej, wśród tabaczników jest na tyle duży, żeby specjalnie dedykować im produkt? Wydaje mi się, że nie, ale spece od marketingu z Dholakii chyba sądzą inaczej. Tabaki tej nie zamierzałem nabywać, jednak za sprawą przypadku trafiła w moje ręce. Nic to. Darowanemu koniowi nie zagląda się w uzębienie.
Cztero gramowa tabakierka jest zgrabna, przyjemna dla oka i ma ładne krągłości-zupełnie jak powabna kobieta ;) Biało-zielona etykietka z niebieskimi napisami, całkiem nieźle się prezentuje. Nie jest przekombinowana, a wszystkie jej elementy pasuję do siebie niczym kawałki układanki. Z tyłu mamy (tak jak na większości Dholakii) ostrzeżenie o szkodliwości w trzech językach. Malutki plusik należy się też za elastyczną, gumową zawleczkę.
Proszek jest po prostu brązowy. Ni to jasny, ni to ciemny. Dosyć suchy i drobniutko zmielony. Zawartość nikotyny jest w tym produkcie, ze zrozumiałych względów, znikoma. No tak, logiczne-panie sięgające po tabakę szukają innych "wrażeń", aniżeli panowie. To samo odnosi się do aromatu, który jest bardzo, ale to bardzo delikatny. Zgodnie z tym co jest napisane na opakowaniu, uświadczymy w tym produkcie naturalne olejki aromatyczne. I to czuć! Oprócz zapachów moreli i delikatnie tylko zaakcentowanego mentolu, wyczuwam coś na podobieństwo olejku różanego. Dodatkowo uwypukla on słodziutką morelę(słodka, ale nie mdła-w przeciwieństwie do Gawitha Apricota). Całokształt aromatów przywodzi na myśl kobiece perfumy, tudzież mydełko. Mentol odrobinę "studzi" całą kompozycję.
Jestem pozytywnie zaskoczony Dholakią She Apricot Menthol. Nie oczekiwałem zbyt wiele po produkcie,kierowanym przecież głównie do kobiet. Tymczasem okazało się, że to całkiem przyzwoita tabaka. Przed napisaniem tej recenzji obiecałem sobie, że nie będę się odwoływał do Gawitha Apricota. No i chyba słusznie postąpiłem, bo według mnie, mimo pewnych analogii między tymi dwoma tabakami, nie można ich stawiać w jednym szeregu. Dholakia She to zdecydowanie wyższa liga. Panowie z Poeschla powinni się uczyć od swoich indyjskich kolegów po fachu, jak zrobić dobrą tabakę o smaku moreli, która nie jest przesłodzona i sztuczna.
TOP25