leszek 😀

Przy piątku dobre i sprawdzone Brackie 🙂
Ojojoj, z piwkiem to też długo się bawiłem w degustacje- smakowe, ciemne, jasne, zagraniczne…
Zrobiłem nawet kolekcje butelek, ale na dzień dzisiejszy nie mam już gdzie ich mieścić i zaprzestałęm tego. Nie umiem powiedzieć jakie najlepsz piwo w życiu wypiłem- w końcu to tak jakby pytać jaką najlepszą tabake w życiu wciągałeś- a na to też nie potrafiłbym odpowiedzieć. Jeśli chodzi o browarki, to wiadomo że te łatwo dostępne „koncernaiaki” to ie jest najwyższa półka, ale jednak piwo SPECJAL to najbardziej sentymentalne piwo- pijałem pracując na budowie, po lekcjach w liceum czy nawet na imprezach- choć sam jego smak może nie jest definicją idealnego piwa to skojarzenia którymi sobie go owiałem nadają mu to miano.
Poza speckiem, warto spróbować Remusa, jak głosi etykieta „Czësto Kaszëbszczé piwò” co prawda produkowane jest w Amberze w Bielkówku, ale samo piwo jest ok. i warto poczęstować choćby gości z poza regionu. 6km. od domu mam też browar „Kaszëbskô korùna” ale podziękuję za picie małych piwek po 12zł- może z 3 razy w życi spróbowałem.
To jeszcze przytoczę z wspomnień, z mojej pierwszej autostopowej wyprawy: Ciekawym zbiegiem okoliczności na granicy austriacko- słowackej zostałem poczęstowany niemieckim piwem Rother Brau feinherb. Butelka po dziś dzień zdobi moją półkę 🙂 Samo piwo, nie było tak smaczne jak hisoria z nim związana :p


Na zdrowie przy środzie 🙂
Alaundo napisał(a): Z okazji Arthur’s Day, obchodzonego w Irlandii na cześć założyciela browaru Guinness, o 17:59 (1759 – rok założenia browaru) we wszystkich pubach wzniesiono toast za Artura Gunnessa. Niestety w Irlandii będę dopiero od niedzieli więc Guinnessem z puszki wznoszę toast: „To Arthur!”.
Guinness z kija ….mmmmm nie wiele jest knajpek w Polsce z tym zacnym piwem lanym… a jak są to za kufel wołają z 15 zł i to nie mówię o stolicy gdzie tam normalnie jakiś sikacz prawie tyle stoi.

na zdrowie 🙂
ralf-p napisał(a):
na zdrowie 🙂
Lepsza wersja Lecha 😉 a ostatnio trafiłem na fajny zestaw „Mirosław-a” tzw. komplet 4+1 gratis 🙂 a teraz
terazpiwo.blogspot.com/2012/10/trybuna-niefiltrowany-sulimar.html

Na dobry początek weekendu 🙂 Zdrowie całego forum 🙂
Jedna z nowości przewidzianych na ten weekend 🙂 Na zdrowie 🙂
Będąc dziś na zakupach, znalazłem takie oto piwo, zaintrygowany smakiem wrzuciłem do koszyka. Bardzo fajny lekko pikantny smak, gdyż jest to porter o smaku kawy, czekolady i papryki chilli, lekko piecze w gardło a do tego bardzo fajnie pasuje w nosie Paul Gottard – czekolada z pomarańcza 🙂
A ja w swoim markecie znalazłem małą buteleczka 6,7 konia ale jaki delikatny smak.

Polecam, jak ktoś lubi cięższe piwka. 🙂
Dziś z niewiastą spędzamy wieczór z belgią, co by trochę odpocząć od zimy. SP się dobrze tu komponuje.http://img.tapatalk.com/d/14/03/01/vanebuva.jpg
🙂 Ja dzisiaj piłem takiego:


Rzecz jasna lżejszy i to dużo.
Kapselek inny – ładniejszy, choć [pewnie] nie taki historyczny.
Antagonista napisał(a): 🙂 Ja dzisiaj piłem takiego:
Rzecz jasna lżejszy i to dużo.
Kapselek inny – ładniejszy, choć [pewnie] nie taki historyczny.
Właśnie identycznego będę degustował jutro a także Bojan Toporek 🙂 Moja kobitka przywiozła pamiątki z pobytu w Poznaniu 😛
Póki co moje doświadczenie z bojanowskim browarem nie jest zbyt bogate, bo miałem możliwość spróbowania wyłącznie Bojana Wielkopolskiego. Byłem miło zaskoczony, gdy zawitałem do sklepu i znalazłem nieznane mi dotąd wielkopolskie piwo – poza Kampanią Piwowarską i Browarem Czarnków bardzo ciężko o dostanie innych specjałów z mojego województwa. Spotkanie z Bojanem okazało się dla mnie niestety niepomyślne – ot zwyczajne piwo. Myślę jednak, że spróbuję kolejnych ich wyrobów – szczególnie po zachęcie od Antagonisty. W końcu jak nie ufać człowiekowi, który może kupować sobie Kormorany ile wlezie.
Ralfie, mam nadzieję, że napiszesz kilka słów o Toporku.
Z tym zaufaniem to ostrożnie. 😀
Lager akurat jest dość zwyczajny, a pierwsza warka Black IPA była ponoć nieudana – jasna, lekka. Z tego, co gdzieś w Internetach pisali to sami przyznali się, że pierwsza była porażką. Teraz jest ciemne, „jakby” kakaowo-czekoladowe. Cierpkie… Znawcą nie jestem, ale mi przypadło do gustu.
W razie czego proszę mnie nie obwiniać – sam dopiero dwie butelki piwa z tegoż browaru wykończyłem. 😉
…Chciałbym kupować kormorany ile wlezie – o ile ciągle są w ofercie, stoją na półkach to nie zawsze mogę sobie na nie pozwolić. ^^’
Toporka jestem ciekaw.
Jak tylko mam możliwość to kupuje piwa z Browaru Kormoran. Smakują mi wszystkie, których próbowałem, nie trafiłem na złe piwo. Wolę nie kupić zwykłego piwa, zaoszczędzić i mieć na jakiegoś Kormorana. Z moich ulubionych to: Kormoran Jasny i Ciemny, Rześkie, Orkiszowe, Marcowe, Gruit Kopernikowski (bezchmielowe, lawendowe) i najlepsze, Warnijskie (pięciozbożowe).
Ostatnio piłem 3 z 4 rodzajów piwa Komes warzonego w browarze Fortuna. Drogie, trudnodostępne ale dobre. Ponownie fermentujące i dojrzewające w butelce. Baltic Porter jest chyba najlepszym porterem jakiego piłem. Mocny, bogaty w smaku i esencjonalny. Ekstrakt 21%, alkohol 9% – nic więcej do dodania.
Zupełnie zapomniałem o Fortunie, a propos wielkopolskich browarów. Pewnie przez to, że ani piwa markowane jako „Fortuna” ani „Miłosław” w ogóle mi nie smakują. Komesy niestety bardzo rzadko widują w sklepach…
Twoja odpowiedź
Aby odpowiedzieć, zaloguj się.

