W takim razie będę musiał sprawdzić oba nurty 🙂
A ja na wieczór kupiłem w Żabce Bojana Toporka w promocji 2 za 7zł. Całkiem dobre, gorzkawe, takiego piwa to jeszcze nie piłem 🙂
zdjęcie z internetów.
Weekend uważam za oficjalnie otwarty:) u mnie dziś na Kocio:P

No to jedziemy 🙂 Na początek Złote Lwy 🙂
A ja moje dzisiejsze zakupy popijam moim ulubionym koźlaczkiem.
Ostatnio wieczorami zapijałem się Smoky Joe z AleBrowaru, polecam też nowość: Crazy Mike – tylko nie pijcie tego na słońcu 😀
Byłem ostatnio w bydgoskiej Warzelni Piwa i lajsnąłem sobie ichniego wajcenka. Tak mi zasmakował, no po prostu wyborny był, że dziś zakupiłem Pszeniczne od Ciechana. No i to nie to samo 😛 Smak ma o wiele płytszy, mniej „bananka” i tego przyjemnego, słomianego posmaku a bardziej czuć typowe piwo i alkohol. Szkoda, ale będę szukał dalej.

W ramach weekendu zdrowie z Trybunałem 🙂

Mały pojedynek na dzisiejszy wieczór 🙂 Wasze zdrowie 🙂
Ja mam uraz do wyrobów Żywca, pije jak nie mam wyboru. Ale z ciekawości po wypłacie sprawdzę te 3 piwka.
Wielkie browary ostatnio mają tendencję na robienie dobrych piw – szczególnie kiedy polski konsument szuka co raz to wykwintniejszych specjałów. Z podanej trójcy odpuściłbym sobie jedynie Bocka, któremu nie mam zbyt wiele do zarzucenia, ale w kategorii ciemnych piw jest daleko w tyle.
Marcowe – które stało się ulubionym piwem mojej narzeczonej – jak na lagera ma całkiem ciekawą nutę zapachową i bogatą paletę smakową. Ostatnio jedno z ciekawszych „masówkowych” piw jakie przyszło mi próbować.
Białe w skrócie można określić jako piwo o smaku winogronowym. Polecam jedynie jako ciekawostkę – ale jeżeli nie ma się w okolicy Obołonia Białego! Jakościowo w porównaniu do piwa ukraińskiego wypada bardzo blado.
Pomijając wątek żywcowy, tydzień temu nasz drogi Ralf pił Trybunała Trójsłodowego z mojego ukochanego browaru Sulimar. Takie miałem ostatnio szczęście, że udało mi się trafić na kolejne ich wyroby w swoich okolicznych sklepach. Zacznę od dość dziwnej w nazwach serii Wetliner (dwa pszeniczne, jedno ciemne, jedno jasne), która nie jest światową klasą, ale bardzo miło się je konsumuje.
Zważywszy, że jestem miłośnikiem piw ciemnych, zainteresował mnie szczególnie Wetliner Ciemny. To co go wyróżnia na tle innych napitków jest smak kawowy, czy może raczej użycie kawy do zrobienia tego piwa (bo w różnych porterach da się wyczuć nuty kawowe). Niestety mam wątpliwości co do samego tła. Piwo samo w sobie jest bardzo fajne, ale zastanawiam się czy aromat kawowy nie ma po prostu zakryć nieciekawego podkładu.
Sulimar dla mnie jest znany z piw o różnej maści, ale zawsze dobrych. Dobre sikacze, genialne masówki i ciekawe „trendy-piwska”. Chyba napiszę do nich czy jest możliwość zwiedzania browaru.
Do wyrobów z Żywca urazy nie mam, ale te 3 piwka specjalnie nie powalają 🙂 Bock i Marcowe dają radę ale Białe mi nie podeszło 🙂 Za delikatne jak dla mnie 🙂 Jeśli chodzi o „lagery” w dalszym ciągu nr 1 u mnie jest cieszyńskie Brackie 🙂
Trybunał Trójsłodowy na dobre zagościł w moim piwnym repertuarze 🙂
A tymczasem przy okazji trzeciego meczu tego wieczoru zdrowie z:
Dobry, solidny lager 🙂
Ladna pogoda sie zrobila, na dodatek na zdwnerwowanie najlepsze piwo, nie myslalem ze uda mi sie je kupic ale cale szczescie znalazlem w 1 sklepie =]
Wysłane z mojego LG-P760 przy użyciu Tapatalka

Przy meczu taki nowy smakołyk na dziś 🙂
@Taxi – Raciborskie są bardzo fajne 🙂 Szczgólnie właśnie Ciemne, Mocne i Klasycznie Warzone 🙂
A ja stałem w markecie zastanawiałem się nad Raciborskim, wybrałem Bock Żywiec i dupy mi nie urwało, nie zaskoczył mnie niczym, czuć ten sam spirytusowy posmak, tak więc Żywiec nadal u mnie na czarnej liście.
ralf-p masz szkło na każdy rodzaj piwa czy bierzesz pierwsze z brzegu ? 🙂 Raciborskie bardzo lubię, piłem jeszcze rżnięte i zielone, ciemne ostatnio poznałem w piwiarni a szukałem czegoś ciemnego i słodkiego i pani wybrała mi właśnie to, po czym stwierdziłem że muszę je znaleźć na mojej „wsi” i się udało.

W Lidlu od poniedziałku miał być duży wybór piw brytyjskich. Udało mi się kupić ostatnią butelkę tego piwa. Bardzo ciekawe ale z mocną goryczką i aromatem chmielu wyczuwalnym z nad szklanki.
Dziś wieczorkiem takie dwie pozycje, ostatnio wole piwa ciemniejsze. Piwo z prawej bardzo dobre, mimo nazwy niezbyt reklamowej, kojarzącej się bardziej z tanim winem, zadziwia swoim smakiem, jest to piwo typu strong lager, jasne, lekko słodkie a w zasadzie ujął bym że słodko-gorzkie, idealnie zrównoważone. Porducent Browar Kormoran.

Dobrze, że wróciłem.. (jakiś czas temu) Piwo w Afganistanie (bezalkoholowe) to była męka…
Eri88 napisał(a): Dobrze, że wróciłem.. (jakiś czas temu) Piwo w Afganistanie (bezalkoholowe) to była męka…
Służyłeś? Ogromny szacunek.
Twoja odpowiedź
Aby odpowiedzieć, zaloguj się.

