TOP25SNUFFTop25snuff
Rating card · top25snuff
Fruity
Manufacturer
Wilsons & Co (Sharrow) Ltd
Flavour
Raspberry
Pack weight
5 g · metal
Rating distribution13 reviews
5★5
4★4
3★2
2★1
1★1
Tobacco product · damages your health18+
Wilsons & Co (Sharrow) Ltd

Raspberry

Flavour weight 80% 3.81
Packaging weight 20% 3.62
Add a review

Reviews

13
Łukasz PL
4.4

Mentolowocowość !

No! Nie przepadam za owocówkami, ale takie rzeczy, to ja chętnie!
Ktoś napisał, że po otwarciu czuć tę tabakę proszkiem do prania. Faktyczie, jest w tym sporo prawdy, ale dłuższe obcowanie z WoS'ami nauczyło mnie, ze niemal wszystkie ich produkty potrzebują krótszego lub dłuższego leżakowania. W przypadku Maliny był to, o ile dobrze pamiętam, prawie miesiąc nieruszalności... I powiem jedno- warto było czekać :)
Owoc i tak nie pachnie stuprocentową naturą, ale nie oszukujmy się: nie jest to produkt malinowy, a rzecz 'o aromacie maliny'. I aromat ten wyraźnie czuć, jeśli pozwolimy trochę przygasnąć POTĘŻNEMU mentolowi.

No właśnie, mentol.
Na opakowaniu powinno być wyraźnie zaznaczone, że jest to wyrób mentolowocowy, bo polarny kick niejednemu chojrakowi wyciśnie z oka łzę albo i cały ich potok. Właściwie, trudno tu nawet mówić o 'dodatku' mentolu, bo zanim tabaka podwietrzeje chłodzisko gra tutaj pierwsze, drugie, trzecie i czwarte skrzypce. Później jednak, gdy aromaty nieco się zbalansują, mentolowa baza czyni z WoS'a Raspberry świetną tabakę codzienną, na każdą porę roku.

Podsumowując- Raspberry nie jest jakimś tam kupażowym cudem. Jest tu tylko smaczna malina i mocno, mocno mentolowe tło. Mimo wszystko, ta prosta całość potrafi ucieszyć na tyle, by zostać stałym daniem w jadłospisie niejednego tabacznika.

+ soczysty owoc+ tona chłodu+ przesoczysty owoc+ cała tona chłodu - chyba tylko jeden: musi swoje odstać
Bartek D. PL
4.8

Raspberry

Kupiłem z paroma kumplami, więc od razu trzeba było otworzyć i spróbować. Komentarz zgodny. Smakuje jak proszek do prania. Początkowo. Potem smak jest coraz lepszy, aż dochodzi od znośnego. Najlepiej snuffać w pomieszczeniu, i od razu wyjść na powietrze, wtedy mentol od razu zaczyna być wyczuwalny jako orzeźwienie, a malina unosi się i koi zmysły. Tabaka taka sobie. To pierwsze wrażenie.

Skoro ją kupiłem, wypada skończyć, bo nie zwykłem wyrzucać snuffa. No i tak sobie snuffam przez kolejne dwa tygodnie i zauważyłem pewną zależność. Im snuffa było mniej, tym był bardziej aromatyczny, bardziej malinowy i w związku z tym mniej mentolowy. Zapach był wyczuwalny kilka razy mocniej niż na początku. Nie wiem co się stało, ale można powiedzieć jeżykiem mat-fizu, że smak zmienia się odwrotnie proporcjonalnie do zawartości pudełka. im go mniej, tym lepszy. Po jakimś czasie, gdy częstuje kumpli, znajomych bądź obcych, i składa się tak, że akurat mam mniej snuffa w tabakierce, wszyscy się zachwycają. Jest naprawdę genialna, i chyba najlepsza jaką w życiu snuffałem. Widzę, wiele komentarzy i recenzji ze średnimi ocenami, i całkowicie się nie zgadzam. Początek fakt, średnia. Ale potem... miód malina. Z tej fascynacji, planuję zakup pół kilogramowej paczki z oficjalnej strony i sklepu WoS.

pozdrawiam

+ drobno mielona+ aromatyczna+ angielska+ smak - początkowy smak jest troszkę odstraszający- opakowanie, wolałbym dostać opakowanie jak z ozony, ale z czasem jak tabaki jest mniej, jest nawet do zniesienia
Michał TOP reviewerPL
2.6

Raspberry

Nie! Znów to samo... W przypadku Honey Menthol i Cherry Menthol drugi człon nazwy powinien być w zasadzie pierwszym. Całkowicie chłodzi, paraliżuje i zagłusza to, czego w danej tabace powinno się szukać.
W przypadku Raspberry w ogóle tej części nazwy nie ma, ale mentol jest. Choć wydaje się, że jest to raczej hybryda miętowo-mentolowa to niestety nadal tego mentolu jest za dużo. Znów przysłania landrynkowe maliny, które stanowią tło, gdy powinno być odwrotnie!
Czuję się oszukany, bo w przypadku dwóch wyżej wymienionych tabak byłem poinformowany i nie spodziewałem się takiej niespodzianki! Raspberry Menthol, a w zasadzie Menthol Raspberry...
Malina... jest landrynkowa, niechemiczna. Nieco inna, niż, np. w Ozonie Raspberry, bo bardziej soczysta. Gdyby tylko mentol stanowił dopełnienie jak we wspomnianym produkcie Poeschl'a...
Ajaj, jestem trochę niezadowolony, ale mimo tego nie powiem, żeby tej tabaki nie zażywało się przyjemnie. Jest lekka, łatwa w odbiorze, choć mocna. Składniki są oczywiście pierwszej jakości...
Trzy!

+ dobre maliny+ wysoka jakość+ ogólnie to jest "smakowa" - mentol przysłania główny smak
Piotr TOP reviewerPL
3.4

Jakoś mało tego raspberry...

Niestety, blend niezbyt udany. Nuta pieprzowej mięty zdominowała malinową - i po co? Nie lepiej byłoby pozostawić sam owoc? Co do reszty - typowy WoS: sypki, suchy, drobno zmielony, mocny, oldschoolowa puszka.

+ anglik,+ tabakiera, - po kiego grzyba ten mentol?
Bartłomiej TOP reviewerPL
4.0

Malina

O tabakierze Wosu już raz pisałem, więc pozwolę sobie skopiować to co już wcześniej pisałem w innej recenzji :P

Zacząć trzeba od tabakiery. Małe, poręczne, dobrze wyglądające metalowe pudełeczko. Wielu na nią narzeka, ale nie ja. Bardzo przypadło mi do gustu. Jedyna wada tej tabakiery, to trudność korzystania z niej w plenerze, a wiadomo, tabaka najlepiej smakuje na świeżym powietrzu. Bardzo łatwo ją wtedy wysypać. Drugi problem polega na tym, że podczas brania szczypty, również nie trudno o jej wysypanie. Ja rozwiązałem ten problem poprzez nakładanie sobie tabaki na dłoń za pomocą małego nożyka.

Zawartość tabaki jest... ciężko powiedzieć, jest ani jasno brązowa, ani też ciemno brązowa. Prawda jak zwykle leży po środku. :) Pierwsze wrażenie przy wąchaniu tabaki, to świetny, wyraźny zapach malin. Lecz po właściwym wciągnięciu, zapach już nie jest zbyt wyczuwalny i gdy myślisz, że najlepsze już minęło to tabaka się "uaktywnia" i wszędzie czujesz maliny (świetne uczucie). Na dodatek tabaka, ma też tendencję do pojawiania się znikąd i potrafi zaskoczyć swoją obecnością nawet kilkadziesiąt minut po wciągnięciu. To z pewnością duży plus. Niestety przy kolejnych wciągnięciach zapach nie dorównuje już temu co czułem za pierwszym razem, mimo wielu prób. Dopiero po kilkudniowej przerwie od tej tabaki, udało się poczuć dokładnie to co pierwszego dnia. Ta wada przekreśla ten snuff jako tabakę "na co dzień". Ale zażywając ją raz na jakiś czas, sprawdza się świetnie Trzeba też dodać, że tabaka jest dosyć delikatna, więc nie ma obaw, że doprowadzi nas do płaczu lub wywoła kichanie. Tak więc towar wychodzi na plus i można ją śmiało kupować, a nawet jeśli nie przypadnie nam do gustu, to fortuny nie stracimy, bowiem tabaka nie powinna kosztować więcej niż 5 złotych.

Piotr PL
4.6

Malineczki

Wchodzę do sklepu i proszę panią, aby podała mi WoS'y. Zdecydowałem się na Raspberry. Nie czekając długo otworzyłem i poczułem ten sam zapach co w Cherry Menthol od WoS'a. No dobra mówię sobie i nabrałem solidnie w dwa palce, najpierw jedna dziureczka, następnie druga i zdenerwowałem się, bo czułem to samo co w Cherry Menthol, czyli jakby sam mentol. Idę sobie dalej, aż tu nagle po minucie uderzyła mnie słodka woń, tak to była Malinka. Mówię do kolegi "Ale super" i powtarzałem to samo z 4 razy z uśmiechem na twarzy. Naprawdę nie opisane to było, bo bardzo się ucieszyłem. Naprawdę wspaniały smak maliny, a najlepsze jest to zaskoczenie kiedy po mentolu pojawia się ona.
Tabakiera jak to z Wosem, otworzysz i wysypie się trochę, ale co zrobić.
Bardzo polecam ten wyrób, bo jest świetny.

+ Malineczki, WoS, Orzeźwiająca - Tabakiera
Burek PL
1.4

Zadowolony wszedłem do sklepu z tytoniem mając nadzieję, że jest tam jakiś "Wilson"... Popatrzyłem na wystawę i zobaczyłem jedyną, ostatnią tabakę Wilsona jaka była... Była to tabaka "Raspberry". Bez wahania ją wziąłem, będąc pewien, że firma, która się cieszy wielkim uznaniem zaimponuje mnie tabaką, której jeszcze nigdy nie snuffnąłem... Zapłaciłem i pędem wróciłem do domu. Nie chciałem jej wciągać na dworze, iż wiedziałem, że Wilson jest bardzo pylisty i ze względu na nieporęczną tabakierę wolałem ją otworzyć w domu i tam się nią rozkoszować... Przez opakowanie wydobywał się wspaniały malinowy zapach... Gdy wróciłem do domu od razu otworzyłem opakowanie i powąchałem, a tam... SHOK! Perfidny, ohydny malinowo-chemiczny (ze wskazaniem na "chemiczny" smród). Nie potrafię opisać go słowami... Za pierwszym razem jakoś nawet ciekawie się wciągnęło.. Po drugim razie musiałem oczyścić nos, bo nie mogłem znieść tej chemii... Osobiście nie polecam tej tabaki ze względu na chemię w niej zawartą i odór jaki wytwarza... A opakowanie? Takie jak zwykle... Metalowe, nieporęczne, ale jedyne w swoim rodzaju... Ale na tej tabace się wielce zawiodłem... ;(

Witek PL
5.0

Po przygodzie z miodowym WoS'em byłem do nich niechętny. Pewnego dnia popalając fajeczkę z kumplami wpadł znajomy i okazało się, że ma WoS Raspberry. Jako, że nie odmawiam, kiedy jestem częstowany, wziąłem szczyptę i z awersją zatabaczyłem. Okazało się, że jest to cudowny snuff. Po uderzeniu aromatu, spojrzałem na tabakierę i wydawała mi się cudowna. Chcąc dokonać jej zakupu łaziłem po sklepach, jednak nigdzie jej nie było. Załamany po dwóch miesiącach zapytałem się czy jest ma luba. Gdy usłyszałem pozytywną odpowiedź rozradowany zapłaciłem i wyszedłem ze sklepu. Cudowna tabakiera z zieloną banderolką. Odkleiłem ją, uderzył mnie zapach maliny. Po zatabaczeniu poczułem ponownie malinę, ale nie jest to do końca malina. Określając ten aromat trzeba dodać przymiotnik do maliny. Tylko jaki najlepiej pasuje? Świeży? Orzeźwiający? Żaden do końca nie oddaje tego smaku. Ma w sobie nutę Attar of Roses G. Smith & Sons, którą kupiłem w Londynie, a ta kojarzy mi się z Anglią. Po długich rozważaniach zrozumiałem, iż to nie jest malina, a jest to ANGIELSKA malina. Rzemiosło połączone ze sztuką, smakuje jak malinowe 5 o'clock. Mówiąc krótko cud!

Adrian TOP reviewerPL
3.8

Do owocowych tabak od zawsze podchodziłem ze swego rodzaju większym zaciekawieniem w końcu jak czarne jest czarne, tak mentol zawsze będzie smakował jak mentol. Owocowe tabaki natomiast zawsze zaciekawiają, bo nigdy nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć sobie na pytanie jaki aromat odezwie się w naszym nosie dopóki nie skosztujemy snuffu. Pałając optymizmem w stosunku do opisywanej tabaki na wstępie powiem, ze wśród blisko 60 tabak firmy, miałem szczęście, iż w moje ręce trafiła puszeczka z tytoniem "zabajonym" malinami. Moją pierwszą tabaką malinową była ta z firmy Poschl, słodka delikatna - po prostu czysta malina, następnie raczyłem się kolejnym malinowym dziełem tym razem firmy Paula Gotarda tu już do pełnego smaku malin dołączył zapach typowego dla Gotardów tytoniu co w brew pozorom było bardzo dobrym połączeniem, wreszcie firma Wilson of Sharrow. Tutaj malina również przesiąknięta charakterystycznym dla wyrobów tej firmy tytoniem. I... małe co nieco bo całość wzbogacona o mentol. Po degustacji tabaki stwierdzić należy, iż na pierwszym planie dominuje mentol z kolei na drugim planie gości na równi malina i tytoniowy posmak. Bardzo dobra kompozycja smakowa, zarówno pod względem walorów smakowych jak i własności odświeżających.

Michał PL
4.6

Wilsons Of Sharrow. Tabaki tej marki kojarzą mi się albo ze wspaniałym aromatem, albo z czymś, co tak na prawdę nie przypomina nazwy, takie nie wiadomo co. W przypadku produktu o nazwie Raspberry, ciężko jest jednoznacznie określić, do której z tych kategorii należy. Ale po kolei. Opakowanie, jak na WoS'a przystało, to pięciogramowa puszeczka owinięta zieloną tasiemką zabezpieczającą. I, jak na WoS'a przystało, trzeba ją bardzo ostrożnie otwierać, gdyż inaczej jest bardzo duże prawdopodobieństwo rozsypania dużej ilości tego jakże cennego pyłu. Po otwarciu uwalnia się aromat. Jest on dość intensywny, ale jednocześnie łagodny. Ponieważ opakowanie jest metalową puszeczką, nabieramy odrobinę proszku na pokrywkę i sypiemy na rękę. Zażywamy. I... jeśli ktoś spodziewa się poczuć tu słodkie maliny, srogo się zawiedzie. Ja w tej tabace czuję głównie aromat świeżo przełamanej łodyżki tej wspaniałej rośliny, a gdzieś tam w tle przewijają się nutki faktycznego owocu i naprawdę odrobinka mentolu. Ogólnie uważam WoS'a Raspberry za bardzo dobrą tabakę. Polecam każdemu, kto lubi angielskie, sypkie produkty oraz ma ochotę odpocząć od słodkich malinowych tabak, takich jak Ozona Fresh & Fruity Raspberry Snuff.

Add your review

Only logged-in users can add reviews.