Każdy Polak po obiedzie czy po pracy lubi sobie zatabaczyć!
Bëlôcë Leśnej spróbowałem dzięki uprzejmości Pastora, za co bardzo mu dziękuję. Podstawowymi atutami niniejszej tabaki są świetny tytoń, delikatny i naturalny aromat oraz przyjemna forma proszku.
Forma jest o tyle ciekawa, że tabaka ta jest nieco grubiej mielona niż inne tabaki kaszubskie dostępne na rynku, ponadto nie jest jednorodna. Przypomina wyroby Molens de Kralingse. Tabaka jest średnio wilgotna i generalnie jasnobrązowa.
Ciężko napisać coś o opakowaniu, bo nie miałem go w ręku, jednak widziałem wzór etykiety w internecie i mogę napisać, że dobrze się prezentuje. Opakowanie stanowi woreczek strunowy, co wymusza konieczność posiadania tabakiery, ponieważ tabaka w takich woreczkach szybko wietrzeje. kupka tabaki pachnie dość mocno i co ciekawe również >aromatem< , nie tylko tytoniem.
Mam podobne odczucia co do aromatu co Pastor. Bëlôcë Leśna jest bardzo naturalna i nieco delikatniejsza niż tabaki Od Mistrza. Tytoń jest mniej gryzący, a aromat w naszym nosie nieco mniej intensywny. Poszczególne aromaty stanowią jedną całość. Nazwa jest wierną zapowiedzią zapachu tejże tabaki, bo po jej zażyciu można przenieść się na leśną polanę, być może należy się przy tym trochę skupić, użyć wyobraźni, ale złożony aromat Leśnej nam to ułatwia. Wyczuwalna jest mięta, coś jakby jałowiec i tytoń. Być może nawet starto liście mięty i dołączono do tytoniu, bo jej zapach jest naprawdę intensywny. Alkohol też jest wyczuwalny, jednak tabaka nie "wonieje spirytem".
Podsumowując bardzo dobra tabaka. Dla miłośników tabak kaszubskich produkt obowiązkowy. Myślę ,że warto wspierać tabaczników z Kaszub, bo jest to część także naszej "narodowej" tradycji. Byłoby ogromną stratą (nie tylko dla Kaszubów) gdyby tradycja wyrabiania tabaki bezpowrotnie zniknęła.
PS: Zawyżam ocenę opakowania.
TOP25