Co jest najważniejsze w tabace? Tytoń, przynajmniej moim zdaniem. A w przypadku tabak aromatyzowanych? Odwzorowanie danego aromatu i ogólnie "smakowitość", rzecz jasna. Dlaczego o tym piszę? Ano dlatego ,że Ozona Raspberry, czyli jedna z najgorszych i najbardziej chemicznych tabak Poeschla tryumfuje i zajmuje 17 miejsce w naszym rankingu, a biedny Kryształ Malina ma tylko 3 recenzje. W naszym kraju obecnie dostępne są dwie owocowe tabaki MChrystal's Apricot i właśnie Raspberry, niestety ta druga nie cieszy się popularnością, a jest to w mojej opinii świetna tabaka.
Puszeczka to Kryształkow standard, mieści 4,4 gram proszku, jest podobna do puszeczek WoSów. Różni się tym ,że jest odrobinę mniej solidna, ale za to jej etykietka jest o wiele solidniejsza, nie ściera się i jest przy tym ładna. Tabaki jest nasypane do puszeczki akurat tyle, żeby nie wysypywała się przy każdym otwarciu (wystarczy wykonać kilka poziomych ruchów tabakierką).
Sam proszek jest dość mocno zmielony, zdarzają się większe, jaśniejsze ziarenka. Jest dość sucha, przy czym uwagę przyciąga barwa tabaki- jest dość ciemna, ciemniejsza niż większość Angoli. Proszek lekko pachnie "kurzowym" tytoniem. Sama tabaka jest chyba nisko nikotynowa.
Bardzo się ucieszyłem gdy wreszcie do mnie dotarła, już jej kiedyś próbowałem i najbardziej zapamiętałem ten słodki i co najważniejsze naturalny malinowy aromat. Zdecydowanie jest to najbardziej naturalna malina z jaką miałem styczność w tabakach. Nie ma tu nawet śladu chemicznego posmaku tak typowego dla 2 malinowych tabak Poeschla. Kolejną jej niewątpliwą zaletą jest brak mentolu i tytoniowy posmak. Tytoń ten jest typowy dla Kryształów, ja nie lubię nudy i powtarzalności, ale muszę przyznać ,ze tutaj ten tytoniowy posmak idealnie pasuje. "Mniam" chciałoby się zakrzyknąć. Malina w tej tabace jest bardzo orzeźwiająca, doskonale "smakuje" na świeżym powietrzu, jest słodka i delikatna. Niestety ta tabaka ma też wadę- krótkotrwały aromat, ale to bolączka większości owocówek angielskich, a nic bardziej nie cieszy niż dobieranie kolejnych szczypt z puszeczki. Ciekawe ,że Kryształ Apricot ma bardzo długotrwały aromat, a Malina tej samej firmy tak króciutki, widocznie maliny to już takie owoce.
Polecam zwolennikom tabak angielskich oraz osobom ,którym zbrzydła już ta niemiecka chemia jaką serwuje nam Poeschl w swojej Ozonie Raspberry. Kryształ Raspberry to świetna owocówka na lato, ale i zimą może dostarczyć nam wielu miłych chwil.