TOP25SNUFFTop25snuff
Rating card · top25snuff
Menthols
Manufacturer
McChrystal's
Flavour
Mint
Pack weight
8 g · plastic
Rating distribution12 reviews
5★2
4★7
3★2
2★1
1★0
Tobacco product · damages your health18+
McChrystal's

Highland Ice

Flavour weight 80% 4.25
Packaging weight 20% 2.33
Add a review

Reviews

12
Adi R. PL
3.7

Chłodne orzeźwienie

Jasnobrązowy, pyłowaty tytoń zamknięty w beznadziejnej, nieszczelnej, kiczowatej, czerwonej tabakierce.
Brzmi to może niezbyt zachęcająco, jednak nie ma co się zrażać denną tabakierą. W środku mamy do czynienia z naprawdę dobrą mentolową tabaką.
Jak już wspomniałem, tytoń jest jasnobrązowy i pylisty o praktycznie zerowej wilgotności. Zapach to połączenie delikatnego tytoniu, ledwo wyczuwalnego mentolu i być może jakiś ziół.
Po zażyciu uderzenie mentolu nie jest jakieś duże, czuć również lekki aromat tytoniu i owych ziół.
Jednak co jest największym plusem tej tabaki to wrażenie jakie po sobie pozostawia:
coś w stylu zimnego, górskiego wiatru wpadającego wprost do nosa.
Naprawdę doskonałe wrażenie, podejrzewam, że nawet dla tych którzy na co dzień nie przepadają za mentolówkami.
Ale w tym sęk: nie jest to mentolówka w pełnym tego słowa znaczeniu. Mentol odgrywa tu raczej rolę drugo-, a nawet trzeciorzędną. W zasadzie nie ma tutaj niczego po za tym świetnym uczuciem chłodu w nosie. Ta prostota jest największą zaletą tej tabaki.
O opakowaniu pisałem na początku i nie mam zamiaru nic więcej dodawać, bo jest tak beznadziejne, że od razu przesypałem tabakę do innego.

+ chłodne orzeźwienie+ prosta - tabakiera
Michał T. PL
3.3

Mentolowa przyjemność

Niedawno recenzowałem English Menthol z tej samej stajni, który oceniłem średnio, teraz przyszła pora na Highland Ice. Po stronie plusów tylko jeden, ale za to jaki - AROMAT! Jestem urzeczony tą tabaką. Dlaczego? Wszystko się wyjaśni.
Na początek jak zwykle pudełko. Tutaj największe zaskoczenie, spodziewałem się metalowej puszki jak w poprzedniczce, a dostałem "mydelniczkę" jak niektórzy nazywają ten wyrób pudełko podobny. To coś po prostu odrzuca, ja nie wiem jak można dopuścić do sprzedaży coś takiego. Ale po kolei. Generalnie nie jestem przeciwnikiem pudełek, wręcz przeciwnie uważam, że pod względem użytkowym to najlepsze rozwiązanie. Moje zaniżanie not dla plastików bierze się bardziej z problemów z dozowaniem, a nie samego sensu stosowania. Ale w tym przypadku jestem załamany. Trzymam w ręku coś co chyba nie przechodziło żadnej kontroli jakości, albo wtryskarka miała "bardzo" słaby dzień. Plastik jest tragicznie spasowany wręcz "skrzypi" przy dotykaniu, nadlewki i plastikowe zadziory to lekka przesada. Zamknięcie jest szczytem niedoróbek, przy jego dotykaniu mamy wrażenie, że zaraz się urwie, poza tym, sam nie wiem jak to możliwe, krzywo się domyka! Czemu nie można dać 0 (zero) za pudełko!
Ehhh... po tych nieprzyjemnościach przejdźmy do zawartości. I tutaj należy być ostrożnym, bo otwór pudełka jest dość duży i leci z niego dużo. A sama tabaka jest świetna. Nie jest to pył, lekko wilgotna, charakterystycznie zmielona, niby idealnie ale z jakimiś drobinkami. Dla mnie odpowiednia. Mocno brudzi!
Wącham i już mi się podoba, mentol, lekko słodkawy z trudną do określenia nutą jakby olejku, może eukaliptus? Ciekawie i zachęcająco. Biorę niucha i jestem usatysfakcjonowany. Na prawdę zawartość po rozczarowującym pudełku zaskakuje jakością. Tabaka jest świetna, najpierw mentol, ale nie brutalny, spokojnie rozchodzi się po nosie atakując z lekkim opóźnieniem, orzeźwia fantastycznie. Po chwili do głosu dochodzi to coś czego nie mogłem określić, ten słodkawy, lekko ciężki eukaliptusowy "olejek" i dominuje. Jest super zwłaszcza, że nie znika po kilku sekundach. No i nie zawala nosa :)
Podsumowując, świetna tabaka! Tylko jeden plus, ale za to jaki. Ten produkt bardzo przypomina mi Presidenta Poschla, praktycznie wyczuwam w nich to samo ale sposób w jaki moje zmysły chłoną oba jest zupełnie inny. Highland Ice to chyba najlepszy stricte mentolowy produkt jaki przyszło mi "smakować". Jeszcze gdyby zmienili pudełko polecałbym ją każdemu.

+ Wspaniały aromat - Pudełko
Maciej TOP reviewerPL
3.8

Highland Ice

Dziennik podróżnika część 3.

Grampiany pasmo górskie w szkockim regionie Highlands. Czort jeden wie co robię tutaj na tym wznoszącym się na wysokość 1344 m n.p.m pagórku, zwanym Ben Nevis. Nie chodzi mi o pagórek, chodzi mi o moją nową załogę składającą się z transwescytów... faceci z spódniczkach to dla mnie dziwna sprawa i boję się, że prędzej czy później może dojść do jakieś dzikiej orgii. Panowie mówią o sobie "szkoccy górale". Pewnie to przez to, że gdy ten tego, to ten tego się spódnica w górę podnosi. Mam nadzieję, że szybko zadanie ukończę póki im "górale" od zimna w stanie spoczynku wiszą.

Zadanie jest bardzo proste, jak proste jest wejście jest na szczyt tej góry. Pewien Anglik z Leicester o dziwnie brzmiącym szkockim nazwisku McChrystal zamówił sobie wsadzenie do pudełeczka powietrza górskiego oraz zdobycie kawałka lodu z samego wierzchołka. Brzmi dosyć... jakby to ująć... debilnie. Ale co mi tam, jest kasa, są "pachoły", wszystko dofinansowane, więc można ruszać, prawda? Dorzuciłby Pan McChrystal jeszcze namiot i dwie panie, to i całą górę bym mu przeniósł, plus nowych pracowników dostępnych po 9 miesiącach.

Powiem szczerze, po kilku godzinach wędrówki ze Szkotami, okazało się, że to całkiem fajne chłopaki. Okazało się też, że to nie transwestyci, a jakiś tam bzdurny symbol tradycji, czy inne pierdoły. Dodatkowo byłbym w stanie powierzyć tym gościom swoje życiowe oszczędności. Dwóch w ciągu 45 minut wędrówki straciło swoje życie, tylko po to by złapać pensa, który wypadł im z kieszeni. Piękny to naród i nawet tabakę noszą ze sobą. Dobrych mi kompanów dali - nie to co Majki, ten mały szubrawca.

Chłopaki nawet poczęstowali mnie odrobiną tytoniowego proszku. Mówili, że to dzieła mojego zleceniodawcy, który okazał się być wytwórcą tabaki. Tabakę trzymali w małym pudełeczku z niebieską etykietą - nic specjalnego. Mogliby brać ze sobą te baranie łby służące jako tabakierki, a nie takim czymś mnie traktować. Mnie, wielkiego podróżnika! No dobra, niechaj im będzie, że z tego badziewia coś sobie skosztuję. No i co? Nic nie czuję, tylko to górskie powietrze, które od początku mi towarzyszyło. Lodowy, delikatny chłodek, słodycz i eukaliptus. Zapach bardzo miły dla nosa i dobrze, że zrobiłem sobie przerwę od Himalajów, ale o co chodzi z tą tabaką?

Szkoci wyjaśnili mi, że zlecenie polega na zdobyciu składników do zrobienia tej tabaki. Chwilka, czy to znaczy, że zażywając tej tabaki, zażywam górskie powietrze i lodową szczyptę ze szczytu Ben Nevis? A niech mnie alpinistki podotykają! Genialne. Zmieścić w małym pudełku cały zapach towarzyszący górskim regionom Highlandów. Już od samego początku wędrówki radosnym był mogąc mieć to zadanie, bo nie dość, że proste, to jeszcze zapachy górskie wędrówce sprzyjają. A tutaj się okazuje, że słodko-mentolowy zapach tabaki z nutą eukaliptusa to po prostu dusza szkockiego tabaczarza.

Na co jeszcze czekamy! Na szczyt Panowie! Na sam szczyt!

+ magia gór
Łukasz W. TOP reviewerPL
4.0

Highland Ice

Bardzo przyjemna tabaka mentolowa. Niezbyt mocna ale nie na tyle słaba aby zapomnieć że mamy do czynienia właśnie z typową mentolówką. Jest to właściwie główna zaleta tej tabaki. Mentol jest mocny, orzeźwiający ale jednocześnie nie zabójczy. Złoty środek jeśli chodzi o moc - można by powiedzieć. Aromat jest raczej prosty choć da się wyczuć obok mentolu lekki eukaliptus, zapach dobrego tytoniu również lekko wyczuwalny.

Nie do końca pasuje mi zmielenie. Z jednej strony jest to co lubię - niejednorodność - mamy trochę pyłu, trochę ziarnistości, trochę niedomielonych listków. Z drugiej strony jednak w tej mieszance dominuje wilgotny pył przez co Highland Ice może nieco przytkać nos. Tabakierę pozostawię bez komentarza - wystarczająco dużo o niej tu napisano.

Highland Ice to bardzo dobra tabaka "na co dzień" choć nie jest fenomenalna. Poza tym wydaje mi się, że dzięki owemu "złotemu środkowi" można ją polecić początkującym tabacznikom.

+ wyważona moc mentolu+ dobry jakościowo tytoń - jak na mój gust trochę zbyt drobna i wilgotna przez co zatyka nos- tabakierka
Karol S. TOP reviewerPL
4.3

Highland Ice

Highland Ice zakupiłem głównie z jednego powodu. Mianowicie chciałem, aby wdarł się w top25 naszego rankingu. Już ładnych kilka lat temu zetknąłem się z tym wyrobem po raz pierwszy. Pamiętam, że wówczas wpadł w mój gust, dobrze orzeźwiała i dawała niezłego kopa świeżości. Pamiętając wrażenia sprzed lat, gdy wpadłem do sklepu "Tytonie Świata" postanowiłem się skusić. Właściwie to ona poszła jako wyrób, który wybrałem jako pierwszy.
Tabakę tą mam zaledwie lekko ponad tydzień, ale wiem, że już spokojnie mogę coś o niej napisać. Generalnie staram się trochę dłużej zapoznawać z wyrobami, ale tutaj poznałem się już dużo, dużo wcześniej.
Przechodząc dalej, dzisiaj zacznę od tabakiery. Tak, tak to ta ośmiogramówa mydelniczka. Czerwona, lekko przeźroczysta, gdy ułożymy ją pod światło(zatem jest praktyczne, że możemy zobaczyć ile tabaki zostało, nie otwierając pudełka. Z drugiej strony czy światło wpływa na walory estetyczno- smakowe?). Mój egzemplarz jest z niebieską naklejką. Naklejki wyglądają zdecydowanie dużo lepiej niż to złoto- przeźroczyste. W grupie innych McChrystal'sów ładnie wyglądają.
Odnośnie konsystencji to wyrób drobno mielony, z większymi drobinkami, bardzo lekko wilgotny, brązowy. Ani on specjalnie jaśniejszy, ani jakiś też nie ciemniejszy.
Co do aromatu to nazwa oddaje go świetnie. Jest mocny górski powiew świeżości. Mocny, przyjemny i lekko słodki. Właściwie to mam problem czy jest to mentol, czy może jednak mięta? Jest chłód, świeżość, umiarkowana moc i słodycz. Czasem jakbym odczuwał lekką kwaskowatość, może też coś cytrusowego? Przy zażywaniu lekko szczypie nas w nos. Chyba jednak w tym aromacie będę skłaniał się bardziej ku mentolowi. Jednak parafrazując przysłowie "co kraj to obyczaj" mogę powiedzieć, że co nos to tabaka. ;) Warto dodać, że tabaka ta jest bardzo kichliwa. Od momentu w którym zacząłem pisać o Highland Ice co chwila, po trosze jej zażywałem i podobnie było z kichaniem.
Podsumowując wyrób zdecydowanie obowiązkowy do spróbowania. Wielu osobom powinna przypaść do gustu, bo jest łatwa w odbiorze, a do tego bardzo przyjemna. Coś pomiędzy dobrą tabaką, a bardzo dobrą. Na dobry wyrób, jest za dobra, natomiast na bardzo dobry, jest za słaba.

+ Cena+ Ilość w stosunku do ceny+ Dostępność na rynku od tylu lat+ Aromat+ Nazwa na pudełku odzwierciedla jego duszę - Tabakiera
Piotr 5 January 2012

Nowość na miejscu 22. Liczyłem, że to jednak będzie wyżej. Dużo zaniżyła ocena opakowania... niestety.

Jan S. 6 January 2012

Wszak Pastorze sam dałeś 2 za opakowanie :). A nawet ta nieszczęsna mydelniczka nie jest taka tragiczna, niewątpliwą zaletą jest możliwość łatwego otworzenia, aby zażywać w sposób angielski. To taki opakowaniowy kompromis, można zażywać i po niemiecku i po angielsku. No i nie jest aż tak szkaradne i niepraktyczne, nigdy mi się nie połamały ani nic, a nosiłem w spodniach przynajmniej 3 takie tabakiery.

Karol S. 6 January 2012

Panowie, to z tą oceną "mydelniczki" to tak jak z Chapmanami. Skoro sporo osób mówi, że są "be" to inne sporo osób też tak twierdzi, a tylko część ma prawdziwie własne zdanie.

Jan S. TOP reviewerPL
4.7

Powietrze z górskich dolin Williama Wallace'a.

Hasłem tabak McChrystal's jest "The orginal and geunine", slogan ten idealnie odzwierciedla zarówno "politykę aromatyczną" tej starej angielskiej firmy, jak i idealnie pasuje do jednego z lepszych jej wytworów czyli Highland Ice. Bo jest to tabaka dość nietypowa jak na angielskie standardy, nie przypomina obrazu stereotypowej angielskiej tabaki. Za to m.in. ją kocham.

Posiadam tę tabakę w opakowaniu zwanym w Polsce "mydelniczką" (zawiera 8 gram tabaki). Nazwa nie wzięła się znikąd, bowiem tabakierka ta jest zrobiona z czerwonego plastiku i ma kształt właśnie tego przedmiotu. Nie jest to najlepszy sposób pakowania tabaki, tabakierka nie należy do najszczelniejszych (wystarczy jednak ją otworzyć i wybrać igłą lub wykałaczką proszek, który zaklinował się w rowkach, wtedy stanie się szczelna), sam plastik nie jest najlepszej jakości, a tabakę dozuje się przez dość duży otwór, dozowaniu towarzyszy strach, żeby zawleczka się nie urwała. Ma jednak ten sposób pakowania wiele zalet, otrzymujemy więcej tabaki za niewiele wyższą cenę, tabakierka ładnie prezentuje się w kolekcji, złota naklejka z nazwą firmy, motywem roślinnym i wspomnianym hasłem prezentuje się ładnie. A przede wszystkim ową "mydelniczkę" da się otworzyć i to dość łatwo, przy czym mnie osobiście nigdy się nie otworzyła w kieszeni (należy jednak wcześniej wybrać te drobinki tabaki, które dostały się do rowków), po otwarciu można swobodnie zażywać z tej tabakierki tak jak robiono to dawniej, szczyptami, a następnie na powrót ją złożyć i mocno docisnąć. Nie jest to więc tak niepraktyczne i brzydkie opakowanie jak mogłoby się wydawać. Highland Ice jest także sprzedawana w metalowych puszeczkach znanych z innych wyrobów Kryształków, jednak w naszym kraju dość trudno dostać niniejszą tabakę w takim opakowaniu.
PS: Nie kupujcie raczej tej tabaki w mydelniczce z kolorową papierową etykietą, są to stare tabaki, w większości zwietrzałe, będą już suche i pozbawione części aromatu.

Wspominałem o tym ,że Kryształ HI jest nietypowym przedstawicielem "Anglików". Decyduje o tym właśnie forma proszku, jest to tabaka dość ciemna, prawie brunatna, średnio mielona (jak na Angliki to jest nawet mało zmielona), w kupce tabaki da się zauważyć większe jaśniejsze fragmenty, pochodzące z żyłek tytoniu.

Główną cechą aromatyczną Highland Ice jest mroźny słodki menthol, jest bardzo ciekawy, nie spotkałem się z podobnym "smakowo" mentolem w żadnej innej tabace, nawet wśród innych tabak McChrystal's. Nazwa tej tabaki jest bardzo trafna, mentol idealnie chłodzi, jest wręcz lodowy, można poczuć się jak szkocki góral przemierzający górskie rozpadliska i doliny by dostać się do warowni swego klanu. Mniam! W świeżym kryształku można wyczuć także subtelną nutkę eukaliptusa, jednak nie nazwałbym tej tabaki medyczną (medicated), ponieważ mimo dość dużych wrażliwości przeczyszczających noc, mentol nie jest mocny. Zainspirowany poprzednimi recenzjami usiłowałem odnaleźć w tej tabace aromat cytrusów, wydaje mi się ,że coś ma się na rzeczy jednak może to być skutek efektu placebo.

Highland Ice to znakomita angielska mentolówka, o jedwabistej konsystencji, jeden z lepszych produktów McChrystal's, ba nawet jedna z lepszych mentolówek rodem z Anglii, to coś zupełnie innego niż brutalny menthol WoSa SM czy wściekła moc Hedgesa, to tabaka dla wielbicieli mentolu jako składnika aromatu, a nie "przeczyszczacza nosa". Polecam.

+ Delikatny, a zarazem lodowy mentol.+ Jedwabista konsystencja.+ Subtelny eukaliptus. - "Mydelniczka" to nie jest szczytowe osiągnięcie opakowań tabaczanych.
Piotr TOP reviewerPL
4.4

Brzydkie kaczątko

Jedna z najbardziej niedocenianych tabak w zestawie. Nikłe zainteresowanie w naszym kraju produktami firmy McChrystal’s, tłumaczę mało czytelnymi napisami i brzydkimi ornamentami na tabakierkach. Sprawy nie ułatwił krajowy dystrybutor, firma Sivori Poland, naklejając na oryginalne, czerwone, angielskie tabakiery, jakieś koszmarne, jednokolorowe etykiety, rodem z PRL-u. A szkoda, bo McChrystal’s, to tabaki z długoletnią tradycją, dobrej jakości, oryginalne i całkiem smaczne. Na szczęście, już po pierwszym zażyciu, uprzedzenia pryskają jak bańka mydlana i od tego momentu stajemy się gorącymi zwolennikami snuffów z Leicester. „Lodowa”, to tabaka bardzo łagodna, delikatna i niezbyt wyrafinowana, dosyć jednorodna w smaku, po prostu miętowa. Konsystencja jest sucha, sypka, koloru pustynnego piasku. To prawdziwy odpoczynek od siermiężnych i wyciskających potoki łez Medyków. Odwołując się do porównań natury muzycznej: klasyczny Medyk, do Highland Ice ma się tak, jak death metalowa rzeź w rodzaju Morbid Angel, do ballad z czarnej płyty Metallicy. Polecam ją szczególnie osobom stawiającym swoje pierwsze kroki w tabacznej krainie – nie zniechęci, nie wystraszy, a do tego cena jest niewygórowana.

+ bardzo smaczna,+ dobry tytoń, - nieestetyczna tabakiera,
Katarzyna PL
4.8

Lodowa tabaka.

Miłe zaskoczenie miałam z tą tabaką. Spodziewałam się pyłu, jak z tabak WoS albo Samuel Gawith, a tu wręcz jedwabista tabaka, niezwykle delikatna. Jest także orzeźwiająca, prawdziwie lodowa, chociaż o wiele 'słabsza' od np. Gletscher Prise.

Opakowanie nie prezentuje zbytnich walorów estetycznych i jest dość niepraktyczne. Zwykle sypie mi się i z dziurki, i wieczka...Prócz tego, 8 gramów to jednak zbyt mała ilość jak na taką wspaniałą tabakę :).

+ Dobrze zmielona, acz wilgotna+ Delikatna+ Mocny, orzeźwiający aromat - Niezbyt praktyczna tabakierka- Powinno być co najmniej 10 gramów...- Droga, mało dostępna (8 PLN :/)
forset.kocek TOP reviewerPL
4.4

Highland Ice

Gdy pierwszy raz spojrzałem na nią, to się załamałem. Okropna tabakiera, brzydka, nieładny kolor, sypie się z niej we wszystkie strony, jest gruba i nieporęczna, przy dozowniku ma ostre krawędzie. No po prostu szok, ale czego się spodziewałem, jak zapłaciłem za nią 3 zł. No ale tabakiera to jednak tylko dodatek do tabaki, to nie pudełko umila nam życie, a jego zawartość.
Otworzyłem pudełko szybko i wysypałem trochę. Nie liczyłem na coś specjalnego, ale się zdziwiłem. To jest nawet całkiem dobry snuff - pomyślałem. Ba, po jakimś czasie uznałem go nawet za świetny. Jest bardzo spokojny, stonowany, nieszczypiący. Jest to mentol, ale nie taki zwykły, taki dość słodki. Coś w nim jednak jeszcze siedzi. Daje ciekawe, naprawdę lodowe orzeźwienie. Zmielona jest dość mocno, ale to nie przeszkadza w niczym.
Podsumowując McChrystal's Highland Ice to bardzo ciekawy snuff. Jest dobry i przyjemny dla nosa, a do tego bardzo tani, z tych powodów polecam ją każdemu!

+ ciekawy aromat+ dobrze odświeża+ niska cena - okropna tabakiera- ta plastikowa
Adrian TOP reviewerPL
1.8

Stuff zupełnie inny niż ten, do którego większość z nas jest przyzwyczajona. Zdecydowanie sucha, bardzo drobno mielona (oczywiście nie tak jak medyk). Ze względu na swoją śmiesznie niską cenę, postanowiłem dorzucić ją do mego zamówienia. Po odpakowaniu przesyłki ujrzałem Highland Ice'a....Jedyne co utkwiło mi najbardziej w pamięci, to fakt, iż nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. Beznadziejne pudełeczko na tabakę: z jednej strony wybrzuszone (z wytopioną nazwą firmy i rodzajem tabaki), z drugiej zaś naklejka ze słabej jakości papieru, która szybko ulega ścieraniu i odlepianiu. Jak w innych tabakach to jedyne co da się skrytykować to w owej tabakierze należy zwrócić uwagę na dużą nieszczelność tabaki oraz niewygodny kwadratowy klips do tabakiery (którego nie można zaczepić o bok tabakiery jak w przypadku chociażby Gawitha czy innych tego typu tabak). Skłamałbym mówiąc, iż urzekł mnie swoim smakiem - w założeniu walory smakowe miały nas wprowadzić w magiczny świat "lodowego" mentolu jednak i tym razem się nie udało. Warto dodać, iż tabaka powoduje szczypanie w nosie po zażyciu. Jak mawiają o gustach się nie rozmawia, na pewno są zwolennicy firmy McChrystal's, ja osobiście nie odnajduje w niej jednak czegoś czemu mógłbym się oddać.

Add your review

Only logged-in users can add reviews.