TOP25SNUFFTop25snuff
Rating card · top25snuff
Menthols
Manufacturer
Paul Gotard
Flavour
Menthol
Pack weight
10 g · plastic
Rating distribution10 reviews
5★4
4★5
3★0
2★1
1★0
Tobacco product · damages your health18+
Paul Gotard Snuff

Medicated 1790

Flavour weight 80% 4.50
Packaging weight 20% 3.60
Add a review

Reviews

10
Patryk M. TOP reviewerPL
4.9

MEDICATED 1790

Do tej pory kosztowałem wielu tabak mentolowych, ale w tym produkcie coś mnie zafascynowało. Kupiłem ją całkowicie przypadkiem, ponieważ miałem ochotę upolować coś od Samuela Gawitha. Idąc Floriańską spostrzegłem malutkie okienko, za którym krył się sklepik z wyrobami tytoniowymi. Moja narzeczona stwierdziła, że nie dostanę tam tabaki (w tym miejscu przewraca oczami), a mimo to coś mnie podkusiło aby podejść i zapytać. Okazało się, że mają tam tylko podstawkę Poschla, oraz dwie inne tabaki, mianowicie Gangesa i Paula Gotarda Medicated 1790. Pomyślałem "wszystkie te Poschle mam, na Gangesa nie mam ochoty." Kiedy już odchodziłem od okienka coś mnie tknęło, żeby wrócić po Medyka. Zdecydowanie uważam, że był to bardzo dobry zakup. Brałem tę tabakę ostatni raz wieki temu i za dobrze nie pamiętałem jej aromatu. Tabaka firmy francuskiej, cechuje się średnim zmieleniem o bardzo ciemnym odcieniu brązu i bardzo przyzwoitym tytoniem. Niektórzy twierdzą, tak jak moja Karolina, że gdzieś w tle wyczuwalny jest cytrus. Ja osobiście go nie czuję. Za to czuć intensywny aromat tytoniu, wymieszany z niebanalnym mentolem. Gdzieś tam w tle czai się eukaliptus, ale niezbyt wyraźnie. Uważam, że Paul Gotard Medicated 1790 jest jedną z lepszych tabak mentolowych, jakie w życiu brałem. Co kryje się za nazwą, a dokładnie datą? Tego chyba nikt dokładnie nie wie, z wyjątkiem samego producenta. Może chodzi o jakieś wydarzenie, które miało miejsce w tym roku, mianowicie nadanie Żydom praw obywatelskich przez francuską Konstytuantę, a może pierwsze obchody Święta Federacji, a może zniesienie dziedzicznego szlachectwa przez Konstytuantę... Nie wiem, mogę tylko spekulować. Pasuje powiedzieć teraz coś na temat tabakierki. Bardzo mi się ona spodobała, ponieważ uwielbiam tabakierki z zasuweczkami z boku. Nie przyczepiłbym się do niej absolutnie pod żadnym względem, pomijając beznadziejną naklejkę, która w ogóle nie przykuwa naszej uwagi. A na tej tabace powinna się znajdować naklejka, która dosłownie każe nam zakupić tę tabakę. Podsumowując, jest to tabaka wyjątkowa i zasługuje u mnie na ocenę 5. Tabakierka dostaje 4.5, dlatego, że moim zdaniem ta taka w pełni zasługuje na to, aby znaleźć się w 25 tego serwisu. Może tak się kiedyś stanie, mam taką skrytą nadzieję. Jest to produkt dla koneserów oraz tzw, początkujących snufferów. Nabyłem tę tabakę w akrylowej tabakierce o wadze 10 gram za 6.50zł. Ode mnie to tyle, dziękuję, pozdrawiam. Zachęcam do kupna, Wasze zdrowie, Snuff!

+ Idealnie zbalansowany smak+ Dobry tytoń+ Nie tylko do odtykania nosa lecz także do delektowania się aromatem+ Jedna z lepszych mentolówek - Poza naklejką, absolutny brak
Wojciech S. 16 October 2012

To była moja pierwsza tabaka od Gotarda i po wciągnięciu co zrobiłem od razu w sklepie po zakupie tak mi się spodobała(urzekła),że kupiłem jeszcze kilka tabak tej firmy...

Grzegorz 17 October 2012

Coś średnio mi się widzi te 10 gram tabaki w Paulach Gotardach czy "pochodnych" w postaci np. Stoka czy Chat Polskich. Zważywszy na to, że nigdzie nie jest podawana wiadomość o ilości większej niż 8 gram, to dodatkowo bardziej "kwestionuje" tę gramaturę.

Maciej 17 October 2012

Dokonałem ważenia i wychodzi na to, że puste opakowanie waży 11 gramów, a pełne 18 gramów.

Grzegorz 17 October 2012

Czyli można uznać, iż 7 gram to obiektywna waga tych tabak :)

Wojciech S. 17 October 2012

Z Gotardami to jet różnie ,ja raz za jednym zamachem kupiłem 12 opakowań różnych smaków(rodzai)i wszystkie przeważałem sugerując się pustym pudełkiem i wahania są tak od około 6 do 9gram.

Jan S. 17 October 2012

Podejrzewam, że różne aromaty mają różne "wagi". Pełne pudełko Black Night jest lżejsze niż pełne pudełko Latakii, ale zapewne różnice są minimalne.

Maciej 17 October 2012

Zbyt daleko idąca teza. Maszyna (czy też człowiek) nie zawsze musi wsypać do opakowania tyle samo proszku i nie ma znaczenia jaki tabaka ma aromat. Uznajmy zatem idąc tropem Stoków i Chat, że oficjalnie jest 8 gramów.

Jan S. 17 October 2012

Nie zmienia to faktu, że pomiędzy 6 a 9 gram różnica jest zasadnicza :), dane wg kolegi Bulleta. Maszyny jednak są dość dokładne, różnice w masach chipsów czy batoników są baaardzo minimalne. Ale uznajmy, że około 7-8 gram :).

Maciej 17 October 2012

Zbyt duża wiara w maszyny może nieść za sobą spore skutki - opisane w serii filmów "Terminator" oraz "Matrix" ;)

Wojciech S. 17 October 2012

Też jestem tego zdania 7-8gram,tak by wychodziło ale na przykład ja troszkę się wk.......bo akurat Black Night wagowo miałem najmniej a najbardziej mi odpowiada...

Grzegorz 17 October 2012

Myślę, iż ślepa wiara w prawdę zawartą w filmie nie przynosi dobrych skutków, w końcu to fikcja. Na ataku na fikcję, tyle że literacką, stracił dużo kościół katolicki po książce "Kod Leonarda da Vinci". Ale co do meritum, to zgadzam się :) Firma mogłaby jednak postarać się informować nabywców, ile czegoś kupują :)

ltm PL
2.1

Zawiodłem się.

Zainspirowany wysoką pozycją tej tabaki, udałem się do pobliskiego sklepu w celu jej nabycia. Nie było to specjalnie trudne, cena 6,70pln też mnie miło zaskoczyła, zwłaszcza że dostaje za nią 10g tabaki.
Usiadłem sobie więc w fotelu, przygotowałem ziarenka kawy, by mój węch nie był postronny.Zaczynamy.
Oglądam opakowanie. Nic nowego, widziałem je już X razy w produktach PG. W porównaniu do opakowania po Radfordzie(do którego jest bardzo podobne)wygląda fatalnie. Słabe wykonanie, obrazek na nim budzi we mnie myśl, że Gotardowski grafik działa w Paintcie i ma nie więcej niż 15 lat. No trudno, wygląd ponoć nie jest najważniejszy.
Tak czy siak, trzymając się zasady "to co w środku jest najważniejsze" otworzyłem owe opakowanie i tutaj spotkała mnie miła niespodzianka.
Miast chemicznej chmury, która uderzała we mnie wielokrotnie po kosztowaniu tabak niektórych producentów (pozdrawiam panie Chapman)i słabego aromatu ze strony innych wytwórców, tu doświadczyłem uczucia wręcz cudownego. Delikatny mentol i eukaliptus,ahh (a siłę mógłbym dopisać jeszcze co nieco o cytrusach, ale tutaj trzeba się już bardziej wwąchać, zwłaszcza jak miało się do czynienia z Packard'sem).
Niuch w stronę ziarenek kawy i działam dalej. Szczypta ląduje na mojej dłoni i tu już widzę pierwszy minusik - zmielenie. Standard w stylu PG, pył to co prawda nie jest, ale w tym przypadku daleki jestem do zachwytu takiego jak w przypadku mego ulubionego Poeschlowskiego zmielenia. No ale ok, wciągamy. I tu spory zawód.
Aromat mówił co innego, smak co innego. Może za wiele wymagałem? Tak czy siak nie tak wyobrażałem sobie ten smak. Jako wielki fan wszelakiej maści miętówek i mentolówek śmiem rzec, iż PG i tym razem się nie popisał. Mentol naprawdę średni, gorszy moim zdaniem od tego w Gletscher Prise, nie czuć jego pełni, co prawda zostawia po sobie całkiem przyjemne uczucie w nosie, ale smakuje naprawdę przeciętnie. Śmiem twierdzić, iż przy dłuższym posiadaniu tejże tabaki jest jeszcze gorzej. Jakości tytoniu też mam wiele do zarzucenia, co prawda nie wyczuwam w nim jakieś stęchlizny czy czegoś w tym stylu, ale nijak się ma do topowych produktów typu Packard's czy Andechs.
Zażyłem jeszcze dwa razy, za każdym razem w nosie pozostawało naprawdę miłe uczucie, ale sam smak tabaki był co najwyżej przeciętny. Szkoda, bo liczyłem na więcej, a tak to będzie to kolejny produkt, przy którym postawię krzyżyk i uznam za zaliczony.

+ naprawdę niezły aromat+ eukaliptus naprawdę wyczuwalny+ przyjemne uczucie w nosie po zarzyciu - opakowanie (!)- jakość tytoniu- średniej klasy mentol
Bartłomiej TOP reviewerPL
4.4

Medicated 1790

Paul Gotard nie jest kojarzony z tabakami mentolowymi. W produktach tej firmy, składnik ten zawsze pełnił funkcję dodatku. Wyjątek stanowi Iceberg, który to jednak nie ma zbyt wiele do zaoferowania.
Mediacated 1790 jest próbą załatania dziury w asortymencie grupy.

Wielką niewiadomą w tej tabace jest geneza jej nazwy. Przypuszczam, że nr 1790 nic nie oznacza tak jak w innych tabakach medycznych.
Tabakierka to jak zwykle akrylowe pudełko z rozsuwaną ścianą boczną. Grafika na tabakierze jak zawsze prezentuje się miernie. W XXI wieku nie imponuje mi, ani nikomu innemu, rozpikselowana grafika i mierne umiejętności projektanta. Na dodatek, po raz kolejny dostaję tabakierę ze zbyt luźno przymocowanym przesuwakiem. Dobrze, że tabakę kupiłem w trafice i sam wybrałem egzemplarz, bo zdarzały się i takie które same otwierały się przy samym podniesieniu tabakierki.

Zawartość jednak rekompensuje powyższe niedociągnięcia. Konkretnie mamy tu do czynienia z grubym zmieleniem, bardzo dużą wilgotnością i ciemno brunatną barwą. Jest to więc całkowita odwrotność innych tabak z "Medicated" w nazwie. Smak tabaki również jest ich przeciwieństwem. O ile w innych medykach, najważniejszą kwestią jest jak największe nasączenie tabaki mentolem. To w przypadku tabaki od Paula, siła mentolu należy zaliczyć do co najwyżej średnich! Jak więc jakim sposobem ta tabaka może nam pomóc w udrożnieniu nosa?
Otóż grube zmielenie robi swoje. Nos w dużo większym stopniu nie toleruje wielkich "strzępków" tytoniu niż w przypadku tabak pylistych. Ponadto tabaka delikatnie drażni śluzówkę wywołując przeczyszczenie.
Skuteczność tej tabaki wynosi niemal 100%. Raczej nie ma możliwości, aby tabaka pozostała w nosie zbyt długo.

W przypadku tej tabaki, nie można się skupiać tylko na praktycznych właściwościach. Produkt ten posiada także nieprzeciętne walory smakowe.
Zdawkowany mentol, został połączony z aromatem cytrusów. Połączenie to, wyszło w sposób genialny. Zapach tych owoców jest delikatny i nieuchwytny. Mimo to doskonale czuć ich obecność. Dopełniają one efekt orzeźwienia.
Mimo początkowego sceptycyzmu, muszę przyznać, że jest to produkt w swojej klasie wybitny. Jest to czołówka w asortymencie Paula Gotarda i wśród tabak mentolowych w ogóle.

Krzysztof M. PL
4.2

Pomysł...

Paul Gotard Medicated 1790... Cóż kryje się za tą nazwą ?

Tabakierka standardowa Gotardowska. Niewyróżniająca się, z praktycznym otwarciem.
Zmielenie średniawe, wilgotność umiarkowana. Tak jak większość Gotardów.
Aromat... I sprawa się komplikuje... Zażywam i... Solidna dawka odświeżającego chłodu uderza w mój nos. Ale zaraz, zaraz. Czemu ten mentol ( bo ewidentnie jest to mentol) jest taki jakby... kwaskowaty ? Czyżby kryły się za nim jakieś owoce cytrusowe ? Zapewne. Jednak ciężko je zidentyfikować. Jest tam chyba coś jeszcze... Coś w rodzaju mostu, łączącego ten aromat cytrusów z mentolem. Czym jest ? Nie wiem, i za to właśnie cenie sobie tabaki Paul Gotard. Mija czas, a nos mam nadal udrożniony i ochłodzony. A i ten kwasek nie przestaje się ze mną zabawiać. Nie ma wątpliwości. Ojciec receptury tejże tabaki wiedział - co zrobić, i jak to zrobić.

Medicated 1790 to ewidentnie wyrób godny polecenia każdemu, nawet najbardziej wybrednym osobom. Wszystko jest doskonale przemyślane i skomponowane. Uciera on nosa oklepanym aromatom. Nic ująć. Dodać zawsze można, ale w tej tabace niczego nie brakuje.

+ Idealna równowaga aromatu+ Odświeżająca+ Nienachalna+ To "coś".
Rocco S. TOP reviewerPL
4.4

dr Paul Gotard

Hmm rok 1790, cóż ta data może oznaczać? Podobnie jak kolega Pastor zacząłem zastanawiać się nad znaczeniem nazwy tej tabaki, bo o ile Medicated jest oczywistym określeniem, to już data podana obok rodzi spekulacje i owiana jest tajemnicą. Mam nadzieję jednak, że kiedyś się dowiemy...

Przejdźmy jednak do sedna. Obcuję z tym produktem już jakiś czas. Tabaka zakupiona po Fruit Mixie i Chocolate znakomicie wpisała się w różnorodny charakter produktów Gotarda. Co więcej, ten wyrób może śmiało pretendować do miana flagowego tej firmy (zaraz obok limitowanych wersji). Lubię po nią sięgać, ale raz na jakiś czas. Powód? Ja tę tabakę traktuję jak produkt wyjątkowy, tak jakby była wyrobem limitowanym, z ograniczoną dostępnością i ilością. Druga sprawa to fakt, że lubię ją zażyć rzadziej, ponieważ wtedy czuję jej wyjątkowość, szlachetność i zadziorność zarazem. Inaczej tego nazwać nie potrafię. Po trzecie, "medyki" nie są raczej tabakami do codziennego zażywania. Poza tym to cudowna odskocznia od owocówek. Konsystencja w moim mniemaniu jest nad wyraz odpowiednia. Dość drobne zmielenie i średnia wilgotność pozwalają cieszyć się aromatem dość długo. A sam aromat to już mistrzostwo samo w sobie. Ten "medyk" nie jest już taki agresywny jak ten od Wilsona, aczkolwiek posiada wystarczające pokłady mocy i orzeźwienia. Poza tym w tym przypadku mamy do czynienia z dość wyważoną (wręcz harmonijną) mieszanką składników. Świetny mentol wespół ze szlachetnym, smacznym tytoniem nadają tabace wręcz majestatyczny charakter. Gdzieś w tle daje się wyczuć nutkę eukaliptusa. I nawet duża moc nie jest w stanie "zagłuszyć" tych aromatów. To się czuje już od samego początku.

Produkty sygnowane nazwą Paul Gotard potrafią zaskoczyć i zachwycić nawet najbardziej wybrednego miłośnika tabaki. Nie będę odosobnionym przypadkiem, jeśli napiszę, że właśnie Medicated 1790 jest produktem, który z pewnością będzie przekonywał do siebie coraz większą ilość tabaczarzy. Producenci mogą być dumni z tego wyrobu. Myślę, że więcej na jego temat pisać nie trzeba.

PS. Kiedy piszę te słowa, Medicated 1790 puka już do bram Top25. Zapowiada się ciekawe wejście. Ale niech to nikogo nie dziwi, bowiem tabaka to niezwykle ciekawa!

+ Tabaka przez duże "T"+ Wszystko w jej kompozycji wydaje się być przemyślane w każdym calu+ Z chęcią i apetytem się do niej wraca+ Megaorzeźwienie+ Poprawna tabakiera - Nadruk na naklejce nie przyciąga wzroku- Mimo wszystko nie jest produktem wybitnym
Piotr TOP reviewerPL
5.0

Radom 1790

Tabaka identyczna z opisywaną już przeze mnie Równiną Radomską z serii Chaty polskie. W zasadzie mógłbym przekopiować recenzję lub wkleić linka. Ten sam tytoń (kolor, wilgotność, zmielenie), identyczny smak (moc, aromat), jednakowy kształt i barwa tabakiery, obie tabaki łączy także nazwisko właściciela łódzkiej firmy Synchro – pana Pawła Koteckiego. Nie będę wnikał w sprawy dystrybucji i marketingowe zawiłości; pomimo różnych marek i innej etykiety, oraz faktu że jedna jest produktem seryjnym, a druga, to edycja limitowana, jestem święcie przekonany, że jest to ta sama tabaka. Zatem krótko, bo nie lubię się powtarzać: krajowa odpowiedź na kultowego Medyka, rzecz pośrednia pomiędzy tabakami angielskimi, a niemiecką masówką od Pöschla. Własny, zadziorny styl, sarmacki charakter, polska dusza. Najlepsza polska mentolówka i jedna z najwspanialszych tabak w ogóle. Ps. Zagadką jest dla mnie nazwa. W rzeczonym 1790 roku nie zdarzyło się nic, co mogłoby stanowić inspirację dla tego smaku. No bo nie chodzi chyba o uczczenie założenia Cmentarza Powązkowskiego, narodziny maszyny do szycia, czy upamiętnienie rozpoczęcia prac przy budowie Białego Domu.

+ bardzo smaczna,+ ma zadatki na produkt kultowy, - brak,
Jan S. 1 September 2011

W tym wypadku wyjątkowo nie mogę się z Toba zgodzić Pastorze. To dwie całkowicie różne tabaki. Nawet tytoń różni się barwą, w Medicated jest jasny, prawie piaskowy a w Równinie jest ciemniejszy i niejednolity. Zmielenie czy wilgotność w większości PG jest bardzo podobna, ale wyraźnie widać różnice między moim Medicated 1790 a Równiną. Nie mogę zrobić zdjęcia ,żeby choćby porównać konsystencję, bo mój 1790 się skończył, ale doskonale pamiętam,że był kompletnie różny. Może Twój egzemplarz jest z jakiejś trefnej partii albo po prostu ktoś wsypał Równinę do tabakierek po Medicated :) ?
A to 1790 to chyba ma "podkreślać wiek" tabaki, taki "markjeting", ze niby 3 letnie PG ma taką tradycję.

Piotr 1 September 2011

Czuję się wezwany do tablicy, zatem słowo wyjaśnienia. Późnym wieczorem, porównaliśmy z Nitzo zdjęcia tytoniu, wysypanego z obu tabakierek. Okazało się, że miałem rację - tytoń jest w obu przypadkach identyczny. Wnioski: albo zmieniła się receptura Medicated 1790 i z takiej zbliżonej do Medyka stała się identyczna z Równiną Radomską (za tą teorią przemawia fakt, że np. Jelcyn i inni recenzenci pisali o cytrusowym odcieniu Medicated 1790, a w obecnej wersji jest to czysty mentol), albo ktoś wsypał mi Równinę Radomską do tabakiery z nalepką Paula Gotarda (w co, szczerze mówiąc, nie wierzę). Kwestia pozostała otwarta, zatem zapraszam osoby znające oba smaki do dyskusji. Czyżby następna tajemnica Paula Gotarda?

Mateusz PL
4.4

Orzeźwienie

Świetna tabaka od PG, którego raczej kojarzę z może i dobrymi tabakami, ale jakoś nie do końca wyraźnymi. Ta jednak tabaczka urzekła mnie swoją świeżością oraz właśnie wyrazistym, mocnym aromatem.

Pierwsze skojarzenia dawno już niezażywanym Medicated No. 99, tak, słynnym ze swej mocy 'medykiem'.

Tutaj jednak dzięki grubszemu zmieleniu i większej wilgotności, mam produkt, który może mnie cieszyć swym smakiem, co przy 'medyku' było nieco utrudnione przez pylistość owego produktu.

+ solidne orzeźwienie
Stanisław PL
5.0

najlepsza tabaka gotarda

Najlepsza tabaka z wszystkich, które próbowałem. Do tej pory nie znalazłem nic lepszego w kwestii tabak.
Odpowiednio dobrane składniki mięty, eukaliptusa, mocno kamforowa.
Chociaż przypasowały mi tabaki Paula Gotarda, to ta nie ma sobie równych.
Idealnie dopracowana wilgotność, nie męczy nosa i nie podrażnia śluzówki.
Tabakierka działa bez zarzutu, choć powinna mieć troszkę jaśniejsze barwy - ma troszkę za ciemne barwy.
Pierwsza tabaka której przyznaję "6".

+ nic dodać nic ująć+ najlepiej zrobiona tabaka z jaką miałem styczność - zbyt ponure pudełko, choć dobrze działa
Piotr TOP reviewerPL
4.0

Medicated 1790

Przyszła kolej sięgnąć po kolejnego Paula Gotarda.
Zaczynając standardowo od tabakierki, jest wykonana z plastiku, otwieranie poręczne, typowe jak w Radfordzie.
Sięgając po tę tabakę pomyślałem: „kolejna zwykła mentolówka”, tym bardziej, że tabaki tej firmy oceniam jako przeciętne.
Zmielenie dosyć drobne, wilgotność też nie za duża. Po zażyciu tabaka ląduje jednak tam gdzie powinna.
Aromat nieco mnie zadziwił, nie jest to jednak wcale taka przeciętna tabaka, wszystkie składniki są doskonale wyważone i żaden z nich nie przebija się wyraźnie na pierwszy plan, tworząc świetny aromat. Czuć mentol, eukaliptus i aromat, który kojarzy mi się z jakimiś ziołami.
Jest to zdecydowanie najlepsza tabaka Paul Gotarda jaką miałem okazję dotychczas spróbować, mam nadzieję, że podobnie dobrych tabaka ta firma stworzy więcej.
Polecam miłośnikom mentolówek, ponieważ jest to jedna z najlepszych tabak tego typu, tabaka zasługuje na mocne 4+

Więcej zdjęć znajduje się w mojej galerii:

http://www.top25snuff.com/pl/zdjecia-tabak-galeria/photo.html?userid=676&albumid=18#photoid=531

Maciej TOP reviewerPL
4.8

Paul Gotard Medicated 1790

Ostatnio coś mi się zebrało na recenzje mentolówek Paula Gotarda. Cóż nie będę owijał w bawełnę, większość z nich mi po prostu nie smakuje, są jakieś takie banalne, nieprzemyślane, mało wyważone. Na szczęście jest produkt który ratuje honor Paula. Mam namyśli stosunkowo nowy wyrób tej firmy - Medicated 1790.

Dostałem tę tabakę w akcji promocyjnej związanej z wprowadzeniem nowego logo Paula Gotarda (więcej na ten temat na naszym forum).

„Radfordowska” tabakiera, jak można się zresztą domyślić, opatrzona jest już nowym znakiem firmowym przedstawiającym ciemno czerwony herb z dwoma wiatrakami u szczytu i gotyckimi literami „PG” na tarczy. Osobiście trochę tęsknie za starą twarzą Paula, ale jak to się mówi: z braku laku dobry wosk. Co do samej tabakiery, to nie mogę jej nic zarzucić, szczelna, poręczna i praktyczna.

Jak już mówiłem Medicated 1790 ratuje honor firmy – jest naprawdę świetnie skomponowany. Początkowo wita nas średnio mielony, stosunkowo wilgotny tytoń – standard.
Natomiast aromat standardowy już nie jest. Mocny mentol połączony z dość dużą ilością cytrusów (chyba cytryna, ale głowy nie daję), złagodzony odpowiednią ilością eukaliptusa. Całość jest tak wymieszana, iż żaden aromat nie wybija się przed szereg, tworząc jednolity, harmonijny zapach. Tabaka dość dobrze orzeźwia i przeczyszcza nos, jednak nie powoduje tzw. Niagary.

Paul Gotard Medicated 1790 to moim skromnym zdaniem jedna z lepszych tabak tej firmy, a z pewnością najlepsza mentolówka w ofercie Paula. Świetny, harmonijny aromat powinien zadowolić każdego tabaczarza, fani mentolówek będą natomiast wniebowzięci.

+ świetny, harmonijny aromat+ doskonale odświeża i udrażnia nos+ dobra na codzienną tabakę - na dłuższą metę może wysuszać śluzówkę

Add your review

Only logged-in users can add reviews.