TOP25SNUFFTop25snuff
Karta oceny · top25snuff
Korzenne
Producent
McChrystal's
Smak
Anyż
Waga opakowania
8 g · plastikowe
Rozkład ocen5 recenzji
5★1
4★4
3★0
2★0
1★0
Wyrób tytoniowy · szkodzi zdrowiu18+
McChrystal's

Anisette

Smak waga 80% 4,30
Opakowanie waga 20% 3,40
Dodaj recenzję

Recenzje

5
4,4

Konstrukcja cepa

Tabakę McChrystal's Anisette kupiłem w małej, klasycznej puszeczce. Opakowanie jest bardzo estetycznie wykonane, ale lubię je pomimo tego, że nie należy do najwygodniejszych - dbać należy o to, by na ściankach nie pozostawała tabaka, gdyż wtedy może się zacinać.
Od razu po otwarciu dochodzi do nas woń anyżu przypominającego mi nieśmiertelne cukierki "odpustowe". Smak tabaki opiera się wyłącznie na nim. Nie znajdziemy tutaj żadnych dodatkowych wrażeń. Jest prosty a zarazem subtelny. Nie otrzymamy tutaj wachlarza różnych smaków i aromatów, ale jeden doskonały, który wystarcza. Tutaj piękno tkwi w prostocie.
Wszystkim polecam serdecznie jako niezobowiązującą chwilę słodkości w ciągu dnia.

+ Orzeźwiający, słodki smak.+ Lekkość tabaki.+ Proste, nieskomplikowane i świetne doznania.+ Estetyczne wykonanie opakowania.+ Nalepka nie ściera się pod wpływem noszenia w kieszeni. - Zapach mógłby pozostawać trochę dłużej.
4,0

Przypadek.

Cóż można powiedzieć o tej bardzo, bardzo zacnej tabace? Otóż kupiłem ją totalnie przypadkowo będąc w jednym markecie. Miałem ochotę na jakąś nową tabakę i przypomniało mi się gdzie one się znajdują. Zobaczyłem że wybór był niewielki, kilka smaków z firmy McChrystal's. Poprosiłem ekspedientkę o podanie jednej z nich. Padło właśnie na Anisette.
Po otwarciu puszeczki poczułem rewelacyjny zapach anyżu który wpadł prosto w moje nozdrza. Aromat ten był rewelacyjny, już nie mogłem się po prostu doczekać skosztowania tego wyrobu.
Gdy tylko znalazłem się w domu ponownie otwarłem puszeczkę, w której znajdował sie owy pył o jakże niesamowitym aromacie. Wziąłem odrobinkę na łyżeczkę i snuffnąłem. Niestety, jako niewprawny tabacznik zbyt zachłannie zażyłem "anyżówkę" i zbyt dużo pyłu wpadło prosto do gardła. Smak czułem, ale niekoniecznie tam gdzie chciałem. Na szczęście po przejrzeniu forum zrozumiałem jak prawidłowo powinienem zażywać tejże właśnie tabaki. Ocena mówi chyba sama za siebie, tabaka delikatna, o niezwykłym aromacie i smaku. Nie drapie w gardło i ma całkiem ładną tabakierkę (mam wersję 4 gramową w metalowej puszce). Spróbujcie koniecznie tej wspaniałej "anyżóweczki".

+ wspaniały smak+ niezwykły aromat+ delikatność+ ładna tabakierka+ idealna na codzień+ cena - mała wilgotność i bardzo drobne zmielenie (dla niektórych to plus dla mnie niezbyt)
Piotr TOP recenzent
4,0

Lekko, łatwo i przyjemnie

McChrystal’s zawsze miało u mnie plusa za pochodzenie. Lubię tabaki rodem z Wysp. To charakterystyczne, drobne zmielenie, lekko ziemisty posmak, oszczędność w gospodarowaniu mentolem. To jest to, co tygrysy lubią najbardziej! Anisette, to dobry snuff. Dominantę smakową stanowi w nim słodki, naturalny anyż, na tle dobrej jakości tytoniu. Tabaka jest dość łagodna, więc można w pełni sycić się aromatem, nie gryzie, nie szczypie, kichnięć też raczej nie będzie. Sprawdza się jako bardzo przyjemny dodatek do wieczornego filmu, książki, albumu muzycznego – taki towar relaksująco-rekreacyjny. Na tle innych, znanych mi anyżowych smaków wypada bardzo dobrze, smak jest pełniejszy i mniej plastikowy, głębszy: jest nawet lepszy od Aniseed Gawitha Hoggartha, a Löwena Pöschla bije na głowę. Tytoń, ma piękny, brązowy kolor, jest suchy, sypki i dobrze zmielony. Oczywiście, że polecam. Trzeba tylko przymknąć oko na brzydką tabakierę, oklejoną jeszcze przez polskiego dystrybutora dodatkowo szpecącą naklejką (co ciekawe, występuje ona w dwóch wariantach kolorystycznych: brązowym i czerwonym). Ale, komu się nie podoba 8-gramowy flipbox, niech zakupi mniejszą, bo o pojemności 4,4g, puszkę. Kolejna, bardzo udana tabaka od McChrystal’s. Brawo!

+ dobry smak,+ tytoń wysokiej jakości,+ zmielenie, - estetyka tabakiery pozostawia wiele do życzenia,
Maciej TOP recenzent
4,6

Autobus linia 84. Nic się nie dzieje. Kompletna nuda. Trasa jeszcze potrwa jakieś 20minut. Ludzie z minami grobowymi. Nikt się nie uśmiecha. Totalna monotonia. Cisza, kompletna cisza przesiąka cały autobus. Patrzę przez okno pojazdu. Wszyscy gdzieś się spieszą. Takie to już to życie miasta. Wracam swoim wzrokiem do najbliższego otocznia. Nic się nie zmieniło. Marazm. Jeden wielki marazm.
Z mojej kieszeni wydobywa się czerwone, plastikowe pudełko z byle jak przyklejoną czerwoną naklejką. Niby nic. Ale jednak coś. Sypie na dłoń to, co się w nim znajdowało i przykładam do nosa. Wdech.
W tym momencie można by powiedzieć „Koniec części pierwszej”. Dlaczegóż tak? Bo właśnie w tej chwili autobusowa nuda odeszła ode mnie. Na mojej twarzy było widać uśmiech. Tak byłem uśmiechnięty i rozluźniony, a to wszystko za sprawą jednej jedynej rzeczy, dzięki tabace McChrystal’s Anisette.
Zapach anyżu sprawił, że wszystko wokoło zaczęło być jakieś takie kolorowe, pięknie, wręcz anyżowe!
Co ta tabaka ma takiego w sobie? Przecież to pudełko jest ohydne, nieszczelne i nie przykuwa uwagi zwykłego szaraczka. Jednak coś mnie podkusiło. Chyba to ten napis Anisette. Tak jest! Mam słabość do anyżu i jestem bardzo szczęśliwy z zakupu. Anyż, o jakim mowa nie ma nic wspólnego z tym od Lowen-Prise, jest o wiele łagodniejszy, delikatniejszy. No i przede wszystkim nie jest to tabaka wilgotna, wszak to angielski suchy produkt.
Autobus linia 84. Coś zaczęło się dziać. Mój przystanek, więc czas wysiąść. Przebijam się przez „cmentarzysko” ludzi z uśmiechem na twarzy.

3,6

Pomimo różnych, najczęściej krytycznych opinii na temat tej tabaki (i całej marki McChrystal) muszę bardzo szczerze i z wielką radością napisać, że mi ten subtelny anyżek przypadł do gustu :) Inną sprawą jest oczywiście tabakierka - moim zdaniem to wręcz parodia tabakierki!! Nieszczelna, brzydka, słabo wykonana, wstrętne kolory, tragiczny dozownik... ale to co zastałem w środku... :) Krótko mówiąc - pozytywne zaskoczenie! Tabaka jest bardzo lekka, wręcz delikatna! Opisując ją, dwa słowa cisną mi się na usta: muślinowa mgiełka :) Muszę tylko dodać, że opakowanie (bo nie nazwę już tego tabakierką) jest na tyle nieszczelne że tabaka na pewno szybko wietrzeje - jestem wręcz pewien, że to co właśnie niucham też jest lekko zwietrzałe...

Dodaj swoją recenzję

Recenzje mogą dodawać zalogowani użytkownicy.