TOP25SNUFFTop25snuff
Karta oceny · top25snuff
Mentolówki
Smak
Mentol
Waga opakowania
12 g · plastikowe
Rozkład ocen7 recenzji
5★0
4★2
3★3
2★1
1★1
Wyrób tytoniowy · szkodzi zdrowiu18+
Leonard Dingler

Taxi Menthol

Smak waga 80% 2,93
Opakowanie waga 20% 2,71
Dodaj recenzję

Recenzje

7
Piotr TOP recenzent
2,0

Unikać!

Swedish Match, to firma bardzo kapryśna, chimeryczna, nierówna. Szwedzi mają w swojej bogatej ofercie produkty wybitne (np. tabaki Edel Prise Extra i Rumney’s Export, czy słynny snus Göteborgs Rapé), rzeczy średniej klasy (np. wycofana już z rynku tabaka Westfalen Prise oraz bardzo popularna linia tanich tytoni fajkowych Borkum Riff), jak i konkretne niewypały. Do tej ostatniej grupy, zaliczyłbym niestety serię tabak Taxi. Produkowane w RPA snuffy są niechlujnie grubo zmielone, wytworzone z kiepskich tytoni, zapakowane w koszmarnie afunkcjonalne plastikowe puszeczki, z brzydkimi i odklejającymi się etykietami. Użyty mentol jest nawet nie najgorszy, a nawet pokusiłbym się o optymistyczną ocenę, że jest świeży i dobry, lecz całość wypada nad wyraz blado. Głównym winowajcą jest tytoń – podłej klasy, przesycony odorem przegniłej słomy, ohydny. Produkt z tej samej półki, co seria Chapmanów. Słaby średniak, taki na 3=. Po Taxi Menthol warto jednakże od czasu do czasu sięgnąć, ot tak (lub jak to się mówi w moim regionie – tak o), dla odmiany i złapania dystansu, ażeby wiedzieć, czego unikać.

+ przyjemny, świeży mentol, - kiepski tytoń,- swąd zgnilizny,- puszka, przy otwieraniu której tabaka wysypuje się obficie w niekontrolowany sposób,
Michał 31 grudnia 2011

Ja myślałem, że wszędzie się mówi "tak o". :))

Piotr 31 grudnia 2011

W Warszawie się dziwią. Od razu pada text - ze Wschodu jesteś?

Byku90 TOP recenzent
3,3

12g ziemi afrykańskiej

Nie miałem w swojej powolnie, acz regularnie, uzupełnianej kolekcji tabak, żadnego wyrobu z ziemi afrykańskiej. Postanowiłem się trochę za takową porozglądać. Na jednej ze stron zajmującej się sprzedażą tabak, upatrzyłem sobie właśnie Taxi Menthol. Urzekła mnie ta pstrokata, okrągła tabakierka.

Kiedy odebrałem zamówione tabaki, największą niewiadomą było dla mnie właśnie Taxi. Niezwłocznie otworzyłem pudełko i gały mi wyszły na wierzch na widok formy tej tabaki. Pierwszy raz w życiu widziałem tak grubo zmielony produkt. Aż się trochę wzdrygałem na samą myśl o snuff'nięciu tego. No ale dobra. Jak zapłacone to trzeba wciągnąć :/ Taki stan utrzymywał się długo. Dopiero jakieś 2 miesiące po odebraniu zamówienia, zaczął mi smak i zmielenie tej tabaki niezwykle odpowiadać. To był pierwszy przypadek, że moje postrzeganie tabaki tak diametralnie się zmieniło. Od stanu "ale gó*no", aż do "całkiem przyjemna tabaczka". Co dowodzi tylko tego, że niektórym produktom trzeba dać czas :P

Pisałem już wcześniej o zmieleniu, ale nie wspomniałem o barwie. A ta kojarzy mi się ze spalonym na wiór czarnym kontynentem. Jeśli włączylibyście teraz Discovery i emitowany był by jakiś film o Afryce, to wiedzielibyście o czym teraz mówię ;) Sawanna gdzieniegdzie porośnięta kępami suchych traw. Samotna akacja na tle zachodzącego słońca. Krócej mówiąc: afrykański klimacik!

Nigdy nie byłem w Afryce, także nie mogę powiedzieć czy Afryka faktycznie tak pachnie jak Taxi. Mogę się natomiast przyczepić do braku mentolu, który wymieniany jest na wieczku. Jeśli producenci mentol obiecują to ja tego mentolu oczekuję. A tu mamy jakiś niewyraźny cień mentolu ujawniający się dopiero wtedy, kiedy aromat tabaki ulatnia się z nosa.

Generalnie jednak produkt jest godny polecenia,głównie jako ciekawostka. Choć osobiście przyznam, że w tej tabace jest dla mnie coś magicznego. Sprawiła, że mam ochotę bliżej poznać się też z innymi afrykańskimi produktami.

+ świetne, grube zmielenie+ zapach afryki+ sporo tabaczki za niewielką cenę+ baaaardzo sucha - na początku obcowania z nią lekko śmierdzi- nijakie opakowanie bez charakteru- brak obiecanego na pudełku mentolu
Jan S. TOP recenzent
2,9

"Tabaka Ziemi Czarnej"

Taxi Menthol przyznam szczerze kupiłem dla tabakierki, ponieważ tabakierki z CiTowskimi napisami już praktycznie nie można dostać. Mam już doświadczenie z produktami afrykańskimi (Maverick, Dr Rumneys Mentholyptus, Venter's Camphor & Menthol) jednak Taxi było jedyną tabaką z Czarnego Lądu, która mnie rozczarowała, nie jest to jakiś wielki zawód, ale spodziewałem się czegoś lepszego- zwłaszcza pod względem jakości. Seria Taxi podobno jest popularna w Afryce i jest tam używana zarówno jako tabaka jak i jako snus.

Tradycyjnie zacznijmy od tabakiery, jest ona bardzo podobna do pudełka Magnetów z tym ,że do nich jakoś bardziej pasował ten typ tabakierki. Jest to po prostu plastikowa "puszka", z plastikową pokrywką, obklejona etykietami zarówno wzdłuż ścianek jak i na wieczku. Wspominałem ,że zakupiłem tę tabakę głównie dla napisów, istotnie na wieczku naklejona jest fikuśna okrągła nalepka, która głosi "Tabaka do wąchania TAXI menthol". Sformułowanie "do wąchania" bardzo mi się spodobało, zwłaszcza ,że Taxi Menthol cechuje się niesłychanie silnym zapachem amoniaku, pierwsze co uderza w nozdrza po uchyleniu pokrywki, to właśnie ten super silny zapach amoniaku. W procesie produkcji i dystrybucji tej tabaki biorą udział aż 3 firmy, Leonard Dingler (ten od Magnetów) Swedish Match i CiT (dwóch ostatnich chyba nie muszę przedstawiać). Kolejną charakterystyczną cechą tej tabaki jest grube i bardzo nierównomierne zmielenie, a przede wszystkim jest niesłychanie MOKRA. Tu nie ma mowy o wilgotności, tabaka jest najzwyczajniej mokra, zbija się w wilgotne, tłuste grudki, bez problemu można uformować z niej kulkę. Widać wyraźnie ,że jest to próba stworzenia produktu będącego jednocześnie snusem i tabaką. (Ja jednak nie odważyłbym się wziąć tej tabaki do ust).

O nieszczelności pudełka i jego nieprzystosowaniu do tego rodzaju tabaki świadczyć może fakt, że ja mam tabakę bardzo wilgotną i pozbawioną mentholu, a poprzednicy mieli proszek z silnym aromatem mentolowym i do tego suchym. Tak u mnie mentol jest zupełnie niewyczuwalny, został tylko ten silny amoniakalny smród, nie byłoby nic w tym strasznego gdyby amoniak był wyczuwalny tylko podczas samego zażycia, ale on znika tylko na chwilę, później atakuje z całą swoją mocą i nie jest to zbyt przyjemny aromat.
Zapach tytoniu jest jednak bardzo fajny, czuję go chwilkę po zażyciu i niestety przestaję czuć w momencie nadejścia drugiej fali amoniakalnego odoru. A szkoda, bo aromat tytoniu jest jest odrobinę inny niż w tabakach burskich ,które próbowałem do tej pory. Najbliżej mu chyba do Dr. Rumneysa Mentholyptusa. Porównanie Antagonisty do ściółki leśnej jest bardzo trafione, istotnie zapach tytoniu w tej tabace może kojarzyć się z wilgotną ściółką leśną, czy mokrym mchem. Dla mnie osobiście jest to miły zapach, gdyby tylko ten amoniak był odrobinę przytłumiony... widocznie w tym celu był zastosowany menthol, miał ujarzmić amoniakalny smród, szkoda tylko, że u mnie mentol zupełnie wyparował.

Tabakę mogę polecić tylko zadeklarowanym fanom tabak rodem z Czarnego Lądu, może natrafią na egzemplarz z wyraźnym aromatem mentolowym, nawet jeśli nie to otrzymają całkiem dobrą tytoniówkę, będą mogli uratować się przed amoniakalnym smrodkiem zażywając kolejną szczyptę. Tabaczarzom mającym chęć spróbowania jak smakują tabaki afrykańskie polecam na początek wymienione Dr. Rumneysa Mentholyptusa lub Ventersa, od Taxie newbie niech trzymają się z daleka.

+ Ciekawy aromat tytoniowy+ Afrykańskie zmielenie - Odrobinę zbyt wilgotna (ale nie jest to wielka wada)- Tabakierka (do suchej tabaki jak Magnety pasuje, ale w przypadku Taxi jest to nietrafiony pomysł)- AMONIAKALNY SMRÓD, brrr
Michał TOP recenzent
1,2

Klapa

Aha, Taxi! Tabakiera dość nędzna, bo wygląda jak po długiej i płaskiej gumie (turbo?) tylko zielona z żółtym wieczkiem. Plastikowa, ale całkiem funkcjonalna – nie licząc kolorów zupełnie taka jak od Magneta. DWÓJA.
W środku... Ściółka leśna, a raczej jej wybrane z niej drobne i wysuszone elementy. Przyjemna dla oka i mimo że jest w niej minimalna ilość wilgoci to wciąga się dobrze.
Po zażyciu powinien być też mentol. Ujawnia się, prawdopodobnie za przyczyną zmielenia, z opóźnieniem i wszystko byłoby ok, gdyby... Nie było go tyle, ile kot napłakał. Owszem, można odczuć delikatny chłodek, ale jest on minimalny. Poza nim czuć jakiś niezidentyfikowany zapach, który ani trochę nie jest przyjemny.
Niestety całkowicie nieudany produkt, którego szczerze nie polecam. Jest dużo lepszych tabak, więc nie warto sobie nią zaprzątać głowy.

+ konsystencja przyjemna dla oka i nosa - tabakiera- nikły mentol (niektórzy nie czują go wcale)- występujący poza mentolem jakis dziwny i nieprzyjemny smak
3,0

Kichałka

Taxi Menthol Snuff... Wyrób "Manufacted in South Africa" jak mówi etykieta. Potrzebowałem odskoczni od tradycyjnych, wszechobecnych wyrobów. Pomyślałem, że TAXI się do tego nada.

Solidna, zielono-żółta, okrągła tabakierka mieści 12g prosz... może raczej... granulatu ? Bo mamy tutaj do czynienia z naprawdę niewielkim zmieleniem. Konsystencja może przywodzić na myśl jeszcze nie poddane obróbce liście tytoniu. Aromat. Aromat to czysty mentol, no może z nutką czystego tytoniu. Po zażyciu aromat pozostaje na dosyć długo i mamy uczucie bardzo przyjemnego kręcenia w nosie. Na efekty, w postaci kichania, nie trzeba długo czekać. Przez niektórych nazywana jest jedną z najbardziej kichliwych tabak na rynku.

+ Solidna tabakiera mieszcząca 12g+ Przyjemnie kręci w nosie+ Dosyć ciekawy, mentolowy aromat... - ... który nie musi się każdemu spodobać
Miłosz TOP recenzent
4,0

Gwayi Taxi Menthol Snuff

Ciekawa tabaka, która znacznie wyróżnia się od popularnych "Poeschlów", itp.
Cechuje ją bardzo grube zmielenie i to, że jest sucha. Po otwarciu tabaki czuć lekki mentol. Po zażyciu przez chwilę może kojarzyć się z zażywaniem ciężkiego schmalzlera, a w nosie pojawiają się różne, korzenne aromaty, zaraz wchodzi mentol z kamforą. Grubo zmielone ziarna dość dobrze kręcą w nosie, powodując kichanie. Tabaka po zażyciu w miarę długo utrzymuje swój aromat, ale później czuć już tylko tytoń - także można polecić dla wielbicieli tytoniowych tabak. Sam tytoń nie jest zbyt mocny, mentol również, także tabaka nie powoduje zawrotów głowy.
Tabakiera plastikowa, solidna, taka jak w Magnetach.
Podsumowując, ciekawy mentolowo-kamforowo-tytoniowy produkt z afrykańskiego tytoniu.

+ duża ilość 12 gram,+ kręci w nosie,+ solidna tabakiera - brak
Dawid TOP recenzent
3,8

Zakupiłem tę tabakę niedawno. Dlaczego? Proste - Taxi Regular był dla mnie odpowiedni, więc w kolejności chciałem spróbować czegoś mentolowego od tego producenta. Wybór padł na ten wyrób. Co w niej zauważyłem - opakowanie standardowe - plastik. Proste nalepki, bez bajerów i udziwnień, ale nie to najważniejsze. Otwieram, a tu grubo zmielona tabaka, ciemnobrązowa, bardzo mokra. Jak w przypadku Taxi Regular odniosłem wrażenie, że to snus. Zapach mentolu przed zażyciem przypomina aromat Królewskiej od Poeschla. Mnie ona odpowiada, więc tu także jest coś, co lubię. Niemiło zaskoczyłem się tylko tym, że nie wyczuwam tytoniu. Mentol zabija jego aromat, a szkoda. Pora na niuch. Hmmm ciekawe - tabaka miła, łatwo przechodzi przez nozdrza. Aromat mentolu jest bardzo mocny - tak jak przy otwarciu. Po co taki mocny mentol? Ale to wszystko ma jeden plus - nie jest to mrożący, "znieczulający" mentol znany z poeschlowskich wyrobów. Jedyne co je łączy to podobieństwo do Królewskiej. Całość długo zostaje w nosie, ale nieprzyjemnie spływa, co może być mankamentem dla niektórych. Warto dodać, że tabaka ma dużo nikotyny. Nie wiem jak oni to robią, ale tylko Taxi potrafią zaspokoić głód nikotynowy w wystarczającym stopniu (głód palacza). Co do całości to nic specjalnego. Niektórym ten mentol będzie śmierdział, ale cóż, warto spróbować. Polecam amatorom nocnych nikotynowo wrażeń oraz miłośnikom Królewskiej. Dla mnie przeciętna tabaka, ale pewnie do niej będę wracał...

Dodaj swoją recenzję

Recenzje mogą dodawać zalogowani użytkownicy.