Szara myszka
Camphor jest z tych tabak, których gloryfikować się nie da, ale też nie można się czepiać, całkiem fajne ożywiające połączenie, niezbyt uporczywy mentol, który wraz z kamforą udrażnia nasze drogi oddechowe. Po otwarciu pudełeczka wyczułem lekko ziemisty zapach. Ogólnie rzecz ujmując tabaka lekka, łatwa i przyjemna z małym niedoborem "tego czegoś" co nadało by jej charakteru. Tabakiera nie jest jednak marketingowym cudem, zwłaszcza że jest zabezpieczona tasiemką, która pozostawia po sobie kłopotliwy klej. Myślę że nadaje się dla początkujących, gdyż nie jest trudna w odbiorze.
Radzę przesypać do pustej tabakiery albo bardzo szybko skonsumować. Istnieje ryzyko, że ta tabakiera szybko zardzewieje.
Na chwilę obecną żadnych pustych nie posiadam a jeszcze czeka Konigsprise do przesypania, chyba będę musiał się w jakieś rezerwowe zaopatrzyć.
TOP25