TOP25SNUFFTop25snuff
Rating card · top25snuff
Menthols
Flavour
Mint
Pack weight
10 g · plastic
Rating distribution9 reviews
5★3
4★3
3★3
2★0
1★0
Tobacco product · damages your health18+
Samuel Gawith

Dr Verey’s Plus

Flavour weight 80% 3.89
Packaging weight 20% 3.89
Add a review

Reviews

9
Adam S. PL
3.9

Gorszy Brat

Znowu katar, znowu wachlarz tabak do zażywania został ograniczony do minimum. Wilgotne produkty odeszły w cień, te bardziej suche uśmiechały się do siebie nawzajem wiedząc, że spośród nich zostanie wybrana jedna-dwie, które będa przez tydzień stale i wiernie zażywane.

Wybór padł, trzeci raz z rzędu w takiej sytuacji, na Dr Verey's Plus. Przyjemne z pożytecznym, aromat z oczyszczeniem idą razem w parze. To pierwsze krótko mówiąc przywodzi mi na myśl klasycznego medyka ze wzmocnioną nutą ziołową. Mocny, jednak niezbyt agresywny(chyba, że aplikujemy na podrażnioną śluzówkę) mentol, do tego bliżej niezidentyfikowana mieszanka ziołowa. Bardzo ładnie się uzupełniają, a efekt przywodzi na myśl bardziej właściwości oczyszczające, niż tabakę relaksacyjną. A nos czyści lepiej, niż Pronto podłogi. Jedno zazycie na godzinę wystarcza, aby z nosem mieć spokój. Wg mnie, sprawdza się w tej roli dużo lepiej, niż Medicated 1790, czy też Medicated No. 99.

Tabaka jest zmielona w pył, drobny nawet jak na wyrób tej firmy, zawiera jednak troche więcej wilgoci. Pudełko typowe dla producenta, nie ma się co rozpisywać.

Dr Verey's Plus mogę polecić wszystkim, którzy mają dość zatkanego nosa, jak i tym chcącym spróbować całkiem oryginalnej tabaki typu medicated. Zdrowie!

+ Kompozycja aromatu+ Wilgotny pył+ Przeczyszcza - Cięzko wyciągnąć konkretny zapach
Maciej C. 5 December 2013

Czy tylko ja tu czuję coś w rodzaju moreli z Gawith Apricot Poschla, czy mam organoleptyczne zwidy?

Byku90 TOP reviewerPL
2.9

Dr Verey's? Zwykły konował!

Dr Vereys Plus od dłuższego czasu stanowi dla mnie nie lada zagwozdkę. Problematyczność tej tabaki polega na tym, że prawie niemożliwym jest zidentyfikować jakiś konkretny aromat, a trzeba zaznaczyć, że całkiem sporo ich tam jest. Na dobrą sprawę dobrze wyczuwalny jest tylko aromat mentolu i/lub eukaliptusa. Cała reszta zapachów stanowi taką plątaninę, że chyba jedynie mając psi nos, mógłbym podjąć próbę nazwania każdego z nich z osobna. Całość jest całkiem przyjemna, bo i jest tutaj wspomniany wcześniej delikatny mentol, oraz jakieś zioła. Możliwe, że także jakiś aromat kwiatowy. Sporym mankamentem tego wyrobu jest mała intensywność zapachów. Chwilę po zażyciu zioła ulatniają się z nosa i pozostaje jedynie lekki posmak mentolu.
Jeśli o tabakierę chodzi, to jest ona kubek w kubek jak wiele innych od SG. Plastikowe, białe pudełko z przesuwajką z boku(która tradycyjnie opornie działa). Owa przesuwajka oraz etykietka mają kolor buraczkowy. W górnej części etykietki mamy czarno-białe zdjęcie Samuela Gawitha we własnej osobie. Pasek z nazwą tabaki jest koloru błękitnego. Cóż, tabakiera może i piękna nie jest, ale doskonale się sprawdza, a to jest dla mnie najważniejsze.
Słów kila o wyglądzie proszku: jest jasno brązowy i dosyć drobno zmielony. Wilgotność określić można jako coś pomiędzy średnio wilgotna, a sucha.
Nie powiem, że Dr Verey's Plus to całkowity niewypał czy też najgorsza tabaka jaką dane mi było poznać, gdyż minąłbym się z prawdą. Jakiś tam potencjał zapewne posiada. Sęk w tym, że ja go niestety chyba nie odkryłem. Tym, którzy zastanawiają się nad kupnem tej tabaki raczej odradzam.

PS. Podziękowania dla Antagonisty

+ solidna i funkcjonalna tabakiera+ całkiem przyjemny ziołowy aromat - mało intensywny aromat- zapach szybko ulatnia się z nosa
Łukasz W. TOP reviewerPL
3.2

Dr Vereys Plus

Trochę inna miętówka niż większość. Aromat miętowy jest w Dr Vereys Plus bardzo stonowany dzięki czemu miętę możemy wyraźnie poczuć nie mając jednocześnie nozdrzy sparaliżowanych przez atak mrozu. W tle jest trochę miłych ziółek oraz eukaliptus.

Gdyby na tym zakończyć byłaby całkiem fajna lekka miętówka z ziołami. Kiedy jednak wspomniane aromaty ustępują (a dzieje się to dość szybko) do głosu dochodzi dziwny mdły i słodki. Dobrze komponuje się to z aromatami owocowymi, których u Samuela Gawutha nie brakuje, natomiast tutaj wrażenie jest jakby wycisnąć sobie do nosa pastę do zębów. Nie pozostaje nic innego jak tylko chwycić za chusteczkę i porządnie dmuchnąć. Nie jest zbyt proste, gdyż Dr Vereys Plus jest bardzo drobny a jednocześnie całkiem jak na wyrób angielski wilgotny (nie jest oczywiście tak "mokra" jak Schmalzlery ale w porównaniu chociażby z SG Kendal Brown czy Gawith Hoggarth jest wyraźna różnica).

Tabaka z przyjemnym początkiem i znacznie gorszym końcem. Od czasu do czasu zażywam z przyjemnością (dla wspomnianej mięty) ale drugi raz już jej nie kupię.

- W tabakierę z suwakiem powinny być pakowane wszystkie tabaki ale ocenę opakowania zaniżam, aby nie zawyżyć noty ogólnej.

+ naturalny miętowy aromat+ zioła - po prostu nic nadzwyczajnego- mdławo słodkie tło- zmielenie i wilgotność
Michał TOP reviewerPL
3.0

Zioła?

Niestety nie doświadczyłem tylu produktów tej firmy, ile bym chciał. Jest to jednak produkt na tyle typowy, że nie muszę mieć rozeznania w pozostałych produktach tej firmy. Nie ma tu na pewno niczego unikatowego dla tego producenta... Ani dla żadnego innego. Zwykła mentolówka z dodatkiem ziółek.
Jasnobrązowa i grubość zmielenia średnio-drobna. :) Mentol jest dość lekki, przyjemny i dobrze orzeźwia.
Hm, tabaka przyjemna, chociaż nie zachwyca w żadnym względzie. Można kupić i się nią cieszyć, lecz może też zająć miejsce wśród innych, których nie kupuje się po raz drugi. I ten drugi wariant jest o wiele bardziej prawdopodobny.

+ bardzo "lekka"+ zioła?+ praktyczna tabakiera - nic specjalnego
MAciekW100 PL
4.8

Tabakę kupiłem wraz z kolegą w małym butiku. Spoglądając na ladę w zasięgu moich oczu zabłysnęła tabakierka tejże o to tabaczki. Zaciekawiła mnie nazwa Dr Veyers Plus (chyba dlatego ją kupiłem - ach ta ciekawość. Skojarzyła mi się ona z medycyną dawnych mnichów - zioła, miód itp. Więc przesunąłem suwak no i syp syp. Ujrzałem dość mocno zmielony i suchy proszek, o kolorze jasno brązowym. No to niuch. Pierwsze co poczułem w moich nozdrzach to mięta, lecz odsuwał na drugi plan intensywny aromat ziół, utrzymywał się on dobrych paręnaście minut. Zadziwiło mnie także, że przy takim zmieleniu tabaka nie spływa do gardła. Był to mój pierwszy SG i z pewnością będę częściej sięgał po tabaczki od Pana Samuela. Wyśmienita tabaka. Polecam.

Niewazne PL
3.8

Szczerze mówiąc po wypróbowaniu Cherry Samuela Gawitha nie byłem zbyt przekonany do zakupu kolejnej tabaki tej firmy. Jednak w końcu się przemogłem i zamówiłem właśnie Dr Vereys Plus. Po zażyciu zdziwiłem się gdyż... tabaka okazała się naprawdę dobra. Owszem mamy w niej specyficzny posmak kurzu charakterystyczny dla Gawitha, który wielu osobom nie odpowiada, ale tutaj moim zdaniem zbytnio nie przeszkadza, a nawet nieźle komponuje się z mentolem i ziółkami. Co to za ziółka? Nie wiem, ale są dobre w każdym bądź razie. Jedynym minusem w kwestii smaku jest to, że po wciągnięciu czujemy go niezbyt długo. Jeśli chodzi o zmielenie jest to pył, jak na angielską tabakę przystało. Teraz po drugiej przygodzie z S.Gawithem nie jestem już zrażony do tej firmy, wręcz przeciwnie - zastanawiam się jaki teraz smak wybrać.

Paweł PL
4.8

Tę tabakę zakupiłem w 10-gramowym, blaszanym, okrągłym pudełeczku w Brugii w Belgii, za horrendalną w porównaniu do polskich warunków cenę trzech euro. Było warto. Jestem osobą o usystematyzowanym i w miarę wyrobionym smaku tabaczanym i jeśli ma coś mnie ściąć z nóg, to lepiej, żeby była to sierakowicka tabaka od mistrza. A smakowe tabaki mają dawać przyjemność. Verey's Plus, albo - jak głosi napis na pudle Samuel Gawith & Co. Ltd. Kendal England Dr. Verey's Plus Snuff - to zdecydowanie druga opcja. Ma, jak wielu to opisuje, zakurzony, łagodny smak. Odnoszę wrażenie, jakby stała na jakiejś zapomnianej półeczce w wytwórni Samuela Gawitha i przez opakowanie przesiąkło do niej sporo kurzu jeszcze z XIX wieku. Aromat ma iście ziołowo-mentolowy, choć poszczególnych ziół w tym nie rozpoznam, nie jestem ogrodnikiem. Do minusów muszę zaliczyć kapryśne pudełko - jego wadą jest to, że jeśli nie daj Boże ziarenko tabaki dostanie się pomiędzy obie pokrywki, to blokuje ono możliwość otwierania go, niemalże permanentnie. Musiałem uciec się onegdaj do ściśnięcia go zębami, choć miałem potem wyrzuty sumienia, że tabakę profanuję. :) Podsumowując - to znakomita tabaka, jeśli ktoś szuka orzeźwienia, oczyszczenia nosa i krótkotrwałej ekstazy w nosie. Doktor Verey aplikuje nam dawkę magicznego specyfiku, który na 5-10 minut przenosi nas do rajskiego ogrodu, po czym brutalnie wyrzuca nas razem z, brutalnie mówiąc, zawartością nosa spływającą na chusteczkę. Tak, tej tabaki lepiej nie brać bez chusteczki za pazuchą. Są takie, które spokojnie mogę brać bez żadnego zapasu chusteczek, ta zaś oczyszcza mi nos bardzo szybko. Polecam więc tę tabakę wszystkim, którzy nie szukają kopa, czegoś do układania metrowych ścieżek, a raczej specyfiku, którym można i trzeba się delektować. Jak dla mnie - strzał w dziesiątkę!

Maciek PL
4.8

Moja pierwsza recenzja mojej pierwszej tabaki.. Polecił mi ją sprzedawca w sklepie z fajkami. Najpierw rzuciło mi się w oczy bardzo ładne klasyczne, białe opakowanie (miałem do czynienia z tabaką w plastikowym pudełeczku). Co do smaku tabaka ta łączy w sobie dwie cechy: początkowa moc ziół wsparta mentolem, mogąca równać się tylko z mocą Medyka (czasem wydaje mi się nawet, że Dr Vereys Plus dysponuje większym kopnięciem) oraz klasyczny "ziemisty" zapach pozostający po zażyciu. Całość genialnie się łączy, tworząc niepowtarzalny silny, wiercący aromat. Jedyną jej wadą może być stosunkowo krótki czas utrzymania się w nosie zapachu. Do dziś tabaka Dr Vereys Plus pozostaje moją ulubioną, mimo że zdążyłem już poznać niemiecką Alpinę, Medyka i Gawitha Apricota oraz parę innych mniej popularnych tabak. Jeżeli ktoś chce spróbować czegoś innego niż wyżej wymienione niech sięga po Samuela Gawitha!

Maciej TOP reviewerPL
3.8

Samuel Gawith Dr Vereys Plus

Aromat:
Od razu zastrzegam, że mój egzemplarz mógł leżeć ciut za długo na sklepowej półce. Otóż na samym początku czujemy charakterystyczny dla wyrobów Samuela Gawitha zapach kurzu. Wielu przez niego ma uraz do tych tabak, ale mnie on raczej nie przeszkadza, ot taki już urok tych produktów. Następnie doznajemy miłego szczypnięcia (całkiem solidnego, aż śluzówka pulsuje). Zaraz po tym odczuwamy przyjemny zapach ziół. Miła mieszanka, w której można zauważyć coś z mięty, może ciut eukaliptusa.

Zmielenie:
Toż to istny puder! Tak, tabaka iście angielska. Zmielona na pył, bardzo sucha i jasnobrązowa. Przyjemny dla oka kolor.

Tabakiera:
Mamy tu do czynienia ze standardową, samuelową puszką. Ja osobiście lubię puszki (pomimo ich wad) za ich specyficzny klimat.

Podsumowanie:
Dobra angielska tabaka o ciekawym i wyrazistym aromacie, doskonale penetrująca nozdrza. Poleciłbym ją osobom, które jeszcze nie miały styczności z wyrobami tej firmy, bo to jeden z lepszych wyrobów pana Samuela.

+ Przyjemnie odświeża - Duża pylistość

Add your review

Only logged-in users can add reviews.