Gorszy Brat
Znowu katar, znowu wachlarz tabak do zażywania został ograniczony do minimum. Wilgotne produkty odeszły w cień, te bardziej suche uśmiechały się do siebie nawzajem wiedząc, że spośród nich zostanie wybrana jedna-dwie, które będa przez tydzień stale i wiernie zażywane.
Wybór padł, trzeci raz z rzędu w takiej sytuacji, na Dr Verey's Plus. Przyjemne z pożytecznym, aromat z oczyszczeniem idą razem w parze. To pierwsze krótko mówiąc przywodzi mi na myśl klasycznego medyka ze wzmocnioną nutą ziołową. Mocny, jednak niezbyt agresywny(chyba, że aplikujemy na podrażnioną śluzówkę) mentol, do tego bliżej niezidentyfikowana mieszanka ziołowa. Bardzo ładnie się uzupełniają, a efekt przywodzi na myśl bardziej właściwości oczyszczające, niż tabakę relaksacyjną. A nos czyści lepiej, niż Pronto podłogi. Jedno zazycie na godzinę wystarcza, aby z nosem mieć spokój. Wg mnie, sprawdza się w tej roli dużo lepiej, niż Medicated 1790, czy też Medicated No. 99.
Tabaka jest zmielona w pył, drobny nawet jak na wyrób tej firmy, zawiera jednak troche więcej wilgoci. Pudełko typowe dla producenta, nie ma się co rozpisywać.
Dr Verey's Plus mogę polecić wszystkim, którzy mają dość zatkanego nosa, jak i tym chcącym spróbować całkiem oryginalnej tabaki typu medicated. Zdrowie!
Czy tylko ja tu czuję coś w rodzaju moreli z Gawith Apricot Poschla, czy mam organoleptyczne zwidy?
TOP25