TOP25SNUFFTop25snuff
Rating card · top25snuff
Spicy
Manufacturer
Pöschl Tabak GmbH & Co. KG
Flavour
Aniseed
Pack weight
10 g · plastic
Rating distribution39 reviews
5★26
4★8
3★3
2★2
1★0
Tobacco product · damages your health18+
Poschl Tabak GmbH & Co. KG

Andechs Spezial

Flavour weight 80% 4.46
Packaging weight 20% 4.31
Add a review

In brief

Kloster Andechs Spezial Snuff is a Pöschl snuff referring to the Benedictine Andechs Abbey in Bavaria, in the 10-gram navy plastic box typical of the company, with a sticker depicting the abbey; some reviewers point out that the shade differs from the snuffbox. The aroma is described as complex and is read very differently: herbs, milk chocolate, cream, caramel or fudge, and individually also coffee, cloves, raisins or angelica. Opinions are divided on aniseed, which some detect clearly and others not at all, and on the menthol — from gentle freshness to too strong, suppressing the herbs. The texture is Pöschl’s typical medium grind and moisture. It is most often compared with Radford and Löwen-Prise; some reviewers find the sweetness cloying, and a few mention drip and a clogged nose.

Editorial summary based on 39 reviews by snuff takers

Reviews

39
Ktos :. PL
3.0

Sole trzeźwiące

Nie ufaj pierwszemu wrażeniu... Przynajmniej przy tej tabace można się w efekcie okrutnie przejechać. Bo mój "pierwszy raz" z nią to była totalna katastrofa. Niuchnąłem... i miałem wrażenie, że ktoś poczęstował mnie tabliczką pełnomlecznej czekolady ale namoczonej w Amolu, czy innej Melisie Klosterfrau. Krótko mówiąc nieznośna mleczna słodycz i jakieś "apteczne" wrażenia, ale nie z powody "chemii" a masy rozmaitych ziółek, tworzących jakąś zapachową kakofonię. WTF?!

Drugie podejście było już lepsze, bo wiedziałem czego oczekiwać i nos się przygotował. Słodycz okazała się nie tak intensywna, a zapach ziół nie tak agresywny. Nie podejmuję się rozłożyć ich aromatu na części składowe - do tego trzeba być jak Grenouille z Suskindowego "Pachnidła". Dużo tam woni ostrych i orzeźwiających - mięta, szałwia, jakieś nuty pieprzowe, CHYBA tymianek, cośtamcośtamcośtam, no i polszowski mentol w dość solidnej acz nieprzesadnej dawce. W sumie ciągle mam wrażenie, że niucham jakieś lekarstwo...

Powiem tak - tę tabakę trzeba polubić. Z każdym zażyciem smakuje lepiej (albo tabacznik do niej przywyka?). Dobra na orzeźwienie, dobra by poczuć zupełnie inny smak niż zwykle. Na pewno orzeźwia i otrzeźwia. :) Tak się kiedyś zastanawiałem jak "smakują" sole trzeźwiące, które podsuwano pod nos omdlewającym bohaterkom XIX wiecznych powieści. I chyba już mniej więcej wiem (bo ponoć w solach był też amoniak :)).

+ Na pewno wyrazista i nie do pomylenia z inną+ Działa trzeźwiąco :) - Specyficzny smak, który nie każdy polubi
Patryk PL
5.0

Podróż w nieznane

Jakiś czas temu zainteresowany aromatem tabaki a przede wszystkim tą magiczną mieszanką ziół której aromat każdy odczuwa inaczej zakupiłem owy specyfik.Pudełko bardzo zgrabne i eleganckie ,ale nie chodzi tutaj o opakowanie tylko o wnętrze.Tabaka drobno zmielona ,średnio wilgotna ,dosyć jasna.Swym wyglądem przypomina oryginalną alpinę.Zaraz po zażyciu czuć mieszankę ziół z dużą dawką smacznego mentolu.Zioła mają aromat zbliżony do szałwii i mięty pieprzowej oraz jakiejś magicznej mieszanki niezwykle aromatycznych i świeżych ziół z delikatnym posmakiem karmelu i śmietanki.Po chwili zioła stają się mniej intensywne od karmelu ,a z tła kompozycji wyłania się przepyszny aromat mlecznej czekolady,karmel staje się mniej intensywny i powoli ustępuje czekoladzie.Cały czas czuć świeżą mięte.Aromat jest niezwykle tajemniczy a zarazem bardzo przystępny.Serdecznie każdemu polecam, bo naprawdę warto.Tabaka raczej odświętna.Najlepiej wygodnie usiąść w fotelu i rozkoszować się jej przepięknym aromatem.Zażywana "w biegu" nie jest taka smaczna.Serdecznie polecam.

+ wielopoziomowy ,długotrwały aromat+ nie spływa+ estetyczne opakowanie - cena- dostępność- dla niektórych może okazać się zbyt słodka lub mdła
Karol S. TOP reviewerPL
4.0

Andechs Spezial Snuff

Dawno nic nie pisałem więc najwyższa pora to nadrobić. Dzisiaj pod lupę biorę tabakę klasztorną Andechs Spezial Snuff. Zakupiłem ją miesiąc temu w Berlinie. Gdy ją kupowałem pani ekspedientka aż przetarła ją szmatką z kurzu. Dało się poznać, że leżakowała tam jakiś czas, lecz nie ujęło jej to nic ze świeżości. Zapłaciłem za nią stosunkowo niewiele w porównaniu z ceną w kraju nad Wisłą. Kosztowała euro pięćdziesiąt, czyli kilka złociszy zostało w mej kieszeni. Ze sklepu wyszedłem zadowolony i z uśmiechem na twarzy przyglądając się ładnej tabakierce.
Tabakierka 10 gramowa, znana z innych produktów Polsza. Koloru ciemnogranatowego z naklejką koloru granatowego. Z daleka generalnie nie widać różnicy w kolorze, lecz już z bliska jest ona widoczna. Pomimo tego nie ujmuje to ładności tabakierce. Na naklejce widnieją białe napisy, które ładnie komponują się z białą zatyczką od pudełka. Jest też mały obrazek ukazujący nam klasztor, z którego zapewne pochodzi receptura zawartości Andechsa.
Wygląd tabaki jest na pewno dziełem fabryki Polsza, bo ukazuje nam się tutaj typowa wilgotność i zmielenie znane już ze wszystkich innych produktów tejże firmy. Dla niewtajemniczonych dodam, że wilgotność lekko ponad średnia, zmielenie lekko ponad średnie. Kolor tego specyfiku można określić jako mleczną czekoladę. Warto dodać, że czekolada w tym miejscu się nie kończy.
Możemy ją także wyczuć w aromacie, ale o tym za chwilę. Na pierwszy niuch idzie mentol, także znany z innych wyrobów manufaktury z Landshut. Po chwili mentol ukrywa się na rzecz silnego anyżowego aromatu, który towarzyszy w nosie przez cały czas. Po chwili jednak ustępuje, bo przepycha się gdzieś z dalekiego tyłu na sam peleton mieszanka ziołowa o mleczko-czekoladowym zapachu. Nie jest to zapach czekolady, lecz czegoś co w ogólnym rozrachunku przypomina delikatną czekoladę. Aromat utrzymuje się w nosie dość długi czas. Wszystko co czujemy jest na tym samym poziomie intensywności. Może tylko troszkę anyż, jest o pół kroku bardziej z przodu. Warto dodać, że pomimo takiego aromatu tabaka ta nie mdli, a nawet lekko orzeźwia.
Można spokojnie stwierdzić, że to dobra tabaka, którą można polecić sympatykom Polsza, ale również komuś kto szuka nowych doznań. Nowe doznania zdecydowanie są, bo takiego aromatu jeszcze nie miałem okazji poczuć. Czy Andechs jest wyjątkowy ? Nie wiem, ale mój nos goszczący w sobie ponad 100 rożnych tabak, stwierdza, ze coś takiego się nie powtarzało.

+ Ładna tabakierka+ Lekkość aromatu+ Bogactwo aromatu - Dostępność
Krzysztof M. PL
4.8

Prawdziwa MAGIA !

Kloster Andechs Spezial Snuff... Nazwa nie mówi absolutnie nic. Zagłębiając się w różne źródła, można wyczytać o klasztorze benedyktynów w Bawarii, znanym z produkcji piwa i znakomitych bułek z serem. Niestety, zakup był w ciemno, gdyż na tabakierce nie ma ani słówka o aromacie.

Tabakierka tradycyjna Poeschl'owska, taka jak od Red Bulla. Ciekawy ciemno-granatowy kolor wprawia mnie w uczucie odprężenia. Jest jednak jedno ale. Naklejka. Sama w sobie jest rewelacyjna. Ukazany jest właśnie tenże klasztor nad którym widnieje napis " Genuß für Leib und Seele", co oznacza "Przyjemność dla ciała i duszy". Mmmm. Wybornie. Jednak naklejka jest niestety w odmiennym odcieniu niż tabakiera, a w dodatku niechlujnie przyklejona.

Syp, Syp, Syp.

Aromat jest bardzo skomplikowany. Po powąchaniu czuć niewyraźną nutę anyżu, ziół i jakby czegoś co przypomina mi jedynie czekoladę mleczną. Takie połączenie troszeczkę mnie zraziło. Ale nie będę się użalać tylko zażywam iii... W ciągu ułamka sekundy przenoszę się w Bawarskie góry. W moim nosie rozpoczyna się istna burza aromatów. Czekolada miesza się z setką różnych ziół, o których istnieniu pewnie nawet nigdy się nie dowiem. Rozpływam się. Po prostu się rozpływam ! I jeszcze te przyjemne uczucie świeżości w gardle.

Podsumowując. Koło tej tabaki nie da się przejść obojętnie. To istny majstersztyk najstarszych bawarskich mistrzów. Zdecydowanie ją POLECAM. Każdemu !

+ Piękny, bardzo złożony aromat+ Ciekawa tabakierka+ Aromat bardzo długo się utrzymuje - Nieładnie przyklejona naklejka- Co do zawartości: Brak zastrzeżeń.
Maniek PL
2.2

To mieszanka nie dla mnie.

Zachęcony wysoką pozycją w rankingu, jak i przychylnymi komentarzami użytkowników portalu, postanowiłem wraz ze znajomymi zakupić owy specyfik.

Anyż, jak dla mnie, ma przepiękny aromat. Doskonale uświadomił mi to chociażby Edel Prsie, który według mnie jest królem anyżówek.W Andechs Spezial jednak prócz zapachu anyżu, zdecydowanie da się wyczuć zapach piekielnie słodkiej czekolady oraz niezidentyfikowanych ziół. W moim odczuciu daje to niezwykle mdłą mieszankę, której aromat niebezpiecznie odczuwam nawet w gardle. Brak jakiegokolwiek mentolu dodatkowo wzmacnia to uczucie, co doprowadziło do tego, że zażyłem owej tabaki ledwie trzy razy i póki co nie myślę nad ewentualnym powrotem.

Tabakiera ma przepiękny kolor! Jednak kto u licha wymyślił te naklejki?! Nie wiem, czemu nie zastosowano sposobu nadruku widocznym w Gawithcie Apricocie, bądź Red Bullu. Naklejki mają inny odcień od koloru pudełka. Według mnie najlepiej jest je zerwać- a szkoda, bo z kolei zarówno nazwa jak i klasztor wyglądają bardzo ładnie.

Tabaka nie trafiła w mój gust, sądząc jednak po komentarzach ma wielu zwolenników.

+ Ładny kolor tabakiery - Niestety wszystko, a w szczególności mdły aromat
sorrow PL
5.0

klasztorny spokój duszy...

Oj, wspaniały sofcik na każdą porę i nieograniczone ilości spożycia . Świetna kompozycja aromatów ,wyczuwalna słodycz tak potrzebna po natarczywym Packard'sie ,lub Gawicie Apricot"sie .
Nie znajduję minusów ,może poza właśnie wspomnianą ''lekkością" odbioru ,ale to odczuje tylko zaawansowany snuffer . Polecam,polecam,polecam...

+ Chyba wszystko : aromat, konsystencja ,opakowanie , brak zbijania się w grudy ,+ odpowiednia dla wszystkich- w sam raz nawet dla newbie's - hm ... brak mocy
Tomasz PL
5.0

Andechs = Ptasie mleczko

Mleczna czekoladka z odrobiną przyjemnego mentolu, nie ma w niej ani "kropli" anyżu.
Ktoś, gdzieś (pewnie na allegro), napisał że to anyż, i wszyscy raptem wyczuwają tam anyż.
/przerwa na niucha/
Uuuu...
Super tabaczka..
Naprawde polecam..
Orzeźwia w 100%..

Tabakierka standardowa...

fwalerych PL
4.0

Lubie ten klasztor

Od pierwszego użycia budzi zastanowienie u "konesera". Czy to zioła? Chyba tak...ale takie słodkie..hmmm..przyjemne..A nagle po 2 minutach słodycz się zwiększa! Czuć nutkę czekolady. Jak "klasztorniacy" osiągneli taki efekt?! Zadziwiające. Smakuje wspaniale! Smak jest bardzo unikatowy, trudno porównać Andechs'a do jakiejkolwiek tabaki, co dla mnie jest wielkim plusem. Zwłaszcza,że wydaje się inna niż pozostałe Poschl'e.
Tabakiera każdemu znana, lecz w przyjemnym kolorze i ze stylową nalepką, która dodatkowo wpływa na smak tej tabaki :) Bardzo pozytywny efekt!
Wszystkim polecam, myślę, że nie można się o niej wypowiedzieć źle i każdemu się spodoba.
Chyba prejadę się do tego klasztoru i podziekuje praprzodkom takiego wyjątkowego pomysłu!
Polecam!
faf123

+ unikatowy smak+ juz na samym początku dobrze smakuje+ długa siła działania - nie zauważyłem
Przemek PL
4.8

Ziołowa rozkosz

w swojej prawie trzyletniej przygodzie z tabaką upodobałem sobie szczególnie produkty firmy Poschl Tabak, bo są wg mnie wytworzone z iście niemiecką starannością.
Dziś to niebieskie pudełeczko przyszło do mnie pocztą i muszę powiedzieć że nie rozczarowałem się. Pudełko jak pudełko, identyczne jak od Gawitha, różnią się jedynie kolorem.
W pierwszym momencie po wprowadzeniu jej do nosa czuć nutę cytrusa, jakby pomarańczy, następnie skomplikowaną mieszankę ziół. Nie wiem, dlaczego piszą, że jest to tabaka anyżowa. Jak dla mnie mieszanka ziół przypomina niemieckką wódkę Jagermeister - cudo !
Polecam gorąco wszystkim.

+ świetna orginalna ziołowa nuta zapachowa - brak
Miłosz TOP reviewerPL
4.8

Kloster Andechs Spezial Snuff

Bardzo dobra tabaka, która już przed zażyciem raczy nas ciekawym aromatem. Pierwsze zażycie i nos atakuje mentolowe orzeźwienie, potem wchodzi znany smak Radforda, ale tuż za tym smakiem pojawia się nutka ziołowo-czekoladowa. Aromat dość długo utrzymuje się w nosie. Zmielenie tabaki średnie, wilgotność podobnie jak Radford lub wiele tabak Poeschla. Tabakiera - solidna, ale zamiast naklejek bardziej pasowałyby stałe nadruki, jak na np. Gawith Apricot.
Ogólnie tabaka godna polecenia, pasuje aby się odprężyć i delektować jej aromatem.

+ ciekawy smak/aromat+ wilgotność+ zmielenie+ solidna tabakiera - naklejka na tabakierce, zamiast nadruku (ale to tylko szczegół)

Add your review

Only logged-in users can add reviews.