TOP25SNUFFTop25snuff
Rating card · top25snuff
Fruity
Flavour
Coconut
Pack weight
4 g · plastic
Rating distribution3 reviews
5★2
4★0
3★0
2★1
1★0
Tobacco product · damages your health18+
Dholakia Tobacco pvt Ltd

Wow Coconut Toffee

Flavour weight 80% 4.00
Packaging weight 20% 4.33
Add a review

Reviews

3
Piotr W. PL
5.0

WOW Coconut & Toffee vs. Paul Gotard Coconut

Kiedy wpiszemy w wyszukiwarce na stronie Top25snuff frazę: „coconut” dane nam będzie oglądać tylko cztery wyniki. Dwa z nich należą do Paula Gotarda (z czego jeden to odświeżacz do nosa), jeden do Samuela Gawitha (tabaka obecnie znana już tylko z kart historii), oraz jeden do Dholakii (aromat kokos-tofii). Po odrzuceniu wyrobów beznikotynowych, oraz „prehistorycznych”, zostaje nam dwóch kandydatów do wypróbowania. Niezbyt imponujące, prawda? Jednak skompletowanie tych dwóch wyrobów, to dopiero wyczyn! Ja zmagałem się z tym problemem prawie półtora roku. Naprawdę! Być może jest to kwestia mojej małej dociekliwości – zamiast próbować sprowadzać tabaki z całego kraju, ja uparcie sprawdzałem moją lokalną trafikę przynajmniej raz na dwa tygodnie. W końcu doczekałem się – najpierw Dholakia, tydzień później Paul Gotard! Ponieważ dla mnie te dwie tabaki stanowią integralną całość, postanowiłem napisać jedną recenzję dla obu z nich w ten sposób, że na stronie „bohaterki recenzji” zestawię jej zalety z wadami „konkurentki”.

Zaczynam więc od Dholakii – tabaki indyjskiego pochodzenia o ciemnobrązowej barwie, dosyć dużym zmieleniu, ale również dosyć wilgotnej. Opakowanie jej jest poręczne i bardzo ładne. Z przodu widzimy prosty obrazek przedstawiający cukierki toffi jak gdyby wypadające z kokosa. Całość utrzymana jest w brązowych barwach dobrze komponujących się z kolorem zawartości. Dzięki temu sięgając do pudełka z tabakami nigdy nie mam problemów z dostrzeżeniem Dholakii. Co innego Paul Gotard – pudełko standardowe, niczym (oprócz napisu) nie wyróżniające się na tle reszty wyrobów tegoż producenta. Kolejną sprawą jest aromat. W Dholakii da się go wyczuć nawet przy zamkniętym pudełku. U Paula Gotarda nie ma na to szans. Po nasypaniu na rękę tabaka, w przeciwieństwie do swojej konkurentki, nie rozsypuje się, jest na tyle wilgotna, aby trzymać się razem w jednym miejscu. Nie ma także tendencji do wysypywania się w zbyt dużych ilościach, co niestety zdarza się w tym drugim przypadku. Po wciągnięciu czuć wyraźnie ciężki zapach toffi, który przeplata się z kokosowym aromatem. Jest to jednak smak bardzo zrównoważony, nie sprawiający wrażenia faworyzacji danej nuty zapachowej. Kokos (być może za sprawą toffi) jest bardzo naturalny, słodki i soczysty. Świeżość kokosa potęgowana jest przez wilgotność, która moim zdaniem jest w tej tabace wręcz idealna. W przypadku Paula Gotarda nie jest już tak różowo – z powodu dużej suchości tabaka wywołuje u mnie wrażenie podrażnienia śluzówki. Dodajmy do tego jeszcze bolesny spływ do gardła i krótko utrzymujący się aromat, który jest w moim odczuciu bardziej podobny do orzechowego. Czy zatem Paul Gotard jest na straconej pozycji?

(Ciąg dalszy: https://top25snuff.com/component/content/article/35-tabaki/paul-gotard-snuff/631-coconut.html )

+ Słodki aromat+ Całkiem wilgotna+ Ładne opakowanie - Tylko 4 gramy- Ciężko ją znaleźć
Tomek K. TOP reviewerPL
2.4

Orientalny aromat

Kupiłem tą tabakę głównie z myślą o żonie, lubi wszystko co zawiera w sobie kokos. Nie ukrywam, że ciekawy też byłem produktów Dholakii, wybór padł na Wow Coconut Toffee i Temptation Grape Concord. Bierzemy pod lupę tą pierwszą.

Opakowanie malutkie (zawiera tylko 4g), zgrabne. Do estetyki nie można się przyczepić, ale zdecydowanie nie jest to też uczta dla oczu. Nie lubię w ten sposób otwieranych tabakier, odnoszę jednak wrażenie, że są one zazwyczaj bardzo szczelne. Cztery gwiazdki, leciutko naciągane.

Tabaka ciemna, bardzo mocno zmielona, sypka i lekko wilgotna. Nie spływa.

Aromat ujawnia się już po otwarciu opakowania. Jest bardzo intensywny i niestety ciężki, duszący. Koledzy napisali, że dominuje kokos, my (żona i ja) mamy na ten temat inne zdanie. Toffi górą, kokos oczywiście również wyraźny, do tego jakieś bliżej nam nieznane przyprawy indyjskie (psujące smak), dokładnie takie jakie można spotkać w słabo klimatyzowanym lokalu z kuchnią indyjską. Aromat jest trwały, na długo zostaje w nosie - nie przypadł nam do gustu. Nawet żona, która tak jak napisałem wcześniej uwielbia wiórki kokosowe odmawia ponownego zażycia. Nie twierdzę, że ta tabaka jest sama w sobie zła, po prostu to nie nasze klimaty. Dwie gwiazdki.

Edycja: Nitzo miał rację to nie są przyprawy, tylko mocno aromatyzowany indyjski tytoń.

+ nie spływa - duszący aromat
Jan S. 6 December 2011

Jesteś pewien ,że te przyprawy to nie tytoń? W WoWach ,które mam występuje silna nuta specyficznego tytoniu.

Tomek K. 6 December 2011

Szczerze, nie wiem - pierwsze skojarzenie indyjskie przyprawy. Myślisz, że to mógłby być tak mocno orientalnie aromatyzowany tytoń?

Jan S. 6 December 2011

Bardzo możliwe. Zwłaszcza ,że np w Gin & Tonic, dziwny, charakterystyczny tytoń jest jednym z głównych aromatów. Ostatnio jakoś mnie nie ciągnie do Dholakii, także szybko tego nie sprawdzę.

Tomek K. 6 December 2011

Masz większe doświadczenie, więc pewnie jest tak jak napisałeś. Nie zmienia to werdyktu, aromat zdecydowanie nie dla mnie.

Karol S. TOP reviewerPL
4.8

WoW ! Coconut Toffee

Kokos z toffi to pierwszy wyrób Dholaki jaki miałem okazję próbować. Myślę, że gdybym trafił na jakiś inny, może nie zachwyciłbym się aż tak tymi tabakami, które spokojnie zaliczam do moich ulubionych.
Pudełko czarne, 4 gramowe, plastik, troszkę kanciaste. Z czasem okazało się, że zdecydowanie za małe, skoro zakupiłem kolejne pudełko tego świetnego proszku. Na przodzie ładna kolorowa naklejka i nazwa. Z tyłu mamy napisane w 3 językach to, że po prostu szkodzi oraz 'made in India'. To chyba tyle o pudełku.
Sama tabaka jest sucha, mocno zmielona i sypka. Kolor to brąz, troszkę ciemniejszy jego odcień.
Zapach? Zapach czujemy już od razu po otwarciu pudełeczka. Na pierwszy ogień wysuwa się kokos. Bardzo dobrze wyczuwalny, bardzo przyjemny. Nie jest nachalny, taki naturalny. Toffi natomiast est ukryte, gdzieś w w tle, nie jest to intensywny zapach, lecz po czasie czujemy go. Tabaka zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Jest wyrobem, od którego można ze spokojem zaczynać przygodę z Indiami, nie obawiając się, że niemile nas zaskoczy. Uważam, że będzie wręcz przeciwnie.

+ Bardzo wyraźny aromat+ Ciekawe połączenie aromatu+ Ładna szata graficzna tabakierki - Za mała pojemność tabakierki

Add your review

Only logged-in users can add reviews.