TOP25SNUFFTop25snuff

Tabaka Kaszubska

Types of snuff 40 replies · 14 participants
kasiazkatowic
Newcomer
32 posts
Topic author · #1

Czyli główny temat poświęcony regionalnym tabakom kaszubskim.

Tabaka kaszubska czerpie swe korzenie w czasach nowożytnych, kiedy to Napoleon sprowadził ją do Polski. Jak wszyscy wiemy największy wódz francuski sam zażywał niebagatelne ilości snuffa. Tendencję do zażywania przejęła polska szlachta, i tak wprowadzono tabakę do Polski. Mimo to była to używka droga i tylko dla osób z wysokim rodowodem. Sytuacja zmieniła się około wieku później, kiedy to Polacy zaczęli sami uprawiać tytoń. W rejonie kaszub była to z reguły machorka. Tabaki nie sporządzano z liści ja kw czasach obecnych, gdyż były one dla nich zbyt szlachetne, a sporządzano ją z łodyg i odpadów.
W obecnych czasach tabakę produkuje się z liści tytoniu machorka[można spotkać się z virginią]. Jest to odmiana bardzo odporna i nadająca się do uprawy nawet w najzimniejszych rejonach Polski i świata. Odmiana ta jest bardzo mocna[spora ilość nikotyny]. Idealnie nadaje się pod pierwszą uprawę, gdyż poradzi sobie z błędami niedoświadczonego ogrodnika. Nasiona można kupić za pośrednictwem internetu, lub “załatwić sobie” od plantatora tej rośliny. Jak już tytoń nadaje się do ścięcia, należy ususzyć liście pod nasłonecznieniem. Kolejna rzecz to już fermentacja, lub bezpośrednie zmielenie. Mieli się ją tabacznikiem[taki większy kij baseballowy], z reguły jest on wykonany z jałowca. Tytoń poddany próbie zmniejszenia jego objętości znaduje się w glinianej misce z glinainym wybrzuszeniem na jej centrum. Tak zmieloną tabakę należy już tylko poddać aromatyzacji[nalewki spirytusowe z zapachem który ma mieć tabaka]. Kolejny i ostatni punkt to już rozkoszowanie się, oraz dzielenie ze znajomymi ;]. Oryginalną “kaszubkę” można kupić w Szymbarku, lub za pośrednictwem aukcji internetowych – tabaka od mistrza. Istnieje też tz. tabaka biała uzyskana ze zmielenia liści mięty – powstała ona w wyniku tabaczanej prohibicji narzuconej w 96′.

Jelcyn
TOP reviewer
254 posts
#2

Co do Kaszubskiej tabaki, to muszę powiedzieć, iż jestem mile zaskoczony. Myślałem, ze będzie to tylko zmielony tytoń, a tu proszę taki fajny i intensywny aromat. Zauważyłem też kilka charakterystycznych cech kaszubskiej. Po pierwsze jest raczej sucha, próbowałem tylko śliwkowej od mistrza, ale zakładam, że wszystkie gatunki są równie suche. Druga sprawa to nieregularne zmielenie. Z racji mielenia tradycyjnymi metodami uświadczyć tu można i tabaczanego pyłu (który leci do gardła), średnich ziaren jak i małych kawałków liści. Aromaty też nie są takie oczywiste, co oczywiście liczy się na plus. Ogólnie powiem tak: Tabaki z Kaszub trzeba spróbować, by w pełni zrozumieć czym jest tabaka.

kasiazkatowic
Newcomer
32 posts
#3

No cóż, dużo więcej nie zażywałem – bodajże 8 z różnego źródła. Wniosek identyczny suchutka. Spowodowane jest to zapewne tym, że osoby trudniące się jej wyrobem nie poddają jej fermentacji. Tak jak Jelcynie usłyszeliśmy na Mistrzostwach. Tylko tytoń z południa ucierany na Kaszubach z dodatkiem aromatów.

Jelcyn
TOP reviewer
254 posts
#4

Akurat fermentacja nie jest tutaj chyba decydującym czynnikiem. Nalewki są na alkoholu, a wiadomo, iż ma on właściwości odwadniające. To raz. Dwa, że do kaszubskiej nie jest dodawany tzw. “sos”, czyli mieszanka syropów owocowych, miodu, wyciągów roślinnych itp; który nadaje aromat i wilgotność. Oczywiście taka domowo robiona tabaka, tylko na użytek domowników może powstawać w inny sposób, niż ta tabaka, którą można zakupić.

kasiazkatowic
Newcomer
32 posts
#5

A to przy fermentacji nie dodaje się tego typu rzeczy? Zawsze byłem przekonany, że przy niej… 😳

Jelcyn
TOP reviewer
254 posts
#6

Tak jest ze schmalzlerami. Podczas fermentacji dodaje się sos i to wszystko fermentuje sobie dalej. Ale zwykła tabaki są produkowane z przefermentowanego tytoniu, a aromaty są dodawane później. Przynajmniej tak mi się zdaje.

Filek
TOP reviewer
2 223 posts
#7

Z próbowaniem kaszubskich wyrobów nie mam dużego doświadczenia, bo tak dużo ich nie miałem. Dokładnie było ich 5, więc dorobku “smakosza” tabak z Kaszub nie można mi dopisać, jednak mogę śmiało powiedzieć, że warto zaznać smaku tychże w swoim nosie chociaż raz.
Właśnie jedna z owych kachlowanych tabak z tego rejonu Polski oj bardzo mi zasmakowała (pomijając “Od Mistrza”). Pamiętam jak spotkałem się z Mateuszem kilka lat temu i poczęstował mnie “Tabaką księdza Bazylego”. To dopiero było cudo. Welu, przypomnisz mi jaka nalewka była do niej dodane? 🙂

Co do waszej dysputy o fermentacji to aromatów w jej trakcie się nie dodaje. No chyba, że to schmalzler jak już dobrze Jelcyn powiedział. Zresztą fermentowanie tytoniu przeznaczonego na tabakę nie jest jakieś wielce ważne i wymagane. Wiele firm w ogóle unika tego procesu do tworzenia swoich tabak, więc raczej jest to tylko kwestia gustu lub przepisu. Tak też właśnie jest z kaszubskimi tabaki, bo każdy na nią ma inny przepis.
Swoją drogą Kaszubi dawniej, bo dzisiaj się już raczej tego nie spotyka, dodawali do swoich tabak tzw. czystego popiołu tytoniowego, który miał zapewnić doskonałą fermentację. Myślę, że zostało to zaniechane, bo uzyskanie tego to jednak wuchta roboty.

A teraz mniej przyjemna część 😉

MOK napisał(a): Tabaka kaszubska czerpie swe korzenie w czasach nowożytnych, kiedy to Napoleon sprowadził ją do Polski. (…) Tendencję do zażywania przejęła polska szlachta, i tak wprowadzono tabakę do Polski. (…) Sytuacja zmieniła się około wieku później, kiedy to Polacy zaczęli sami uprawiać tytoń.

Od jakiegoś czasu szykuję publikacje na temat tabaki w Polsce i aż nie mogę uwierzyć, że to takie coś zostało napisane. Poprosiłbym o źródła tych informacji, bo coś mi się wierzyć nie chce 😉

PS: Byliście bardzo blisko, żeby poznać prawdziwą tożsamość “Mistrza” na Mistrzostwach. Jak się czujecie nie pytając o nią przy stoisku? 😉

kasiazkatowic
Newcomer
32 posts
#8

Czytając gdzieś newsy historyczne dot. tabaki przeczytałem, że wojska napoleońskie[jak i Napoleon] przemierzając przez ziemię Polską na Moskwę zaszczepili w Kaszubach pociąg do tabaki. W jakiejś książce to było. Poszukam źródła, jak znajdę to podrzucę.

Anonymous
Guest
#9

Tabaka Śliwkowa od Mistrza jest bardzo dobra 🙂 przyjemny wyczuwalny aromat suszonych śliwek / nalewki śliwkowej :).
Tabaczka sucha, drobno zmielona, godna polecenia.

Piotr
TOP reviewer
1 326 posts
#10

A właśnie, Od Mistrza – ktoś miał jeszcze kontakt z tymi wyrobami? Przymierzam się do zakupu, lecz recenzję są bardzo… hmm skrajne.

Piotr
TOP reviewer
1 326 posts
#11

A właśnie, Od Mistrza – ktoś miał jeszcze kontakt z tymi wyrobami? Przymierzam się do zakupu, lecz recenzję są bardzo… hmm skrajne.

Przemysław
Connoisseur
304 posts
#12

Mam kilka. Muszę się w końcu kopnąć w zad i coś wyskrobać na ich temat

Przemysław
Connoisseur
304 posts
#20

Mam kilka. Muszę się w końcu kopnąć w zad i coś wyskrobać na ich temat

Piotr
TOP reviewer
1 326 posts
#13

Zapytam inaczej – brać?

Piotr
TOP reviewer
1 326 posts
#21

Zapytam inaczej – brać?

Przemysław
Connoisseur
304 posts
#14

Wiele nie stracisz a będziesz miał coś można powiedzieć że w pewnym sensie unikatowego . Mieć wypada ,spróbować trzeba, polubić można.

Przemysław
Connoisseur
304 posts
#22

Wiele nie stracisz a będziesz miał coś można powiedzieć że w pewnym sensie unikatowego . Mieć wypada ,spróbować trzeba, polubić można.

Jan S.
TOP reviewer
2 492 posts
#15

Tylko cena na allegro trochę odstrasza 24 zł za 10 gram w woreczku foliowym. Ktoś niezły interes na tym kręci chyba, gdyż słyszałem ,że na Kaszubach taka paczuszka kosztuje 8-15 zł, chociaż z drugiej strony pewnie klientów nie ma zbyt wielu i stąd cena.

Jan S.
TOP reviewer
2 492 posts
#23

Tylko cena na allegro trochę odstrasza 24 zł za 10 gram w woreczku foliowym. Ktoś niezły interes na tym kręci chyba, gdyż słyszałem ,że na Kaszubach taka paczuszka kosztuje 8-15 zł, chociaż z drugiej strony pewnie klientów nie ma zbyt wielu i stąd cena.

Piotr
TOP reviewer
1 326 posts
#16

Utrzymać to się raczej z tego nie da.

Your reply

Log in to reply.