TOP25SNUFFTop25snuff

Piwo, piwko, piweczko

Off-topic 692 replies · 56 participants
Grzegorz
Connoisseur
842 posts
#161

Ja z piw komercyjnych, poza Perłą, lubię także wypić Kasztelana niepasteryzowanego. Może przez to, że w tamtym roku na Woodstocku raczyłem się nim zamiast wszystkich innych trunków, by uzupełniać płyny.

Z piw lubię czasem spróbować jakiś dziwnych piw z różnych rejonów Polski. Niektóre przygody nie kończyły się dobrze, jak np. piwo Trybunał, czy Kujawiak, ale też piwa takie, jak Żywe, Ciechan Lwówek książęcy, Namysłów czy Świeże były dobre lub dość dobre, by wypić je częściej i więcej.

Co do oranżadek, szumnie nazywanych piwem, to wypiłem niektóre z nich i jako słodzik na wieczór są nawet ok, ale nie uznaję tego, jak picie piwa 🙂

A co do mandatów, to nie zdarzyło mi się nawet dostać pouczenia, zawsze staram się pilnować, by uniknąć kłopotów, bo jako biedny student te 100 zł wolę wydać na inne przyjemności, niż naruszenie “prawa”.

A tak w ogóle, to słyszałem, że dozwolone jest picie piwa na skwerach miejskich, jako że nie zostały one uwzględnione jako miejsca publiczne w ustawie, ale pewności nie mam, choć jedno doświadczenie mogło na to wskazać. Jak będę miał więcej czasu(bo ostatnio zalatany jestem), to postaram się zweryfikować ową plotkę 😛

Edit: póki co, na szybko, znalazłem jedynie coś takiego:

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,6528013,To_nieprawda__ze_nie_wolno_pic_pod_chmurka.html

Grzegorz
Connoisseur
842 posts
#162

Ja z piw komercyjnych, poza Perłą, lubię także wypić Kasztelana niepasteryzowanego. Może przez to, że w tamtym roku na Woodstocku raczyłem się nim zamiast wszystkich innych trunków, by uzupełniać płyny.

Z piw lubię czasem spróbować jakiś dziwnych piw z różnych rejonów Polski. Niektóre przygody nie kończyły się dobrze, jak np. piwo Trybunał, czy Kujawiak, ale też piwa takie, jak Żywe, Ciechan Lwówek książęcy, Namysłów czy Świeże były dobre lub dość dobre, by wypić je częściej i więcej.

Co do oranżadek, szumnie nazywanych piwem, to wypiłem niektóre z nich i jako słodzik na wieczór są nawet ok, ale nie uznaję tego, jak picie piwa 🙂

A co do mandatów, to nie zdarzyło mi się nawet dostać pouczenia, zawsze staram się pilnować, by uniknąć kłopotów, bo jako biedny student te 100 zł wolę wydać na inne przyjemności, niż naruszenie “prawa”.

A tak w ogóle, to słyszałem, że dozwolone jest picie piwa na skwerach miejskich, jako że nie zostały one uwzględnione jako miejsca publiczne w ustawie, ale pewności nie mam, choć jedno doświadczenie mogło na to wskazać. Jak będę miał więcej czasu(bo ostatnio zalatany jestem), to postaram się zweryfikować ową plotkę 😛

Edit: póki co, na szybko, znalazłem jedynie coś takiego:

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,6528013,To_nieprawda__ze_nie_wolno_pic_pod_chmurka.html

Grzegorz
Connoisseur
842 posts
#163

Ja z piw komercyjnych, poza Perłą, lubię także wypić Kasztelana niepasteryzowanego. Może przez to, że w tamtym roku na Woodstocku raczyłem się nim zamiast wszystkich innych trunków, by uzupełniać płyny.

Z piw lubię czasem spróbować jakiś dziwnych piw z różnych rejonów Polski. Niektóre przygody nie kończyły się dobrze, jak np. piwo Trybunał, czy Kujawiak, ale też piwa takie, jak Żywe, Ciechan Lwówek książęcy, Namysłów czy Świeże były dobre lub dość dobre, by wypić je częściej i więcej.

Co do oranżadek, szumnie nazywanych piwem, to wypiłem niektóre z nich i jako słodzik na wieczór są nawet ok, ale nie uznaję tego, jak picie piwa 🙂

A co do mandatów, to nie zdarzyło mi się nawet dostać pouczenia, zawsze staram się pilnować, by uniknąć kłopotów, bo jako biedny student te 100 zł wolę wydać na inne przyjemności, niż naruszenie “prawa”.

A tak w ogóle, to słyszałem, że dozwolone jest picie piwa na skwerach miejskich, jako że nie zostały one uwzględnione jako miejsca publiczne w ustawie, ale pewności nie mam, choć jedno doświadczenie mogło na to wskazać. Jak będę miał więcej czasu(bo ostatnio zalatany jestem), to postaram się zweryfikować ową plotkę 😛

Edit: póki co, na szybko, znalazłem jedynie coś takiego:

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,6528013,To_nieprawda__ze_nie_wolno_pic_pod_chmurka.html

Kuba X.
Regular
196 posts
#164

Skwer miejski to w sumie jak sama nazwa wskazuje jest miejscem publicznym 😀 Nie wiem, cykał bym się mimo wszystko pić w takim miejscu. W Antyradiu jakiś czas temu mówili, że ma wejść przepis ukarania za “chęć spożycia alkoholu w miejscu publicznym” 😀 A następnym krokiem pewnie mandat za myślenie o piwie 😛

Co do zlotu ja bym chętnie się pisał. W sumie samochód jest więc i podjechać gdzieś mogę, ale w te wakacyjne lato odpadam też ja. Wyjeżdżam zaraz nad morze a potem do Berlina. Wrzesień na poprawki na uczelni 😀 Zlot pewnie głównie dotyczył by najbardziej aktywnych forumowiczów, to fakt ale pewnie było by parę osób takich jak ja, co wejdą raz na jakiś czas zobaczyć co nowego w trawie piszczy, zabiorą głos w jakimś temacie ale głównie chcą poznać nowych ludzi ze świata tabaki.

To piwo to Cornelius pszeniczny. Taki z białą etykietką. Specjalne drożdże, słód i fermentacja dają posmak bananowo goździkowy 🙂 Rewelacja jak dla mnie porównując z innymi pszenicznymi mętnymi piwkami. Tabaki bananowej bym spróbował oj takk…ah 😀

Dziś kupiłem 2 piwa. W malusich pękatych buteleczkach (takich jak to kiedyś bywało) 😀 Mazowieckie i…i jeszcze jakieś. Kosztowały po 1,99 😀 Zainteresował mnie ich wygląd i opinia pana obok że dobre podobno są. Degustacja planowana przy dzisiejszym grillo-obiedzie i zdam relację jak smakują 🙂

Co do niepasteryzowanych kasztelanów, królewskich, żubry chyba też były niepasteryzowane…patrzyliście na ich daty spożycia? Mają wyjątkowo długie terminy przydatności jak na piwa niepasteryzowane. Aż mi śmierdzi tutaj kłamstwem bo wydaje mi się, że piwo niepasteryzowane wytrzymać pół roku nie powinno…
Łomża niepasteryzowana w małej buteleczce z szarą etykietą (butelka taka jak te 2 piwa co dziś kupiłem) jest całkiem smaczna 🙂 Ale szybko się kończy 😛

Kuba X.
Regular
196 posts
#166

Skwer miejski to w sumie jak sama nazwa wskazuje jest miejscem publicznym 😀 Nie wiem, cykał bym się mimo wszystko pić w takim miejscu. W Antyradiu jakiś czas temu mówili, że ma wejść przepis ukarania za “chęć spożycia alkoholu w miejscu publicznym” 😀 A następnym krokiem pewnie mandat za myślenie o piwie 😛

Co do zlotu ja bym chętnie się pisał. W sumie samochód jest więc i podjechać gdzieś mogę, ale w te wakacyjne lato odpadam też ja. Wyjeżdżam zaraz nad morze a potem do Berlina. Wrzesień na poprawki na uczelni 😀 Zlot pewnie głównie dotyczył by najbardziej aktywnych forumowiczów, to fakt ale pewnie było by parę osób takich jak ja, co wejdą raz na jakiś czas zobaczyć co nowego w trawie piszczy, zabiorą głos w jakimś temacie ale głównie chcą poznać nowych ludzi ze świata tabaki.

To piwo to Cornelius pszeniczny. Taki z białą etykietką. Specjalne drożdże, słód i fermentacja dają posmak bananowo goździkowy 🙂 Rewelacja jak dla mnie porównując z innymi pszenicznymi mętnymi piwkami. Tabaki bananowej bym spróbował oj takk…ah 😀

Dziś kupiłem 2 piwa. W malusich pękatych buteleczkach (takich jak to kiedyś bywało) 😀 Mazowieckie i…i jeszcze jakieś. Kosztowały po 1,99 😀 Zainteresował mnie ich wygląd i opinia pana obok że dobre podobno są. Degustacja planowana przy dzisiejszym grillo-obiedzie i zdam relację jak smakują 🙂

Co do niepasteryzowanych kasztelanów, królewskich, żubry chyba też były niepasteryzowane…patrzyliście na ich daty spożycia? Mają wyjątkowo długie terminy przydatności jak na piwa niepasteryzowane. Aż mi śmierdzi tutaj kłamstwem bo wydaje mi się, że piwo niepasteryzowane wytrzymać pół roku nie powinno…
Łomża niepasteryzowana w małej buteleczce z szarą etykietą (butelka taka jak te 2 piwa co dziś kupiłem) jest całkiem smaczna 🙂 Ale szybko się kończy 😛

Kuba X.
Regular
196 posts
#168

Skwer miejski to w sumie jak sama nazwa wskazuje jest miejscem publicznym 😀 Nie wiem, cykał bym się mimo wszystko pić w takim miejscu. W Antyradiu jakiś czas temu mówili, że ma wejść przepis ukarania za “chęć spożycia alkoholu w miejscu publicznym” 😀 A następnym krokiem pewnie mandat za myślenie o piwie 😛

Co do zlotu ja bym chętnie się pisał. W sumie samochód jest więc i podjechać gdzieś mogę, ale w te wakacyjne lato odpadam też ja. Wyjeżdżam zaraz nad morze a potem do Berlina. Wrzesień na poprawki na uczelni 😀 Zlot pewnie głównie dotyczył by najbardziej aktywnych forumowiczów, to fakt ale pewnie było by parę osób takich jak ja, co wejdą raz na jakiś czas zobaczyć co nowego w trawie piszczy, zabiorą głos w jakimś temacie ale głównie chcą poznać nowych ludzi ze świata tabaki.

To piwo to Cornelius pszeniczny. Taki z białą etykietką. Specjalne drożdże, słód i fermentacja dają posmak bananowo goździkowy 🙂 Rewelacja jak dla mnie porównując z innymi pszenicznymi mętnymi piwkami. Tabaki bananowej bym spróbował oj takk…ah 😀

Dziś kupiłem 2 piwa. W malusich pękatych buteleczkach (takich jak to kiedyś bywało) 😀 Mazowieckie i…i jeszcze jakieś. Kosztowały po 1,99 😀 Zainteresował mnie ich wygląd i opinia pana obok że dobre podobno są. Degustacja planowana przy dzisiejszym grillo-obiedzie i zdam relację jak smakują 🙂

Co do niepasteryzowanych kasztelanów, królewskich, żubry chyba też były niepasteryzowane…patrzyliście na ich daty spożycia? Mają wyjątkowo długie terminy przydatności jak na piwa niepasteryzowane. Aż mi śmierdzi tutaj kłamstwem bo wydaje mi się, że piwo niepasteryzowane wytrzymać pół roku nie powinno…
Łomża niepasteryzowana w małej buteleczce z szarą etykietą (butelka taka jak te 2 piwa co dziś kupiłem) jest całkiem smaczna 🙂 Ale szybko się kończy 😛

Kuba X.
Regular
196 posts
#169

Skwer miejski to w sumie jak sama nazwa wskazuje jest miejscem publicznym 😀 Nie wiem, cykał bym się mimo wszystko pić w takim miejscu. W Antyradiu jakiś czas temu mówili, że ma wejść przepis ukarania za “chęć spożycia alkoholu w miejscu publicznym” 😀 A następnym krokiem pewnie mandat za myślenie o piwie 😛

Co do zlotu ja bym chętnie się pisał. W sumie samochód jest więc i podjechać gdzieś mogę, ale w te wakacyjne lato odpadam też ja. Wyjeżdżam zaraz nad morze a potem do Berlina. Wrzesień na poprawki na uczelni 😀 Zlot pewnie głównie dotyczył by najbardziej aktywnych forumowiczów, to fakt ale pewnie było by parę osób takich jak ja, co wejdą raz na jakiś czas zobaczyć co nowego w trawie piszczy, zabiorą głos w jakimś temacie ale głównie chcą poznać nowych ludzi ze świata tabaki.

To piwo to Cornelius pszeniczny. Taki z białą etykietką. Specjalne drożdże, słód i fermentacja dają posmak bananowo goździkowy 🙂 Rewelacja jak dla mnie porównując z innymi pszenicznymi mętnymi piwkami. Tabaki bananowej bym spróbował oj takk…ah 😀

Dziś kupiłem 2 piwa. W malusich pękatych buteleczkach (takich jak to kiedyś bywało) 😀 Mazowieckie i…i jeszcze jakieś. Kosztowały po 1,99 😀 Zainteresował mnie ich wygląd i opinia pana obok że dobre podobno są. Degustacja planowana przy dzisiejszym grillo-obiedzie i zdam relację jak smakują 🙂

Co do niepasteryzowanych kasztelanów, królewskich, żubry chyba też były niepasteryzowane…patrzyliście na ich daty spożycia? Mają wyjątkowo długie terminy przydatności jak na piwa niepasteryzowane. Aż mi śmierdzi tutaj kłamstwem bo wydaje mi się, że piwo niepasteryzowane wytrzymać pół roku nie powinno…
Łomża niepasteryzowana w małej buteleczce z szarą etykietą (butelka taka jak te 2 piwa co dziś kupiłem) jest całkiem smaczna 🙂 Ale szybko się kończy 😛

Michał
TOP reviewer
3 239 posts
#165

Z tego co wiem to te “niepasteryzowane” konserwuja w jakis inny sposób – ktoś mi kiedyś mówił jak… Niestety nie pamiętam kto, ani co mówił. :c

Hm, to pewnie najbliższy zlot mógłby być za rok… Tylko chyba trzy osoby to za mało trochę. 😀

Jak można usiłować spożyć? Otworzę piwko to już usiłuję? Czy jak?

Michał
TOP reviewer
3 239 posts
#167

Z tego co wiem to te “niepasteryzowane” konserwuja w jakis inny sposób – ktoś mi kiedyś mówił jak… Niestety nie pamiętam kto, ani co mówił. :c

Hm, to pewnie najbliższy zlot mógłby być za rok… Tylko chyba trzy osoby to za mało trochę. 😀

Jak można usiłować spożyć? Otworzę piwko to już usiłuję? Czy jak?

Michał
TOP reviewer
3 239 posts
#170

Z tego co wiem to te “niepasteryzowane” konserwuja w jakis inny sposób – ktoś mi kiedyś mówił jak… Niestety nie pamiętam kto, ani co mówił. :c

Hm, to pewnie najbliższy zlot mógłby być za rok… Tylko chyba trzy osoby to za mało trochę. 😀

Jak można usiłować spożyć? Otworzę piwko to już usiłuję? Czy jak?

Michał
TOP reviewer
3 239 posts
#171

Z tego co wiem to te “niepasteryzowane” konserwuja w jakis inny sposób – ktoś mi kiedyś mówił jak… Niestety nie pamiętam kto, ani co mówił. :c

Hm, to pewnie najbliższy zlot mógłby być za rok… Tylko chyba trzy osoby to za mało trochę. 😀

Jak można usiłować spożyć? Otworzę piwko to już usiłuję? Czy jak?

Grzegorz
Connoisseur
842 posts
#172

Zamiast pasteryzacji stosuje się filtrowanie piwa w jakiś sposób, ale jaki, to też nie wiem. Ogólnie sam proces pasteryzacji to też nie jest w gruncie rzeczy jakaś zbrodnicza rzecz, bo to tylko podgrzewanie do 70 stopni i schładzanie później, jednak jakoś wolę rzeczy robione w sposób bardziej naturalny. No i też piwa regionalne często i gęsto są o wiele smaczniejsze od tych komercyjnych, dlatego je lepiej wypić 🙂

Co do skweru, to znajomy opowiadał, że dostał mandat, a policjant powiedział, że jakby pili na skwerze kilka metrów dalej, mandatu by nie dostali od nich, bo z powodu luki w ustawie to nie jest miejsce publiczne. Pewności jednak nie mam.

A karanie za usiłowanie zrobienia czegokolwiek jest debilizmem. Będę niósł piwo w ręce, zamknięte, to już może być usiłowanie spożycia przecież. Cóż zrobić na sraczkę legislacyjną i próbę koszenia za wszystko, za co się tylko komuś w główce urodzi.

Grzegorz
Connoisseur
842 posts
#173

Zamiast pasteryzacji stosuje się filtrowanie piwa w jakiś sposób, ale jaki, to też nie wiem. Ogólnie sam proces pasteryzacji to też nie jest w gruncie rzeczy jakaś zbrodnicza rzecz, bo to tylko podgrzewanie do 70 stopni i schładzanie później, jednak jakoś wolę rzeczy robione w sposób bardziej naturalny. No i też piwa regionalne często i gęsto są o wiele smaczniejsze od tych komercyjnych, dlatego je lepiej wypić 🙂

Co do skweru, to znajomy opowiadał, że dostał mandat, a policjant powiedział, że jakby pili na skwerze kilka metrów dalej, mandatu by nie dostali od nich, bo z powodu luki w ustawie to nie jest miejsce publiczne. Pewności jednak nie mam.

A karanie za usiłowanie zrobienia czegokolwiek jest debilizmem. Będę niósł piwo w ręce, zamknięte, to już może być usiłowanie spożycia przecież. Cóż zrobić na sraczkę legislacyjną i próbę koszenia za wszystko, za co się tylko komuś w główce urodzi.

Grzegorz
Connoisseur
842 posts
#174

Zamiast pasteryzacji stosuje się filtrowanie piwa w jakiś sposób, ale jaki, to też nie wiem. Ogólnie sam proces pasteryzacji to też nie jest w gruncie rzeczy jakaś zbrodnicza rzecz, bo to tylko podgrzewanie do 70 stopni i schładzanie później, jednak jakoś wolę rzeczy robione w sposób bardziej naturalny. No i też piwa regionalne często i gęsto są o wiele smaczniejsze od tych komercyjnych, dlatego je lepiej wypić 🙂

Co do skweru, to znajomy opowiadał, że dostał mandat, a policjant powiedział, że jakby pili na skwerze kilka metrów dalej, mandatu by nie dostali od nich, bo z powodu luki w ustawie to nie jest miejsce publiczne. Pewności jednak nie mam.

A karanie za usiłowanie zrobienia czegokolwiek jest debilizmem. Będę niósł piwo w ręce, zamknięte, to już może być usiłowanie spożycia przecież. Cóż zrobić na sraczkę legislacyjną i próbę koszenia za wszystko, za co się tylko komuś w główce urodzi.

Grzegorz
Connoisseur
842 posts
#175

Zamiast pasteryzacji stosuje się filtrowanie piwa w jakiś sposób, ale jaki, to też nie wiem. Ogólnie sam proces pasteryzacji to też nie jest w gruncie rzeczy jakaś zbrodnicza rzecz, bo to tylko podgrzewanie do 70 stopni i schładzanie później, jednak jakoś wolę rzeczy robione w sposób bardziej naturalny. No i też piwa regionalne często i gęsto są o wiele smaczniejsze od tych komercyjnych, dlatego je lepiej wypić 🙂

Co do skweru, to znajomy opowiadał, że dostał mandat, a policjant powiedział, że jakby pili na skwerze kilka metrów dalej, mandatu by nie dostali od nich, bo z powodu luki w ustawie to nie jest miejsce publiczne. Pewności jednak nie mam.

A karanie za usiłowanie zrobienia czegokolwiek jest debilizmem. Będę niósł piwo w ręce, zamknięte, to już może być usiłowanie spożycia przecież. Cóż zrobić na sraczkę legislacyjną i próbę koszenia za wszystko, za co się tylko komuś w główce urodzi.

Tabakomaniak
Newcomer
39 posts
#176

Ja kończę dzień z Perłą miodową. Lubie regionalne piwa, ale to jak dla mnie też jest wyśmienite.

Tabakomaniak
Newcomer
39 posts
#178

Ja kończę dzień z Perłą miodową. Lubie regionalne piwa, ale to jak dla mnie też jest wyśmienite.

Tabakomaniak
Newcomer
39 posts
#179

Ja kończę dzień z Perłą miodową. Lubie regionalne piwa, ale to jak dla mnie też jest wyśmienite.

Tabakomaniak
Newcomer
39 posts
#180

Ja kończę dzień z Perłą miodową. Lubie regionalne piwa, ale to jak dla mnie też jest wyśmienite.

Kuba X.
Regular
196 posts
#177

Nie tyle usiłowanie co pokazanie chęci spożycia tego alkoholu a więc jak ktoś usiądzie sobie na ławeczce z butelką piwa w torbie bo wracał ze sklepu akurat to jest to sygnał, że najprawdopodobniej chce tego browara nikczemnie i z premedytacją wychlać 😀 Za to może zostać ukarany 😀 Szczerze to nie sądzę by coś takiego wprowadzili, ale skoro już o tym myślą to do czegoś to może w końcu doprowadzić.
Foto-relacja z mojej degustacji wczorajszej 😉 Obie buteleczki w oldschoolowym stylu i oba piwa kosztowały ok 2 zł. Jedno nie całe dwa drugie parę groszy ponad. Mazowieckie bardziej mi posmakowało chociaż nie wyróżniało się zbytnio na tle np. wspominanej już Perły. Takie lekkie, jasne, wręcz delikatne piwo ale z charakterystyczną goryczką dla Polskich browarów. To drugie znacznie bardziej gorzkie. Smaczne ale nie specjalnie mnie urzekło. Do Mazowieckiego jeszcze bym był skłonny wrócić. Myślę, że to miłe urozmaicenie wypić piwo które w składzie ma raptem 4 składniki beż chemii w historycznej buteleczce za nie wielką cenę 😉
Dziś natomiast wybrałem się na zakupy do Carrefoura. Poleciałem na stoisko z piwami. Guinness kosztuje 5,60 z tego co pamiętam. Zgroza. Koźlaka nie widziałem wcale, więc byłem bardzo niepocieszony. Były jakieś piwa za 11 zł butelka 0,33 ale na takie luksusy to mnie nie stać 😀 Zrobiłem za to niezły interes na promocji Żywca. 6 puszek za 12 zł 😀

20120805_155455.jpg

Your reply

Log in to reply.