TOP25SNUFFTop25snuff
Karta oceny · top25snuff
Słodkie
Producent
Wilsons & Co (Sharrow) Ltd
Smak
Kawa
Waga opakowania
5 g · metalowe
Rozkład ocen18 recenzji
5★9
4★5
3★4
2★0
1★0
Wyrób tytoniowy · szkodzi zdrowiu18+
Wilsons & Co (Sharrow) Ltd

Irish Coffee

Smak waga 80% 4,33
Opakowanie waga 20% 3,58
Dodaj recenzję

Recenzje

18
Rocco S. TOP recenzent
4,1

Czy tak smakuje Dublin?

Brak czasu... Z drugiej strony ogromna chęć opisania tabaczanego aromatu. Minirecenzja będzie chyba dobrym rozwiązaniem. Przejdźmy zatem do konkretów.

Zakurzona puszeczka z aluminium skrywa w sobie resztki tabaki. Wieczko schodzi lekko, zerkam do środka. O proszę, specyfik dzielnie wytrzymał próbę czasu. Dość drobne zmielenie, wilgotność między małą a średnią, ładna tonacja brązu. A o czym ja właściwie rozprawiam? Ano postanowiłem uraczyć się kawą po irlandzku... w tabaczanej odsłonie.

Wąchając tabakę z puszki, nie oczekujcie silnego uderzenia aromatu. Daje się wyczuć dość subtelny słodko-gorzkawy ton, bardzo przyjemny, zachęcający do zażycia. Dwie solidne szczypty lądują w moich nozdrzach... Brawo, zero mentolu. Od początku możemy cieszyć się właściwym aromatem, zamiast przecierać łzy. Czy są tu wszystkie składniki kawy po irlandzku? Tak... Kompozycja w pierwszym momencie wydaje się prosta niczym linia fabularna śp. "Plebanii", ale to tylko pozory. Chwila skupienia, najlepiej w ciszy i spokoju, pozwoli nam rozbić aromat na czynniki pierwsze. Nuta najprawdziwszej kawy wita nas już na wstępie, lekko gorzka, ciut słodka, o śmietankowym tle, tak dla smaku. Proporcje słodyczy i goryczy są idealnie rozłożone, nie sposób tego nie docenić. Whisky - ważny ingredient kawy po irlandzku... z tym miałem problem przez dłuższy czas. Nutę alkoholową trzeba wyłapać, jest stonowana, jakby ukryta, ale jest. Teraz już mogę stwierdzić z pełną stanowczością - Irish Coffee od WoS to tabaka kompletna, jeśli mówimy o odzwierciedleniu założonego aromatu. Dołóżmy do tego tytoniowe tło, a wyjdzie nam przyzwoita całość. Rzec można, że to dobry kandydat na tabakę codzienną. To produkt dość lekki w zażywaniu, z powodzeniem można aplikować naprawdę solidne szczypty. Minusy? Być może... Chciałbym, aby aromat był bardziej intensywny i trwał nieco dłużej. Wiem, czepialstwo...

Reasumując, Irish Coffee warto mieć w swoim "jadłospisie". Mocna 4 ode mnie, za klasę, ładne proporcje, tytoń, za to, że jest. Zabrakło pazura (nie mówię o mentolu), tego "czegoś", magnetyzmu, magii, którą odnajduję w niektórych tabakach... To nie jest arcydzieło, może nawet do tego miana nie pretenduje. Może to i lepiej, bo czasem z takich aspiracji rodzą się miernoty. A tak po prostu mamy Irish Coffee - bardzo dobrą tabakę.

+ Ładna kompozycja+ Łagodność+ Dobra na co dzień+ Puszeczka - Trwałość i intensywność aromatu- Nie zachwyca
Michał TOP recenzent
4,2

Kawa po irlandzku

Kawa po irlandzku? Niestety nigdy nie piłem, a szkoda - musi być to ciekawy trunek. Kupując tą tabakę spodziewałem się kawy określonego gatunku, a nie kawy z dodatkiem whisky i bitej śmietany. Pomysł na tabakę bardzo dobry - firma WoS ma ich zresztą więcej: sherry i peach melba (i pewnie jeszcze jakieś, które nie przychodzą mi obecnie do głowy). Z niecierpliwością czekam na to, aż spróbuję więcej ciekawych odwzorowań znanych smaków.
Choć ten produkt nie wydaje mi się tak dobry jak tabaczany deser brzoskiwniowo-malinowy ciągle jest produktem ponadprzeciętnym (eh, a który WoS nie jest?). Kawa jest niezwykle wyraźna - tak zresztą powinno być. W końcu to ona pełni główną rolę! Jest słodka, ale gorycz zachowuje. Szkoda, że nie mam porównania do wzorca - może mógłbym stwierdzić skąd bierze się specyfika danego smaku i w jakim stopniu odwzorowywanie się powiodło.
Całość niekiedy wydaje się "przechodzić" w kakao (bez mleka - sypkie!). Nie wiem, czy to jest efekt zamierzony, ale na pewno nie jest nieprzyjemny. Możliwe, że to jest owy udział whisky w tym... trunku.
Jest też smaczek czysto alkoholowy - lecz jest on na tyle słabo wyczuwalny, że może zniknąć już po pierwszym, czy drugim zażyciu - a szkoda.
Produkt ciekawy i może kiedyś tą recenzję wyedytuję, gdy już zetknę się kawą przygotowywaną w ten sposób.
Dla miłośników kawy produkt obowiązkowy - dla innych niekoniecznie.

+ złożony smak+ pomysł - mnie nie zachwyciło
Alek
4,0

Kawa (?)

-Dzień dobry, poproszę Wilsons of Sharrow Irish Coffee.
-8 złotych.
-Dziękuję, do widzenia.

Tak mniej więcej wyglądał mój dialog z panią sprzedawczynią w Gliwickim sklepie z tytoniem. Przytoczyłem tą króciutką rozmowę, gdyż chciałem zwrócić uwagę na cenę. Jak dla mnie to trochę za dużo jak za 5 gramów tabaki. Ale cóż, zaryzykowałem. Czy było warto? Zdecydowanie tak. To mój pierwszy WoS i jestem z niego dość zadowolony. Pierwsze niuchnięcie uraczyło mnie ziemisto-tytoniowym aromatem z lekką nutką kawy. Nie irlandzkiej, acz słodkiej i przyjemnej. "Przegryzłem" Gawithem Cola i aromat kawy stał się bardziej wyczuwalny. Zmielenie typowo angielskie - drobne, wręcz pyliste. Tabaka dość sucha, lecz pomimo tego łagodna.

Ta tabaka nie każdemu przypadnie do gustu jednak warto ją posiadać w swej kolekcji.

+ Łagodna+ Smak+ Oldschoolowa puszka - Słabo wyczuwalny aromat kawy- Cena (w każdym razie w Gliwicach)
5,0

Kawa

Irish coffee to pierwszy WoS, którego zażyłem. Gdy dostałem go do rąk, zdziwił mnie brak otworu z boku puszki. No cóż, tabakę otwiera się niewygodnie i często marnuje się trochę proszku. Mimo to tabakiera mi się podoba. Zawsze coś innego od plastikowego Poschl'a.
Po otwarciu tabakiery mój nos zaatakował intensywny zapach kawy, bardzo przyjemny. Tabaka jest bardzo drobno zmielona. Po zażyciu czułem kawę jeszcze intensywniej. Zupełnie jakbym ją pił, tylko nosem (dziwne uczucie :) ). Aromat utrzymuje się długo, czasem nawet kilkadziesiąt minut.
W Irish Coffee nie odpowiada mi tylko zmielenie (kaszel po zażyciu) i tabakiera. Polecam gorąco fanom kawy i angielskich tabak.

+ Wspaniały aromat kawy+ Długo się utrzymuje - niepraktyczna tabakiera
5,0

Tabaka bardzo dobra

Na początku tę tabakę kupił mój kolega, wychwalał ją nawet ponad Packarda, dziwiłem się dopóki sam nie spróbowałem, gdyż tabaka jest naprawdę dobra! 1 co w tej tabace poczułem to kakao, słodkie kakao takie jakie piliśmy za młodu, a nie to gorzkie do ciast, praktycznie ten smak czuję cały czas, kawy to ja tu nie czuję, aczkolwiek może to jest właśnie ten smak irlandzkiej kawy? Nigdy jej nie piłem, więc ciężko mi powiedzieć, tak czy inaczej tabaka bardzo dobra, moja 1 tabaka Wosa i nie jestem zawiedziony.

Zmielenie charakterystyczne na anglików, pylista bardzo drobno zmielona, bardzo sucha o barwie jasno brązowej, tabakiera taka sama jak w każdym innym Wosie, prosta, ładna praktyczna.

Polecam każdemu tę tabakę!

+ smak+ łagodność+ tabakiera - szybko się kończy
Emilia TOP recenzent
2,8

Kawa, jak kawa...

Cappucino!
Odkryłam jednak rzecz przykrą, mianowicie dla mnie tabaki tej firmy nie różnią się wiele.
Mają swój urok zawarty w charakterystycznym tytoniu, jednak to właśnie on sprawia z drugiej strony, że ciężko dojść do sedna smaku.
W przypadku Irish Coffee temat przewodni nie jest jeszcze tak bardzo zakamuflowany i swobodnie możemy wyczuć delikatną kawę z dużą ilością bitej śmietany.
Dość delikatna, od święta jest bardzo przyjemna.
Tabakiera to za to kompletna porażka..
Choć szczelna, to chyba niejedna już osoba przekonała się, jak bardzo szczelnie potrafi się zamknąć na wieki.
Po drugie, póki nie zużyjemy połowy zawartości, nie ma szans, aby przy otwieraniu jej nie wysypać dużych ilości tego specyfiku na podłogę lub siebie samego...

Moim zdaniem nie jest to smakowe szaleństwo, mimo wszystko warte jest spróbowania.

K
3,2

Nie powiem, że tabakiera psuje cały urok, ale jest zwyczajnie niepraktyczna i zbyt mała - po otwarciu spora część tabaki wystaje i nie trudno o jej stratę. Ale taki urok WoSów. Tabaka jest wilgotna i sporo w niej grudek, bywa że i uciążliwych.

Tutaj się zbytnio nie będę rozpisywał - tabaka zwyczajnie mi nie smakuje.
Pierwsze wrażenie Toque Penaut Butter - ten sam zapach tytoniu i bardzo delikatny, wręcz ciężko wyczuwalny aromat przewodni. Owszem, kawa jest, ale musiałem się zmusić, żeby ją poczuć. W sumie to już nie wiem czy ją poczułem, czy sobie to wmówiłem dla świętego spokoju. Jak ktoś określił aromat tej tabaki - karma dla rybek. Za aromat dałbym 1, ale nie będę psuł miejsca w rankingu, bo widać, że ma swoich zwolenników.

- Opakowanie- Karma dla rybek
3,4

Pierwsza moja tabaka na własność ^^ ten WoS ma coś takiego w sobie, że tylko ten smak sobie upodobałem i żaden inny mi teraz nie smakuje, prócz Country Mint. Do rzeczy. Z tabakierką zawsze miałem kłopoty, aczkolwiek podobało mi się to metalowe opakowanie. Do czasu. Pewnego dnia chciałem sobie zasnuffać. Ale przypadkiem między podstawką a otwarciem tabakierki, w tą malutką szczelinę, podczas zamykania dostała się mała ilość tabaki. To wystarczyło, żeby zaklinowała się na amen. Nikt nie potrafił mi pomóc i otworzyć to badziewie (a próbowało kilkanaście osób przynajmniej). Dopiero nożem udało mi się zrobić dziurę w wieczku i przesypać tytoń do woreczka. Mam teraz uraz do metalowych puszeczek ;P Tabaka sama w sobie jest dobra. Ale czasem zbyt duże ilości, jak na początkującego, mogą wywołać kaszel, łzawienie, nie wspominając o kichaniu, a w połączeniu ze sporym zmęczeniem może wywołać nawet zawroty głowy (nie pytajcie, czemu - może jestem zbyt przemęczony? ^^). Często po jej zażyciu zatyka mi się nos - nieodłączna na kilka minut jest ze mną wówczas chusteczka ;P Tabaka - dobra. Opakowanie - do d**y, chyba, że nauczę się nim posługiwać. Ale ogólnie polecam ;)

4,8

Jest to wyśmienita kawowa tabaka. Ludzie jeśli szukacie tu aromatu świeżo palonych ziarenek kawy oraz w tle znakomitej śmietanki to się nie zwiedziecie! Jedyny mankament to szybkie ulatnianie się zapachu, ale za to zachęca to do kolejnego snuffnięcia :) Tabakiera standard.

4,0

Znakomity wyrób! Ludzie, błagam, ograniczajcie Poschle, bo wam węch kompletnie siada. Nie chciałbym ubliżać Waszym nosom, ale w tej tabace naprawdę czuć wszystko co powinno być w irlandzkiej kawie, mianowicie: * Kawa - Jest. Dobrze wyczuwalna znakomicie wplatającą się w tło reszty aromatów. * Śmietanka - Jest. Również łatwo wyczuwalna, jak świeża puszysta bita śmietana * Whiskey - Jest. Tu będzie najtrudniej, lecz w tym wypadku odsyłam do WoSa Rum & Blackberry lub Gawitha Hoggartha Whiskey, w których były podobne, gorzkie, alkoholowe klimaty. Jedynym nieszkodliwym mankamentem jaki udało mi się wychwycić jest to, że IC schodzi w zdumiewająco szybkim tempie, 5 gramowa puszeczka wystarczyła mi zaledwie na ok. 5 godzin. Mówi się trudno i kupuje się dalej, nie zabronię sobie przecież takiej niewątpliwej przyjemności jaką jest IC. Wasze zdrowie.

Rocco S. 27 lutego 2013

"5 gramowa puszeczka wystarczyła mi zaledwie na ok. 5 godzin"... Niech mnie dunder świśnie! Fakt faktem, tabaka jest wyjątkowo lekka w zażywaniu, więc można brać solidne szczypty.

Dodaj swoją recenzję

Recenzje mogą dodawać zalogowani użytkownicy.