Stary Paryż
Witam wszystkich moją drugą recenzje na tym forum postanowiłem napisać o tabace Fribourg & Treyer ‘Old Paris’, recenzje chcialbym zaczac od opisania tabakierki w której znajduje sie nasz magiczny proszek. Jest to metalowa owalna/okrągła podłużna tabkiera z odkręcanym wieczkiem i tabakierka jest obklejona biala folia ze wszystkimi informacjami na temat tego produktu. Tabakierka daje łatwą możliwość dostępu do tabaki i nie ma z nią problemu jak z Tabakami w płaskich puszeczkach typu Wilsons of Sharrow, Poschl, Toque czy McCrystals którę są naładowane do pełna i przy odkręcaniu dużo tabaki ląduje na stole/biurku czy podłodze, jedynym problemem może być problem z dostępem kiedy ilość tabaki zmaleje, osoby z dużymi dłońmi (witam w klubie) mogą mieć problem z zaczerpnięciem szczypty prosto z puszeczki. Konsystencja tej tabaki jest jak dla mnie bardzo dobra mocno zmielona i bardzo sypka a kolor jest bardzo ciemny . Smak czy zapach tej tabaki jest kolejnym punktem który mnie do niej przyciągnął z każdym kolejnym powąchaniem jej aromatu mój mózg daje mi sygnał, że to coś innego. Za pierwszym razem poczułem zapach mokrego tytoniu, za drugim razem poczułem zapach stęchniętego starego sklepu z antykami/książkami, a znowu kolejnym razem czułem zapach kory drzew w lesie za moim rodzinnym domem. Po zażyciu wszystkie te trzy aromaty dawały mi o sobie znać pierwszą szczyptę wciągnąłem dnia wczorajszego tj. 17.6.14 a jej aromat był odczuwalny w nosie do godziny 1:20 w nocy. Tabaki nie okresiłbym mianem mocnej jest łagodnym produktem aczkolwiek jej smak może nie przypasować każdemu do gustu i tym samym automatycznie odrzucić go do tego produktu.
Pozdrawiam,
Przemek.
TOP25