Szczegóły recenzji

3.7 6 0.5
Bernard Tabak
Tylko niezły. Nic więcej
Ocena ogólna
 
3.4
Ocena smaku
 
3.5
Ocena opakowania
 
3.0
Właśnie skończyłem opakowanie tego schmalzlera. Ta tabaka nie jest zła, niemniej pozostawiła po sobie rozczarowanie i wątpię w to, że jeszcze kiedyś ją kupię.
Przed kupnem tej tabaki, nie spotkałem Bernarda, którego nie miałbym ochoty więcej próbować. Mniej, lub bardziej, wszystkie były świetne. W tym wypadku było inaczej.
Do rzeczy:
Opakowanie to pierwsze co rozczarowuje. Zdjęcie Regensburga, niby ładne, ale uderza przeciętnością i całkowitym brakiem oryginalności. Nic specjalnego.
Jeśli chodzi o sam proszek, to pierwsze co mnie zaskoczyło już na początku, to, że przy potrząsaniu tabakierką słychać w środku jakby małe kuleczki, stąd mój wniosek, że pewnie będzie dość słodka. Nie myliłem się.
Wysypujemy szczyptę: tytoń oczywiście wilgotny, bardzo ciemny, zapach jakby nadgnitych owoców.
Bierzemy do nosa i jest łagodnie, lekkie szczypnięcie w stylu schmalzlerów, ale naprawdę lekkie. Smak jaki uderza to dziwna kombinacja fermentowanych owoców w ciężko oleistej otoczce. Dziwne wrażenie to robi, może nie odpycha, ale też niespecjalnie mnie zachwyciło. Oprócz tego jest to słodka tabaka, co daje w efekcie nie tyle zapchany co "zaklejony" nos. Przynajmniej w moim przypadku.
Generalnie jest to tabaka niezła, tylko pytanie czy dla tabaki od Bernarda to nie jest trochę za mało.
Koniec końców i tak zachęcam żeby się z tym produktem zapoznać, odmiennym od innych z tej stajni (wg mnie po prostu in minus), ale wartym uwagi.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- delikatna dla nosa
- odmienna od innych Bernardów
Minusy Tabaki
- zalepia nos
- etykietka na tabakierce
- mało zachwycająca
Zgłoś tę recenzję Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 1 0

Komentarze

Already have an account? or Create an account

Dodaj komentarz