Motyle. Zadziwiające owady, piękno których od wieków było inspiracją dla poetów i malarzy. Któż z nas nie ganiał w młodości za bielinkami kapustnikami, paziami królowej, czy innymi skrzydlatymi z grupy rhopalocera. Niektórzy nadal to robią, łapią, badają, hodują i kolekcjonują te wdzięczne owady, potrafią przejechać pół globu w poszukiwaniu interesującego okazu. Tacy ludzie zwą się lepidopterologami.
Wspominam o tym dlatego, iż od niedawna każdy polski tabaczarz (nawet cierpiący na entomofobię) może przez chwilkę pobawić się w takiego lepidopterologa. Tym bardziej, że do motyli CiTu (Butterfly i Monarch) dołączył kolejny okaz – Butterfly Orange. Jest to eksponat nader interesujący, bowiem posiada niespotykany, pomarańczowy kolor, który z pewnością stanie się ozdobą niejednej kolekcji. Zatem nie marnujcie więcej czasu i chwytajcie za siatki, wszak motyle nie słyną z długowieczności.