redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Magnet Menthol Hot

AdministratorAdministrator   Wrzesień 24, 2009  
 
0.0
 
4.1 (17)
25623   0   1   0   0   4
 

Informacje o tabace

Producent
Leonard Dingler

Parametry tabaki

Smak tabaki
Mentol
Waga tabaki
10 g.
Opakowanie
plastikowe

Leonard Dingler

Recenzje użytkowników

17 reviews

 
(7)
 
(6)
 
(1)
 
(3)
1 star
 
(0)
Ocena ogólna 
 
4.1
 
4.2  (17)
 
3.5  (17)
To write a review please register or
View all reviews View most helpful
(Updated: Luty 08, 2011)
Ocena ogólna 
 
3.4
Ocena smaku 
 
3.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Magnet Menthol

O tym, że wyroby afrykańskie w dużym stopniu różnią się do tego, do czego przyzwyczaili nas europejscy producenci, wiemy nie od dziś. Zazwyczaj są to tabaki bardzo zaskakujące, a zażywanie ich jest przeżyciem niezwykłym, nieco dziwacznym, lecz w gruncie rzeczy przyjemnym. Obcując przez jakiś czas z afrykańskimi produktami, zauważyłem ciekawą rzecz.
Mianowicie, w Europie tabaki z każdego kraju mają pewne swoje charakterystyczne cechy, a innego rodzaju tabak się w danej części starego kontynentu nie wytwarza.
Dla przykładu Niemcy produkują tabaki wilgotne i grubo mielone (zaś pyłów nie uświadczysz), Anglicy i Szkoci wyrabiają głównie tabaczane pyły (lecz niczego średnio lub grubo mielonego u nich nie znajdziesz), Francuzi mają tabaki suche, drobnym ziarnie etc. Natomiast w Afryce doszło do swoistego wymieszania różnych szkół robienia tabaki. I tak możemy zakosztować grubo mielonego (a raczej drobno siekanego) Taxi Extra Strong, czy któregoś z NTSU bądź rozkoszować się pylistymi Magnetami czy Singletonem Super Menthol. O różnorodności tabak rdzennych plemion nie będę nawet wspominał. Cóż zapewne owa różnorodność spowodowana jest wpływami dawnych kolonizatorów.

Nie bez powodu piszę o tym wszystkim, bowiem tym razem przyszło mi recenzować afrykańską tabakę, noszącą znamiona wpływów angielskich. Chodzi oczywiście o produkt Leonarda Dinglera, o niepozornie brzmiącej nazwie: Magnet Menthol

Niepisaną tradycją jest zaczynanie recenzji od opisu tabakiery, pozwólcie zatem, iż uczynię jej zadość. Opakowanie skrywające jedną z najmocniejszych tabak świata to klasyczny smashbox, czyli plastikowe, okrągłe puzderko, z zatrzaskiwanym wieczkiem. Osobiście bardzo przypadło mi do gustu, złoty kolor plastiku doskonale współgra z brązową nalepką i biało-złotymi napisami. Najładniejszą częścią tabakiery jest jej wieczko, na którym to wytłoczono napis: Magnet Menthol Snuff i dwa trykające się kozły. Całość wygląda solidnie i schludnie. Dodatkowym smaczkiem jest fakt, iż nieco nowsze opakowania Magneta pozbawione są owego tłoczenia na pokrywce, a co za tym idzie, w niedługim czasie starsze wersje graficzne mogą stać się całkiem niezłym okazem kolekcjonerskim.

Po otworzeniu tej jakże zacnej tabakiery, naszym oczom ukazuje się jasnobrązowy tytoń, odznaczający się diabelsko drobnym zmieleniem i wilgotnością, którą umieściłbym nieco poniżej średniej. Biorąc odrobinę tabaki między palce, można bardzo łatwo wyczuć drobne, lecz bardzo twarde grudki, które cholernie ciężko rozbić, a rozbić trzeba, bowiem strasznie przeszkadzają przy zażywaniu.
Osobiście proponuję wysypać całą zawartość tabakiery na kartkę formatu A4, wziąć tępo zakończony nóż, oddzielić małą porcje tabaki od całej pryzmy i dokładnie ją rozetrzeć. Po uporaniu się z całymi dziesięcioma gramami, tabakę najlepiej przesiać przez jakieś drobne sitko, a pozostałości rozetrzeć ponownie. Gwarantuję, że w ten sposób pozbędziecie się tych maleńkich grudek, a sama tabaka nabierze większej puszystości i nie będzie się tak mocno zbijać w tabakierce.

Po całej tej zabawie z rozdrabnianiem, rozcieraniem i przesiewaniem można w końcu odpocząć i zażyć.
I popłakać się, bowiem ta tabaka wyciśnie łzy z największego nawet twardziela. Jedynym wyjątkiem jest tutaj Chuck Norris, który używa jej zamiennie z sosem tabasco, w charakterze kropli/odświeżacza do oczu. Mentol w tym wyrobie jest bardzo mocny, rzekłbym, iż nawet nieco chamski. W tle wyczuwam drobną nutę amoniaku, którego obecność sprawia, iż wraz z ogromną mocą mentolu idzie równie wielki kop nikotynowy. Nawet niewielkie ilości tej tabaki mogą zawrócić w głowie, zwłaszcza osobom dopiero rozpoczynającym przygodę z tabaką.


Podsumowując: Magnet Menthol to cholernie mocna tabaka, zarówno pod względem ilości mentolu, jak i nikotyny. Czuć w niej ten dziki, twardy, afrykański charakter, którego nie zdołała zamaskować stylizacja na wyrób typu medicated. W mojej subiektywnej ocenie jest najgorszym ze wszystkich Magnetów, jak dla mnie jest za mocny, zbyt brutalny i generalnie płaski, nudny można by wręcz powiedzieć. Zdaję sobie jednak sprawę, iż osoby zdecydowane sięgnąć po tę tabakę nie będą szukać w niej wielowarstwowego, złożonego aromatu. Ten wyrób ma mocno kopać, udrożniać najbardziej zapchane nosy i doskonale orzeźwiać, z czego wywiązuje się w stu procentach.

Magnet Menthol z pewnością zadowoli wszystkich fanów ekstremalnych mentolówek, lecz ostrzegam – osoby niedoświadczone, dopiero raczkujące w świecie tabaki powinny podchodzić do niego z respektem i dużą dozą ostrożności, a najlepszym wyjściem byłoby, gdyby wcześniej zapoznały się zresztą rodzeństwa: Peach i Spearmint.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- cholernie mocny mentol
- równie mocny kop nikotynowy
- doskonale udrażnia zapchany nos
- solidna, schludna tabakiera
Minusy Tabaki
- mocno podrażnia śluzówkę
- obecność drobnych, twardych grudek, nad którymi trzeba popracować
- cholernie mocny mentol
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Luty 08, 2011)
Ocena ogólna 
 
2.2
Ocena smaku 
 
2.0
Ocena opakowania 
 
3.0

Najmocniejszy a najsłabszy.

Skąd taki tytuł recenzji?
Otóż Magnet Menthol jest zdecydowanie najmocniejszym z całej rodziny Magnetów (jak również najmocniejszą tabaką jaką kiedykolwiek miałem okazję skosztować), jednak jeśli chodzi o walory smakowe to zdecydowanie ustępuje swoim braciom.

Jeśli sądzicie, że znajdziecie w Mentholu aromat, który Was urzecze, to sorgo się mylicie. Magnet ten nie ma nam nic do zaoferowania oprócz jego piekielnej mocy.

Mnie osobiście zapach Menthola kojarzy się z pieprzem. Dodatkowo drobne zmielenie i dawka mentolu, daje mieszankę, która na samą myśl mnie odrzuca. O nie, nie przepadam za snuffaniem tej tabaki. Jedynym plusem jest pobudzenie, które w moim wypadku jest spowodowane odrazą do tego produktu. Pierwsze o czym myślę po zażyciu, to jak najszybciej pozbyć się pyłu z nosa.
Zaraz po wciągnięciu tabaka strasznie "zatyka". Człowiek zaczyna się krztusić, Magnet lubi od razu lecieć od gardła. Błe!
Kiedyś nawet mi się podobało, teraz na samą myśl przechodzą mnie dreszcze.

Tabakiera jak w każdym innym Magnecie - niewygodna, ale szczelna.

Polecam osobom szukającym mocnego kopa. Miłośnikom wspaniałych tabaczanych aromatów zdecydowanie odradzam.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
+ moc!
Minusy Tabaki
- tabakiera
- piekielnie niedobry smak!
- efekt "krztuszenia"
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Luty 08, 2011)
Ocena ogólna 
 
4.4
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
2.0

100% Mocy

Magnet Menthol to chyba najmocniejsza tabaka na rynku. Aromat mentolowo... i tutaj nie mogę określić drugiego... aczkolwiek bardzo przyjemny i długo się w nosku utrzymuje. Jest całkowicie inna od innych określanych mianem "MOCNYCH". Po zażyciu nie obejdzie się bez paczki chusteczek, idealny lek na katar. Nie polecam jej początkującym ze względu na jej zmielenie, lubi przedostawać się do gardła. Toż to pył!

Tabakiera niezbyt poręczna i niezbyt imponująca, ale zawsze można ją przesypać do innej pustej albo zażywać z specjalnej łyżeczki, którą należałoby sobie nabyć.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- niezwykła moc
- "lek" na katar
- długotrwały aromat
- cena ok. 5-6 zł
Minusy Tabaki
- zdecydowanie opakowanie - chyba, że posiadasz tabaczaną łyżeczkę ;)
- zbyt pylista
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Luty 08, 2011)
Ocena ogólna 
 
4.8
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
4.0

Magnet Menthol

Magnet Menthol raczy nas bardzo mocnym uderzeniem w nos, jest pylista, mentolowa i bardzo kręci.
Każdy szanujący się tabaczarz musi chociaż raz jej spróbować. Polecam każdemu, ale osobom lubiącym lekkie owocówki radzę uważać i na pierwszy raz zażyć małą porcję.
Jeśli chodzi o tabakierę, to mogłaby być lepszej jakości i trochę inaczej wykonana. Przy zamykaniu robi się pyliste "pufff" ;-)

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- moc mentolu
- moc tytoniu
- odświeża i orzeźwia
Minusy Tabaki
- trochę licha tabakierka
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Luty 08, 2011)
Castorp
Ocena ogólna 
 
4.4
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
2.0

Tabaczany hardkor

Ta tabaka to czysta moc. Jej aromat czuć z odległości kilkudziesięciu centymetrów. Mocne zmielenie, istny proszek, da się go brać, ze względu na moc, jedynie w szczyptach. Wspaniały 'medicated', już malutka dawka działa kojąco na nos. Aromat mocno korzenno-pieprzowy.

Opakowanie dość brzydkie, dość także niepraktyczne, zawsze coś się wysypie przy zamykaniu.

Ogólnie mówiąc, ta tabaka jest świetna, w moim pojęcia - w małych szczyptach i od czasu do czasu, ciągle zostaję jednak fanką subtelnych owocówek :). W każdym razie, 'must have' każdego tabacznika, szczerze polecam.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- Piekielnie mocna
- Wspaniały 'Medyk'
Minusy Tabaki
- Brzydkie wizualnie opakowanie
- Dość niepraktyczne, tabaka ciągle mi się wysypuje
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Zobacz wszystkie recenzje użytkowników
e-max.it: your social media marketing partner