Aktywność w serwisie Top25snuff.com › Forums › Produkcja tabaki › Własna tabaka
Własna tabaka
13 years, 11 months ago | 82 RepliesOstatnio roi się w mojej głowie pomysł na własnoręczne zrobienie tabaki. Fajerwerków nie oczekuję, ale ciekawość badawcza miota mną we śnie.
Mam już pewien zamysł, metodą prób i błędów nauczyłem się aromatyzować tytoń na kilka sposobów. Problemem pozostaje jednak odpowiedni tytoń, ale na to także mam już jako taki pomysł.
Robił ktoś w przeszłości podobne próby? Może warto podzielić się doświadczeniami?
-
AuthorPosts
-
Własna tabaka
-
PfeiferParticipant13 years, 11 months ago
Ostatnio roi się w mojej głowie pomysł na własnoręczne zrobienie tabaki. Fajerwerków nie oczekuję, ale ciekawość badawcza miota mną we śnie.
Mam już pewien zamysł, metodą prób i błędów nauczyłem się aromatyzować tytoń na kilka sposobów. Problemem pozostaje jednak odpowiedni tytoń, ale na to także mam już jako taki pomysł.
Robił ktoś w przeszłości podobne próby? Może warto podzielić się doświadczeniami?
-
Jan SmetanaParticipant13 years, 11 months ago
Na allegro jest dostępny tytoń 1 i 2 drugiej jakości, czasami w małych ilościach. Może to byłby dobry pomysł? A potem pokruszyć i zmielić w makutrze.
Tutaj link do tematu na tbx o uprawianiu krzaczka tytoniu w domu:
http://forum.tbx.pl/viewtopic.php?f=53&t=1293Tutaj link do tematu, osoby , która próbowała robić tabakę:
http://forum.tbx.pl/viewtopic.php?f=14&t=4758Kilka sposobów aromatyzowania, pewnie już je znasz, ale może kogoś zaciekawi:
Co do aromatyzowania to kaszubi zakrapiają tabakę nalewkami na bazie spirytusu, bursztynową, jałowcową etc.Skórka pomarańczy/cytryny/grejpfruta włożona do pojemnika z tytoniem. Tylko potem zabrać.
Podejrzewam, że dałoby się aromatyzować tabakę olejkiem do ciasta, zapewne nie byłoby to szkodliwe dla organizmu, ale lepiej doczytać.
Można też włożyć do pojemnika z tabaką gwiazdki goździka albo kawałek imbiru. Tylko potem zabrać.
-
PfeiferParticipant13 years, 11 months ago
Póki co czekam na wyniki kilku próbek testowych.
Aromatyzowanie alkoholem olejkami i przez przechowywanie w zamkniętych pojemnikach mam za sobą. Różne produkty dają różne rezultaty. Wczoraj próbowałem aromatyzować zwykłą virginię poprzez różne zalewy – jedną miodową – drugą amoniakowo-arakową. Przyznam, że metoda rozbudza nadzieje, ale stwarza też problem w postaci dużej ilości mokrego tytoniu, także o efektach poinformuję dopiero po weekendzie jak wszystko przeschnie, a ja dostanę z allegro dobry moździerz 🙂
W ogóle, jeśli eksperyment zakończy się mniejszym, lub większym sukcesem, z chęcią roześlę kolegom próbki 🙂
edit: http://allegro.pl/liscie-tytoniu-burley-sprzedam-hurt-i2564930418.html niezłe wyczucie Nitzo.
-
Jan SmetanaParticipant13 years, 11 months ago
Myślę, że Burley albo Vriginia byłyby dobre.
Jeśli chodzi o własne doświadczenia, to kiedyś próbowałem stworzyć lepszego Chapmana Vanillę. Wziąłem laskę wanilii, włożyłem ją do pojemnika z nawilżonym Chapmanem Virginia. Efekt był bardzo dobry, niestety aromat szybko wyparował. Ale to nie powinno być raczej problemem.
Kiedyś do tabaki dodawano płatki kwiatów, ale z tym lepiej być ostrożnym, bo wiele roślin jest trujących, dlatego bez odpowiedniej wiedzy lepiej tego nie robić. Konwalia jest na przykład śmiertelnie niebezpieczna. Chociaż dodawano ją kiedyś do tabaki.
Można przeczytać przepisy na tabakę przetłumaczone przez Jelcyna. Zaraz wrzucę link:http://top25snuff.com/forum/41-produkcja-tabaki/137-przepisy-tabaczne.html#7840
-
MichałParticipant13 years, 11 months ago
Ja po dzisiejszych przeżyciach mogę zacząć doradzać w tworzeniu tabaki polimerowej, jeżeli komuś konsekwencje zdrowotne nie są straszne.
Jelcyn chyba ostrzegał, że produkty z tych przepisów mogą być nie do końca zdrowe…
edit:
„Podane niżej przepisy zawierają w sobie rośliny, które są trujące i potencjalnie niebezpieczne dla użytkownika. Nie należy podejmować prób ich wykonania. Przepisy te zostały zamieszczone ze względu na ich wartość historyczną.”;
to z jego posta.
-
PfeiferParticipant13 years, 11 months ago
Zdrowe, czy nie zdrowe upewniły mnie, że jestem na dobrej drodze 🙂 W poniedziałek, albo wtorek robię pierwszą próbę z mieleniem. Wrzucę kilka zdjęć i opiszę pokrótce smak. Czad 😉
-
MichałParticipant13 years, 11 months ago
Przepisy technicznie na pewno nie są niedopracowane.
Jakbym miał jakiś żywotny młynek to też bym coś pomyślał, ale wydawanie pieniędzy (których nie mam) skutecznie blokuje jakikolwiek zapał, czy chęć.
-
Jan SmetanaParticipant13 years, 11 months ago
http://top25snuff.com/video-snuff/1456-amsti/video/71-tabacznik.html?groupid=0
Tutaj filmik, pokazujący jak robią to Kaszubi.
-
PfeiferParticipant13 years, 11 months ago
Jakbym miał jakiś żywotny młynek to też bym coś pomyślał
moździerz na allegro 10 zł 🙂
co do tytoniu, aukcję z burleyem usunęli pracownicy allegro. została virginia i chyba w tę stronę pójdę.
edit:
okazuje się, że na allegro można kupić naprawdę wszystko. aromaty do tytoniu:
http://allegro.pl/sos-aromat-smak-anty-plesn-do-tytoniu-promocja-1-1-i2548047009.html
http://allegro.pl/aromaty-do-tytoniu-rozne-smaki-10ml-aromat-i2563526141.html -
Jan SmetanaParticipant13 years, 11 months ago
To jest bezpieczne w zażywaniu „donosowym”? Na stronach Synchro są jakieś francuskie olejki aromatyczne. Podejrzewam, że mogą być dobre. Kiedyś czytałem, że PG to Polska tabaka z francuskimi olejkami, mogło chodzić o to (na samym początku działalności PG).
-
PfeiferParticipant13 years, 11 months ago
wydaje mi się, że skoro są nieszkodliwe przy użyciu za pośrednictwem dróg oddechowych, będą również bezpieczne donosowo. na początek można próbować mniejszych stężeń, ale sądzę, że najgorsze co mogą zrobić to podrażnić śluzówkę. na razie je sobie jednak daruję, ale w jednym z opisów aukcji tych aromatów na allegro było coś o aromatyzowaniu podczas fermentacji. ciekawe, ale to już chyba kolejny stopień wtajemniczenia.
-
Jan SmetanaParticipant13 years, 11 months ago
To jest niby antygrzybiczne itp. Możnaby dowalić soli odpowiednio, tak jak w przepisach. Ale ja chyba bym się bał próbować robić takich prób z fermentacją :).
W każdym razie trzymam kciuki i czekam na wyniki :).
Tabaka JK Almond smakuje jak kaszubska podstawa z migdałowym olejkiem aromatycznym. Taka ciekawostka.
-
Jan SmetanaParticipant13 years, 10 months ago
http://allegro.pl/tyton-virginia-tabaka-i2568766464.html
Tutaj są liście Virginii, ale dość skąpo informacji w opisie.
-
PfeiferParticipant13 years, 10 months ago
tytoń już kupiłem, też virginie. dzisiaj – maksymalnie jutro – powinien być. powinienem też dziś dostać moździerz, więc po południu zmielę to, co mam i pokażę na forum 🙂
edit: no niestety, listonosz już był i ani moździerza, ani tytoniu nie przyniósł. czekamy dalej 🙁
-
PfeiferParticipant13 years, 10 months ago
Zadziwiająco wolno działa ostatnio poczta, ale mniejsza z tym.
Kilka godzin temu dostałem w końcu liście. Jestem zadowolony, bo zamawiałem kilogram, a mam wrażenie, że otrzymałem znacznie więcej 🙂 Niestety część liści była spleśniała, część nadbutwiała i widać było że pleśnienie jest kwestią czasu. Większość to jednak piękna złota wirdżinia, o taka:
http://desmond.imageshack.us/Himg839/scaled.php?server=839&filename=35013235.jpg&res=landing
Zdecydowałem, że podsuszę ją jeszcze, liście zgrzybiałe wyrzucę, a te jeszcze akceptowalne przefermentuję. Nie wiem jeszcze jak długo, więc co jakiś czas będę pobierał próbkę i sprawdzał smak po wysuszeniu. Całe szczęście, że moja dziewczyna pojechała do rodziny, bo mogłem luzem rzucić tytoń w kuchni, bez narażania się na zarzut brudzenia. Wziąłem sobie też najlepszy garnek w domu, który idealnie nadawał się do tego celu. Przezroczysta pokrywka, dziurka, pierwsza klasa. Takie chwile nazywam zrządzeniami losu. A wyglądało to tak:
http://desmond.imageshack.us/Himg7/scaled.php?server=7&filename=62968228.jpg&res=landing
A na koniec popsuty tytoń dla ciekawskich. Ja sam widziałem dzisiaj taki pierwszy raz w życiu:
http://desmond.imageshack.us/Himg521/scaled.php?server=521&filename=53021994.jpg&res=landing
Pierwszy krok za mną. Mam już tworzywo, teraz muszę poczekać na narzędzia, bo pan listonosz z moździerzem jeszcze nie przyszedł 😉
-
Adam StanisławskiParticipant13 years, 10 months ago
Za rok planuję wysadzić własny tytoń(Virginię Gold prawdopodobnie), jeżeli coś wyjdzie to podeślę…koniec marzeń, do tego jeszcze kupa czasu 🙂
Dawaj znać, co z tego wyjdzie, bo jestem ciekawy. -
PfeiferParticipant13 years, 10 months ago
Tytoń który przyszedł wczoraj suszy się i fermentuje w najlepsze. W końcu dostałem moździerz, więc mogłem zająć się tytoniem przygotowanym w zeszłym tygodniu. Muszę przyznać, że zaskoczyło mnie ucieranie. Spodziewałem się czegoś prostego, a okazało się, że proces jest pracochłonny i długotrwały (choć może to być też wina tego moździerza). Przypłaciłem to kilkoma odciskami, ale udało się. Otrzymałem dość drobną, niejednolicie zmieloną tabakę o rudawym kolorze. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony, bo i w smaku jest całkiem niezła. Dużo eksperymentowałem z różnymi aromatami i sposobami aromatyzacji, więc oczekiwałem czegoś wątpliwej jakości. Dość surowa w zapachu, w smaku gryząca na początku, przechodząca później w zapach ziół z delikatnym miętowym tłem, by później – w amonowym akompaniamencie – skłaniać się w stronę słodyczy. Nie jest to nic genialnego, ale cóż. Czego spodziewać się po pierwszej próbie? Aromatyzowałem ją miodem, amoniakiem, arakiem, wermutem, pomarańczami, miętą i szałwią. Część smaków się jednak zgubiła i czuć głównie amoniak, zioła i tytoń. Reszta pojawia się gdzieś w tle, ale trzeba się mocno skupić. W kolejnych próbach będę kombinował jak wydobyć to tło. Teraz zdjęcia (zepsuł mi się aparat, więc niestety robione telefonem).
ucieranie: http://imageshack.us/photo/my-images/171/xxxsf.gif/
-
FilekKeymaster13 years, 10 months ago
Dobrym sposobem na dobre zmielenie jest przesiewanie tytoniu przez sito co jakiś czas, żeby móc te grubsze mleć dalej.
Z takim zestawem aromatów mógłbyś się pokusić o spróbowanie zrobienia własnego sosu, w którym mógłbyś moczyć tytoń przed zmieleniem.
-
PfeiferParticipant13 years, 10 months ago
Przesiewałem ją kilkakrotnie. Nabrała dzięki temu pulchności i stała się przyjemnie aksamitna w dotyku.
Co do własnych sosów, część tytoniu próbuję przefermentować z suszonymi śliwkami. Potrwa to pewnie około 10 dni, ale jak tylko zobaczę, że drożdże zginęły w alkoholu, odcedzę, przesuszę no i zmielę 😛
-
PfeiferParticipant13 years, 10 months ago
Nareszcie zrobiłem krok naprzód 🙂 Przetestowałem kilkanaście sposobów mielenia różniących się zmiennymi sposób mielenia/wilgotność mielonego tytoniu. Udało mi się uzyskać całkiem sporo naprawdę smacznej bazy tytoniowej opartej na złotej virginii (mam tego pół dużego wiadra. do zdjęcia mała reprezentatywna ilość w eleganckim słoiczku 😉
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/26/30273127.gif/][IMG]http://img26.imageshack.us/img26/7662/30273127.gif[/IMG][/URL]
Nieco gryząca, pobudzająca, słodkawa, ale nie mdła. Z całą pewnością jest to podstawa, metaforycznie mówiąc, energiczna. Bardzo moim zdaniem smaczna, może nawet rewelacyjna, ale wolałbym być raczej wstrzemięźliwy w stosunku do swojej pracy, bo jeszcze wszystko można popsuć 🙂 W najbliższym czasie będę musiał zmierzyć się z problemem niejednolitego zmielenia – stosunek tabaki o konsystencji podobnej do nieco grubszych anglików i dość ziarnistych opiłków wynosi 50-50. Przesiewanie przez sito niewiele daje, gdyż nawet te nieregularności są na tyle drobne, że bez problemu przechodzą przez drobne oczka. Kupię na dniach specjalne sito do mąki, a jeśli to nie pomoże – no cóż. Liczyłem na kompromis, ale będę musiał chyba zejść do konsystencji np takiego smokers blend od kryształa.
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/4/49374620.gif/][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/4931/49374620.gif[/IMG][/URL]
Na małych próbkach eksperymentowałem też z aromatyzacją. Przyznam szczerze, że świadomie porzuciłem wszelkie owocowe pomysły na rzecz dodatków, które wg mnie w tym przypadku wydobędą jeszcze więcej smaku z tytoniu – solanki, amoniaku i ziół.
Wysuszyłem też i zmieliłem sfermentowany tytoń. Wyszła ciemna tłusta tabaka (nie mogłem się oprzeć pokusie nawilżenia jej odrobiną smalcu :P) Całkiem smaczna – delikatnie mentolowa (chrzciłem ją olejkiem). Mentol jest jednak naprawdę delikatny, nie pali, nie grzeje, nie chłodzi i bardzo szybko ustępuje właściwemu smakowi tabaki. A jaki on jest? Jakby podwędzany, czuć ciężką śliwkę i coś przydymionego, ciężkiego – zasługa fermentacji z suszonymi śliwkami, malinami i olejkiem arakowym. Malina jest jednak całkowicie zgubiła się pośród tych silniejszych aromatów.
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/407/72421025.gif/][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/2484/72421025.gif[/IMG][/URL]
W przypadku tabaki fermentowanej popełniłem jednak poważny błąd – pośpieszyłem się i zbyt szybko nawilżyłem ją tłuszczem. Smakuje przyzwoicie, jednakże jest zbyt gruba, przez co po zażyciu czuć w nosie pewien ciężar i uczucie zapchania. Ponadto z racji natłuszczenia bardzo trudno ją rozdrabniać, zarówno w moździerzu, jak i innych sprzętach kuchennych. Poniżej porównanie obu tabak:
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/411/por.gif/][IMG]http://img411.imageshack.us/img411/6751/por.gif[/IMG][/URL]
Na koniec kilka zdjęć eksperymentu dla ciekawskich 🙂 Wybrałem kilka ładnych liści:
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/442/24451966.gif/][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/341/24451966.gif[/IMG][/URL]
Pociąłem, pokruszyłem i wyszedł mi całkiem sympatyczny tytoń fajkowy w typie ready rubbed. Jak się pali w cybuchu, jeszcze nie wiem. Niedługo zobaczę 😉
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/708/tyt.gif/][IMG]http://img708.imageshack.us/img708/915/tyt.gif[/IMG][/URL]
-
PfeiferParticipant13 years, 10 months ago
Nareszcie zrobiłem krok naprzód 🙂 Przetestowałem kilkanaście sposobów mielenia różniących się zmiennymi sposób mielenia/wilgotność mielonego tytoniu. Udało mi się uzyskać całkiem sporo naprawdę smacznej bazy tytoniowej opartej na złotej virginii (mam tego pół dużego wiadra. do zdjęcia mała reprezentatywna ilość w eleganckim słoiczku 😉
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/26/30273127.gif/][IMG]http://img26.imageshack.us/img26/7662/30273127.gif[/IMG][/URL]
Nieco gryząca, pobudzająca, słodkawa, ale nie mdła. Z całą pewnością jest to podstawa, metaforycznie mówiąc, energiczna. Bardzo moim zdaniem smaczna, może nawet rewelacyjna, ale wolałbym być raczej wstrzemięźliwy w stosunku do swojej pracy, bo jeszcze wszystko można popsuć 🙂 W najbliższym czasie będę musiał zmierzyć się z problemem niejednolitego zmielenia – stosunek tabaki o konsystencji podobnej do nieco grubszych anglików i dość ziarnistych opiłków wynosi 50-50. Przesiewanie przez sito niewiele daje, gdyż nawet te nieregularności są na tyle drobne, że bez problemu przechodzą przez drobne oczka. Kupię na dniach specjalne sito do mąki, a jeśli to nie pomoże – no cóż. Liczyłem na kompromis, ale będę musiał chyba zejść do konsystencji np takiego smokers blend od kryształa.
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/4/49374620.gif/][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/4931/49374620.gif[/IMG][/URL]
Na małych próbkach eksperymentowałem też z aromatyzacją. Przyznam szczerze, że świadomie porzuciłem wszelkie owocowe pomysły na rzecz dodatków, które wg mnie w tym przypadku wydobędą jeszcze więcej smaku z tytoniu – solanki, amoniaku i ziół.
Wysuszyłem też i zmieliłem sfermentowany tytoń. Wyszła ciemna tłusta tabaka (nie mogłem się oprzeć pokusie nawilżenia jej odrobiną smalcu :P) Całkiem smaczna – delikatnie mentolowa (chrzciłem ją olejkiem). Mentol jest jednak naprawdę delikatny, nie pali, nie grzeje, nie chłodzi i bardzo szybko ustępuje właściwemu smakowi tabaki. A jaki on jest? Jakby podwędzany, czuć ciężką śliwkę i coś przydymionego, ciężkiego – zasługa fermentacji z suszonymi śliwkami, malinami i olejkiem arakowym. Malina jest jednak całkowicie zgubiła się pośród tych silniejszych aromatów.
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/407/72421025.gif/][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/2484/72421025.gif[/IMG][/URL]
W przypadku tabaki fermentowanej popełniłem jednak poważny błąd – pośpieszyłem się i zbyt szybko nawilżyłem ją tłuszczem. Smakuje przyzwoicie, jednakże jest zbyt gruba, przez co po zażyciu czuć w nosie pewien ciężar i uczucie zapchania. Ponadto z racji natłuszczenia bardzo trudno ją rozdrabniać, zarówno w moździerzu, jak i innych sprzętach kuchennych. Poniżej porównanie obu tabak:
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/411/por.gif/][IMG]http://img411.imageshack.us/img411/6751/por.gif[/IMG][/URL]
Na koniec kilka zdjęć eksperymentu dla ciekawskich 🙂 Wybrałem kilka ładnych liści:
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/442/24451966.gif/][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/341/24451966.gif[/IMG][/URL]
Pociąłem, pokruszyłem i wyszedł mi całkiem sympatyczny tytoń fajkowy w typie ready rubbed. Jak się pali w cybuchu, jeszcze nie wiem. Niedługo zobaczę 😉
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/708/tyt.gif/][IMG]http://img708.imageshack.us/img708/915/tyt.gif[/IMG][/URL]
-
MarcinParticipant13 years, 10 months ago
Pfeifer ogromne brawa i podziekowanie ze to ze sam zrobiles tabaczke i ze nam ja pokazales
-
MarcinParticipant13 years, 10 months ago
Pfeifer ogromne brawa i podziekowanie ze to ze sam zrobiles tabaczke i ze nam ja pokazales
-
PfeiferParticipant13 years, 10 months ago
Wielkie dzięki 🙂 Kiedy ją skończę, udostępnię na forum 10-15 gramowe próbki.
-
PfeiferParticipant13 years, 10 months ago
Wielkie dzięki 🙂 Kiedy ją skończę, udostępnię na forum 10-15 gramowe próbki.
-
-
-
PfeiferParticipant13 years, 10 months ago
Przerobiłem dzisiaj na tabakę cały tytoń, który mi został 🙂 Wcześniej nie wrzucałem fotek z produkcji, o samym procesie mówiąc dość lakonicznie. Dzisiejsze mielenie było więc ostatnią okazją, żeby zrobić kilka zdjęć.
Warsztat i niezbędne narzędzia (poza moździerzem, który gdzieś mi umknął):
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/703/95793416.gif/][IMG]http://imageshack.us/a/img703/3296/95793416.gif[/IMG][/URL]
Rzecz jasna pomidor, czosnek i kilka innych elementów otoczenia nie jest składową tej tabaki, ale jak ktoś bardzo chcę, mogę mu przygotować specjalną próbkę chrzczoną pomidorem 😛
Pisałem wcześniej, że podejmowałem różne próby rozdrabniania tytoniu. Z czasem udało mi się wypracować metodę najszybszą i najdokładniejszą. Obdarte z łodyg liście tytoniu pakuję do blendera:
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/402/90982536.gif/][IMG]http://imageshack.us/a/img402/8944/90982536.gif[/IMG][/URL]
Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/690/46769618.gif/][IMG]http://imageshack.us/a/img690/2316/46769618.gif[/IMG][/URL]
Niestety blender nie jest w stanie rozbić liści na pył, ale stanowi najistotniejsze ogniwo w procesie produkcji. Efektem kilkuminutowego mielenia jest poniższa „kruszonka”:
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/37/81826885.gif/][IMG]http://imageshack.us/a/img37/3091/81826885.gif[/IMG][/URL]
Trzeba ją niestety utrzeć ręcznie w moździerzu. Zdjęcie z ucierania wrzuciłem w jednym z pierwszych postów, więc tym razem sobie daruję 😉 Nie jest to bynajmniej proces radosny i lekki. Dokładne rozdrobnienie miski pokruszonego tytoniu to czasem nawet wielogodzinna praca. Nieprzyjemna – odciski, zakwasy etc.
Ale mniejsza z tym – zdjęcie tabaczki po kilku przesianiach przez sitko:
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/577/46317529.gif/][IMG]http://imageshack.us/a/img577/6753/46317529.gif[/IMG][/URL]
A teraz ciekawostka, czyli produkt uboczny kilku porządnych przesiań. Mimo usuniętych łodyk, gdzieniegdzie zawieruszyły się ich fragmenty, różne żyłki i zdrewniałe fragmenty liści.
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/266/19244262.gif/][IMG]http://imageshack.us/a/img266/471/19244262.gif[/IMG][/URL]
Pozdrawiam.
-
PfeiferParticipant13 years, 10 months ago
Przerobiłem dzisiaj na tabakę cały tytoń, który mi został 🙂 Wcześniej nie wrzucałem fotek z produkcji, o samym procesie mówiąc dość lakonicznie. Dzisiejsze mielenie było więc ostatnią okazją, żeby zrobić kilka zdjęć.
Warsztat i niezbędne narzędzia (poza moździerzem, który gdzieś mi umknął):
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/703/95793416.gif/][IMG]http://imageshack.us/a/img703/3296/95793416.gif[/IMG][/URL]
Rzecz jasna pomidor, czosnek i kilka innych elementów otoczenia nie jest składową tej tabaki, ale jak ktoś bardzo chcę, mogę mu przygotować specjalną próbkę chrzczoną pomidorem 😛
Pisałem wcześniej, że podejmowałem różne próby rozdrabniania tytoniu. Z czasem udało mi się wypracować metodę najszybszą i najdokładniejszą. Obdarte z łodyg liście tytoniu pakuję do blendera:
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/402/90982536.gif/][IMG]http://imageshack.us/a/img402/8944/90982536.gif[/IMG][/URL]
Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/690/46769618.gif/][IMG]http://imageshack.us/a/img690/2316/46769618.gif[/IMG][/URL]
Niestety blender nie jest w stanie rozbić liści na pył, ale stanowi najistotniejsze ogniwo w procesie produkcji. Efektem kilkuminutowego mielenia jest poniższa „kruszonka”:
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/37/81826885.gif/][IMG]http://imageshack.us/a/img37/3091/81826885.gif[/IMG][/URL]
Trzeba ją niestety utrzeć ręcznie w moździerzu. Zdjęcie z ucierania wrzuciłem w jednym z pierwszych postów, więc tym razem sobie daruję 😉 Nie jest to bynajmniej proces radosny i lekki. Dokładne rozdrobnienie miski pokruszonego tytoniu to czasem nawet wielogodzinna praca. Nieprzyjemna – odciski, zakwasy etc.
Ale mniejsza z tym – zdjęcie tabaczki po kilku przesianiach przez sitko:
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/577/46317529.gif/][IMG]http://imageshack.us/a/img577/6753/46317529.gif[/IMG][/URL]
A teraz ciekawostka, czyli produkt uboczny kilku porządnych przesiań. Mimo usuniętych łodyk, gdzieniegdzie zawieruszyły się ich fragmenty, różne żyłki i zdrewniałe fragmenty liści.
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/266/19244262.gif/][IMG]http://imageshack.us/a/img266/471/19244262.gif[/IMG][/URL]
Pozdrawiam.
-
-
-
Marcin WisniewskiParticipant13 years, 9 months ago
Ja chętnie próbki przyjmę, najlepiej po troche każdego Twojego wyrobu (: PM me
-
-
PfeiferParticipant13 years, 9 months ago
Luz blues, nie bądźmy zatwardziali. Dla jednej osoby jeszcze coś znajdę 😉
-
GrzegorzParticipant13 years, 9 months ago
Mnie to nawet na spróbowanie by i gram wystarczył, byle spróbować 😛 Jak zwykle siedzenie do późna u dziewczyny nie popłaca, wszystkie próbki już zajęte 😛
-
PfeiferParticipant13 years, 9 months ago
Drodzy Panowie, jeszcze nie wysłałem Wam próbek i w najbliższym czasie nie wyślę. W zeszłym tygodniu byłem bardzo chory, później miałem ciężki tydzień w pracy. Byłem dzisiaj w kilku sklepach i nie udało mi się nigdzie kupić woreczków strunowych. Ale bez obaw!
Póki co nikomu próbki nie wyślę, bo… zmieniłem koncepcję! Zrobiłem próbkę naprawdę dobrej tabaki – o niebo lepszej niż poprzednio i czekam teraz aż „dojrzeje” jej większa ilość. Nie będę też rozsyłał próbek w woreczkach, tylko w gustownych butelkach. O takich:

Mam nadzieję, że nikt nie poczuł się pokrzywdzony. Każdy obiecaną próbkę dostanie. I to nie byle jaką, bo lepszą 🙂 Proszę o wyrozumiałość i jeszcze trochę czasu :). -
Jan SmetanaParticipant13 years, 9 months ago
Ja swoje próbki już dostałem, jeśli następne są jeszcze lepsze, to z pewnością warto poczekać. Tabaki są bardzo dobre i dość niezwykłe. Z pewnością spodobają się fanom wyrobów kaszubskich, tabak JK czy tabak ziołowych. Są dość poliaromatyczne i delikatne.
Sam jestem ciekaw co jeszcze kolega Pfeifer wykombinuje :). Nie mam wątpliwości, że coś smacznego.
-
PfeiferParticipant13 years, 8 months ago
Nabyłem dzisiaj wspominane wcześniej buteleczki. Ładnie będzie w nich wyglądała tabaka 🙂 Około czwartku wrzucę pewnie zdjęcia gotowego produktu i napiszę kilka słów o każdej z tabak – będą dwa rodzaje. Wtedy też będzie można się zgłaszać po próbki 🙂
-
Rocco SiffrediParticipant13 years, 8 months ago
Ja również mam przyjemność posiadania próbek:) Jestem pod niemałym wrażeniem. Ciekawe aromaty, podobne, a jednocześnie różne. Już sama kolorystyka intryguje. A aromaty? Zgadzam się, że mogą przywodzić na myśl wyroby kaszubskie. Czuć wyraźnie nuty ziołowe. Szczególnie silnie zaakcentowane są mięta i szałwia (która wg mnie gra pierwsze skrzypce), co lekko może kojarzyć się np. z tabaką Herbal No.1. Niestety produkty te zażywałem jedynie w domowym zaciszu. Mam zamiar, zgodnie z sugestiami, spróbować ich na świeżym powietrzu, aby wyłapać wszystkie ingredienty. Podejrzewam, że nuty ziołowe staną się bardziej wyraziste, wyłoni się nuta alkoholowa i amoniak, którego cień zdołałem wychwycić. Tabaki są stosunkowo delikatne, ale zarazem potrafią zakręcić w nosie, można zdrowo kichnąć. Cóż mogę rzec? To kawał dobrej roboty.
Wielkie podziękowania dla Kaspra, a także dla Piotrka za przesłanie mi próbek;) -
PfeiferParticipant13 years, 8 months ago
Paczka z buteleczkami wysłana, ale kurier dziś się nie pojawił. Nie wiem, może przyjedzie w piątek? Jeśli nie, proszę o cierpliwość 🙂 Efekt swoich prac zaprezentuję najszybciej jak to możliwe.
-
PfeiferParticipant13 years, 8 months ago
Poniedziałek to dobry dzień na premierę. Dziś rano kurier zapukał do moich drzwi. Z wielką przyjemnością przedstawiam więc efekt kilkumiesięcznego eksperymentu.
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/15/81798430.jpg/][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/1707/81798430.jpg[/IMG][/URL]
Niniejszą tabakę oparłem na wysokiej jakości złotej virginii, stąd też nazwa: „va”, co w żargonie fajczarzy nie znaczy nic innego jak właśnie virginia. Do aromatyzacji użyłem głównie ziół i amoniaku, osiągając dość głęboki, na pewno złożony aromat. Naddane zapachy nie dominują jednak nad słodkawym tytoniem, który od początku do końca gra w tej tabace pierwsze skrzypce. Forma dość drobna, średnio sucha.
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/38/75000626.jpg/][IMG]http://img38.imageshack.us/img38/1376/75000626.jpg[/IMG][/URL]
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/51/97987993.jpg/][IMG]http://img51.imageshack.us/img51/5973/97987993.jpg[/IMG][/URL]
Nie jestem zbyt uzdolniony plastycznie, więc podarowałem sobie wszelkiego rodzaju etykiety i skomplikowane malunki na buteleczkach. Poprzestałem na podpisie, mniej lub bardziej reprezentatywnym, ale moim własnym. Na spodzie każdej fiolki jest numer a’la seryjny.
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/715/57309614.jpg/][IMG]http://img715.imageshack.us/img715/4246/57309614.jpg[/IMG][/URL]
Każda buteleczka zawiera około 4-5 g tabaki. Na tle najpopularniejszych kształtów tabakier prezentuje się w następujący sposób:
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/593/99902601.jpg/][IMG]http://img593.imageshack.us/img593/3519/99902601.jpg[/IMG][/URL]
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/402/60323524.jpg/][IMG]http://img402.imageshack.us/img402/2842/60323524.jpg[/IMG][/URL]
Wszystkich chętnych proszę o kontakt przez PW, gdzie dogadamy się w sprawie przesyłki i wszelkich innych szczegółów, jeśli takie będą. Z chęcią odpowiem też na wszystkie pytania :).
-
ziomoziomalParticipant13 years, 8 months ago
No kurde, kawał dobrej roboty, na prawdę z całego serca gratuluję 😉 i podziwiam za trud i systematyczność ;D
-
-
FilekKeymaster13 years, 8 months ago
Już od dawna szukam różnych metod produkcyjnych i przepisów, więc pewnie i na mnie niedługo przyjdzie pora na spróbowanie własnych sił ze stworzeniem czegoś własnego. Kolega Pfeifer, na pewno stał się zapalnikiem do działania, mam nadzieję, że nie tylko dla mnie.
Na razie mam w zamiarze pobawienie się grupą tabak przypalanych, do której należą scotch i toast. Mam nadzieję, że uda się w jakiś sposób odtworzyć jakąś tabakę walijską, choć musiałbym się przyjrzeć kwestii, co go różniło od toasta – bo łączyło dużo.
Dodatkowo robię pierwsze próby ze zrobieniem tabaki rodem z Indii. Na razie na substytutach w postaci tytoniu papierosowego i margaryny do smażenia, żeby przed zakupem materiałów konkretnych, mieć pojęcie o proporcjach i długości trzymania tytoniu na ogniu. Póki co wychodzi zbyt oleiście, ale przynajmniej dowiedziałeś się skąd brudząca natura tabak indyjskich.
-
PfeiferParticipant13 years, 8 months ago
Odświeżam wątek. Zostało jeszcze trochę pełnych buteleczek, więc wszystkich chętnych zapraszam do kontaktu przez PW. Nie wiem, czy wcześniej zaznaczyłem, ale jeśli nie, to zaznaczam teraz: nie interesują mnie korzyści materialne, jeno zwrot kosztów przesyłki 🙂
Dodam jeszcze, że mam dla Was noworoczną niespodziankę. Jak pisałem wcześniej, zrobiłem dwa rodzaje tabaki: jedną jasną, jedną zieloną. Zieloną nie pochwaliłem się celowo – zrobię to pod koniec grudnia 😉
-
-
FilekKeymaster13 years, 8 months ago
Podejrzewam, że jak znajdziesz forum miłośników mąki, to chętnie odpowiedzą Ci na to pytanie, bo to jedyna rzecz, która wyjdzie Ci po mieleniu. Co prawda była w XVIII w. sugestia robienia tabaki z kasztanów, ale spotkało to się ze śmiesznością i kpiną – choć zastanawiam się z czym jako pierwsze.
Podejrzewam również, że pytasz o coś w rodzaju 'kukuk tabak’ lub 'grula’ w kulturze kaszubskiej. Niestety nie moja bajka, acz zabawne mimo wszystko.
-
krzysiekParticipant13 years, 8 months ago
Dzięki spytałem się bo wyczytałem gdzieś że tak się robi tabakę dla kobiet właśnie z kasztanów i mięty
-
FilekKeymaster13 years, 8 months ago
Pan Andrzej Olszewski, wytwórca tabaki, wspomina w jednym z wywiadów, że zrobił tabakę z suszonych kasztanów.
„Jest to swojaka „bomba z opóźnionym zapłonem”, działa dopiero po 5-ciu, 10-ciu minutach po zażyciu, ale wtedy nie można obejść się bez chusteczki do nosa” – opis raczej sugeruje, że tabaka zrobiona dla żartów lub zrobienie komuś żartu, stąd moje sugestie.
Niestety nie spotkałem się z literaturą, która wspominałaby cokolwiek o 'tabace z kasztanów’, prócz tego, że taki proszek był stosowany w medycynie ludowej do m.in. walki z bólem głowy.
-
FilekKeymaster13 years, 7 months ago
Kolejna próba za mną. Udało mi się zrobić coś co na pewno znalazłoby pociechę u tabaczarzy z Afryki, a mianowicie tabakę typu gwayi (Taxi czy Ntsu). Bardzo wilgotna, ciemna tabaka o aromacie migdałowo-amoniakowym.
Jest to efekt błędnych proporcji sosu, który wykonałem do wytworzenia tradycyjnej tabaki francuskiej (metoda XVII-XVIII w.). Niestety wilgotność była za duża, więc postanowiłem wykorzystać nauki Landyfoota, co przyczyniło się do drobnego 'odwodnienia’ tabaki. Niestety nasilił się też zapach amoniaku, którego użyłem do wykonania sosu.
Czy jestem zadowolony? W pewnym stopniu tak, bo mimo prób zrobienia całkowicie czegoś innego, dowiedziałem się jak można w ładny sposób podrobić tabaki afrykańskie. Dam temu eksperymentowi trochę odleżeć, żeby amoniak zniknął całkowicie. Potem zobaczymy.
-
FilekKeymaster13 years, 7 months ago
Kolejna próba za mną. Udało mi się zrobić coś co na pewno znalazłoby pociechę u tabaczarzy z Afryki, a mianowicie tabakę typu gwayi (Taxi czy Ntsu). Bardzo wilgotna, ciemna tabaka o aromacie migdałowo-amoniakowym.
Jest to efekt błędnych proporcji sosu, który wykonałem do wytworzenia tradycyjnej tabaki francuskiej (metoda XVII-XVIII w.). Niestety wilgotność była za duża, więc postanowiłem wykorzystać nauki Landyfoota, co przyczyniło się do drobnego 'odwodnienia’ tabaki. Niestety nasilił się też zapach amoniaku, którego użyłem do wykonania sosu.
Czy jestem zadowolony? W pewnym stopniu tak, bo mimo prób zrobienia całkowicie czegoś innego, dowiedziałem się jak można w ładny sposób podrobić tabaki afrykańskie. Dam temu eksperymentowi trochę odleżeć, żeby amoniak zniknął całkowicie. Potem zobaczymy.
-
PfeiferParticipant13 years, 6 months ago
Odświeżam wątek, żeby upublicznić ewidencję wpłat za przesyłkę (mam obawy, że w postaci karteczkowej może mi się gdzieś zagubić).
Do tej pory dostałem przelewy od:
1. ziomalaziomala
2. micha_miśka
3. ProgressFana
4. trofiday
5. Pana Bulaja ;)
6. NekroskopaZostało mi jeszcze trochę buteleczek z tabaką, więc jeśli ktoś jest jeszcze chętny, zapraszam. A jeśli ktoś nie wie, o co chodzi, zapraszam do zapoznania się z treścią wątku 😉
-
Józef TrofidaParticipant13 years, 6 months ago
Witam. Również pisałbym się na zakup, prosiłbym o szczegóły dotyczące kosztów 🙂
-
Szymon MazurParticipant13 years, 6 months ago
Świetna robota. Wysłałem PW, więc także oczywiście jestem chętny i z niecierpliwością czekam na odpis. 🙂
-
mich_misiekParticipant13 years, 5 months ago
Witam 🙂
Pewnie nie tylko ja czekam z niecierpliwością by móc wypróbować produkt kolegi Pfeifera 🙂 Kiedy można spodziewać się wysyłki?
Pozdrawiam,
Michał
-
Szymon MazurParticipant13 years, 5 months ago
Też czekam. Ja dostałem informację, że w piątek powinno być. 🙂
-
PfeiferParticipant13 years, 5 months ago
Ostatnio przygniotły mnie obowiązki i pokrzyżowały mi plany. Paczkę miałem wysłać dzisiaj wracając z pracy, ale przedłużyło się i dosłownie pół godziny temu wszedłem do domu (poczta pracuje do 19). Proszę o jeszcze odrobinę cierpliwości. Jutro rano już na pewno nadam paczkę. I bardzo przepraszam 🙁
-
mich_misiekParticipant13 years, 5 months ago
Pfeifer, nie przepraszaj bo nie ma za co 🙂 Pytałem z ciekawości i niecierpliwości:)
Bardzo miło mi słyszeć, że będę mógł wypróbować Twój wyrób i dziękuję, że wyświadczasz nam taką przysługę dzieląc się z nami tabaką.Pozdrawiam
Michał
-
PfeiferParticipant13 years, 5 months ago
Wysłałem dzisiaj większość paczek. Po dopytaniu pozostałych o adresy, jutro lub w sobotę wyślę drugą turę. Pani na poczcie powiedziała, że będą najpóźniej we wtorek ;)Smacznego!
-
mich_misiekParticipant13 years, 5 months ago
Myślę, że w imieniu kilku osób mogę powiedzieć: Dziękujemy!
Pozdrawiam,
Michał
-
Patryk MączkaParticipant13 years, 5 months ago
A do nas? Czyli do mnie i Raginisa paczuszka już wysłana? W naszym imieniu dziękuje 🙂
-
Marcin WisniewskiParticipant13 years, 5 months ago
Właśnie otrzymałem paczkę. Miły akcent życzenia na karteczce 🙂 dziękuję serdecznie.
Co do aromatów to nie wypowiem się po jednym zażyciu ale z pewnością na myśl przychodzą tabaka od Mistrza, trochę nawet Molensa, czy wyroby JK. Przy czym chciałbym zaznaczyć, że produkt od JK (mam tu na myśli classic) jest dużo, dużo słabszy w moim odczuciu od buteleczkowej wersji Pfeifera. Tabaka zielona ma złożony aromat, którego nie ośmielę się nawet definiować na dziś. Co prawda jestem zwolennikiem bardziej wilgotnych tabak, jednak uważam, że ten wyrób na stałe zagości w moim menu.Żałuję, że nie mam do czego przesypać tabaki zielonej, w woreczku strunowym w ciągu miesiąca aromat zaniknie 🙁
-
PfeiferParticipant13 years, 5 months ago
Nie spodziewałem się, że paczuszki dojdą tak szybko 🙂 Cieszę się, że tabaka smakuje, to zaskakujące, tym bardziej że to moja pierwsza próba i szczególnie przez pierwszy okres produkcji poruszałem się po omacku.
Co do straty aromatu w woreczku strunowym, to nie sądzę, żeby nastąpiło to jakoś szczególnie szybko. Zielona dobrych kilka miesięcy dofermentowywała, a potem dojrzewała w słoiku z podziurawionym wieczkiem, czasem nawet bez wieczka (zapominałem zamknąć), więc taką możliwość należy logicznie wykluczyć.
Wysłałem dzisiaj kolejne paczki. Resztę – szczególnie do osób od których przelewy dostałem w piątek, wyślę w środę. Wtorki mam ciężkie i od 9 do 22 pracuję, choć jest cień szansy, że uda mi się wyrwać i gdzieś w międzyczasie skoczyć na pocztę 😉
-
mich_misiekParticipant13 years, 5 months ago
A już myślałem, że będę pierwszy ale cóż… Najpierw ucieszył mnie sam fakt dotarcia oczekiwanej paczuszki 🙂 Następnie karteczka z odręcznym podpisem! Rzadko dziś się coś takiego widzi. Ale przejdźmy teraz do treści właściwej ale proszę sobie nie myśleć że poprzednia nie była równie ważna. Kolor jest bardzo ładny i od razu tabakę nazwałem Pfeifer’s Virginia Pale – jakoś tak z angielska było najłatwiej. Pewnie przez skojarzenie z Chapmanem. Sam aromat tabaki jest delikatny, dużo bardziej od Chapmana Virginia, co mi bardzo odpowiada. Oprócz tytoniu jest tam nutka czegoś jeszcze, czego nie jestem w stanie zidentyfikować. Tabaka jest drobno zmielona, ale nie aż tak jak np SG lub McCrystal’s a co najważniejsze – nie leci do gardła. Jest też puszysta więc nie drażni jak to czasem zdarza mi się z Gawithem Hoggathem. Jest także sucha, dla mnie trochę za sucha ale to już kwesta gustu. Po zażyciu na pierwszym planie jest czysty tytoń ale w delikatnej odsłonie, a potem w/w niezidentyfikowane przeze mnie „coś”. Od razu przyznaję się, że nie jestem fanem Chapmana, ale tej tabaka ma w sobie coś, co sprawia że już któryś raz bez zastanowienia po nią sięgam. Samo za siebie świadczy to, że już ubyło ok 15% zawartości buteleczki 🙂 Jestem absolutnie na tak!
Co do tabaki zielonej, to tak jak kolega visnia, nie pozwolę sobie na tak szybką ocenę. W tym przypadku aromat jest bardzo złożony. Na pierwszym planie również wyczuwalny aromat Virgini i jeszcze kilka innych aromatów także przeze mnie nie do zidentyfikowania. Coś jakby „kwaśnego” w tle ale bynajmniej nie jest to skiśniemy tytoń – o nie! Mogę tylko dodać, że to jest coś dla fanów wiercenia w nosie:)
Bardzo dziękuję Ci Pfeifer za próbki obu tabak choć co do zielonej to jest to solidna próbka – na moje oko ok. 4g 🙂
Pozdrawiam,
Michał
PS: obie tabaki świetnie rozprawiają się z katarem 🙂
-
Patryk MączkaParticipant13 years, 5 months ago
[quote=”visnia” post=14691]Właśnie otrzymałem paczkę. Miły akcent życzenia na karteczce 🙂 dziękuję serdecznie.
Co do aromatów to nie wypowiem się po jednym zażyciu ale z pewnością na myśl przychodzą tabaka od Mistrza, trochę nawet Molensa, czy wyroby JK. Przy czym chciałbym zaznaczyć, że produkt od JK (mam tu na myśli classic) jest dużo, dużo słabszy w moim odczuciu od buteleczkowej wersji Pfeifera. Tabaka zielona ma złożony aromat, którego nie ośmielę się nawet definiować na dziś. Co prawda jestem zwolennikiem bardziej wilgotnych tabak, jednak uważam, że ten wyrób na stałe zagości w moim menu.Żałuję, że nie mam do czego przesypać tabaki zielonej, w woreczku strunowym w ciągu miesiąca aromat zaniknie :([/quote]
Jak posiadasz puste tabakierki od Poschla , np Gawith Apricot możesz ją otworzyć i przesypać ,ja tak robię z saszetkowymi tabakami. W takim opakowaniu długo utrzyma tabaka swój aromat , pozdrawiam i sam czekam na paczuszkę 😀
-
PfeiferParticipant13 years, 5 months ago
[quote=”mich_misiek” post=14697]Co do tabaki zielonej, to tak jak kolega visnia, nie pozwolę sobie na tak szybką ocenę. W tym przypadku aromat jest bardzo złożony. Na pierwszym planie również wyczuwalny aromat Virgini i jeszcze kilka innych aromatów także przeze mnie nie do zidentyfikowania. Coś jakby „kwaśnego” w tle ale bynajmniej nie jest to skiśniemy tytoń – o nie! Mogę tylko dodać, że to jest coś dla fanów wiercenia w nosie:)
Bardzo dziękuję Ci Pfeifer za próbki obu tabak choć co do zielonej to jest to solidna próbka – na moje oko ok. 4g 🙂
Pozdrawiam,
Michał
PS: obie tabaki świetnie rozprawiają się z katarem :)[/quote]
Dzięki za opinię 🙂 Fajnie że tą kwasowość odkryłeś. Uchylę rąbka tajemnicy i dodam, że pochodzi ona od pewnego cytrusa 😉 Co do próbki, po odważeniu kilku pierwszych woreczków, wyczerpały mi się baterie w wadze, więc dalej sypałem na oko. Powinno być około 5 g. Natomiast jeśli chodzi o oczyszczanie nosa, to cóż – im produkt bliższy naturze, tym lepiej oczyszcza. Z moich obserwacji wynika, że ma to głównie związek ze sposobem nawilżania.
-
Szymon MazurParticipant13 years, 5 months ago
Do mnie tabaka dotarła przed chwilą. Było to bardzo miłe zaskoczenie, wpadłem do domu na chwilę , a skrzynka pusta nie była. Powiem szczerze, że jak najdłużej przeciągałem moment w którym otwierałem przesyłkę, bo sprawia to niewątpliwą przyjemność. 🙂 Dzięki Ci wielkie Pfeiferze, za przesyłkę i oczywiście za SÜDFRUCHTA , którego dzięki Twojej życzliwości będę miał okazję pierwszy raz spróbować. 🙂
Co do wrażeń wizualnych, to tabaki mają nietypową barwę, ale wyglądają bardzo estetycznie i już nie mogę się doczekać momentu degustacji , który trochę odwlekam aby zrobić sobie „smaczek”. Po spróbowaniu opiszę swoje wrażenia. Jeszcze raz wielkie dzięki ! 🙂
Twoje zdrowie z Südruchtem ! 🙂 -
ziomoziomalParticipant13 years, 5 months ago
Do mnie natomiast nic nie dotarło, a wydaje mi się że jako jeden z pierwszych wysłałem przelew. No cóż, może takie uroki polskiej poczty ;p
-
Patryk MączkaParticipant13 years, 5 months ago
No ja już chwile temu z Raginisem przelew zrobili, ale na pewno nie jako pierwsi 😛
-
ziomoziomalParticipant13 years, 5 months ago
Przesyłka przyszła, tabaka dobra, miły akcent na kartce. Dziękuje 😉
-
PrzemysławParticipant13 years, 5 months ago
Zachwyciła mnie butelkowana. Chyba jedyna tabaka jaką posiadam, która gwarantuje mi słuszne kichnięcie po zażyciu. Jasna, puszysta, do bólu naturalna. Na serio udana pozycja!
Zielona jest o wiele bardziej wymagająca. Muszę dać sobie więcej czasu na nią.
Jeszcze raz dziękuję za próbki koledze. -
Michał JurekParticipant13 years, 4 months ago
Witam!
Pfeifer, czy mógłbyś podać jak zrobiłeś tę tabakę?
Chodzi mi o jak najwięcej informacji, gdzyż nie długo sam się za coś takiego zabiorę (chyba że to sekret ;).
Pozdrawiam wszystkich! -
-
Mirosław CyrzanParticipant13 years, 2 months ago
Pfeifer wielkie uznanie dla Ciebie:)
Ja osobiście hoduję Virginię u kuzyna w ziemniakach;) Twórz własne receptury i wyciągaj spirytusem aromaty z czego tylko się da. Im więcej natury w tabace, tym nos szczęśliwszy:)
-
Mirosław CyrzanParticipant13 years, 2 months ago
Pfeifer wielkie uznanie dla Ciebie:)
Ja osobiście hoduję Virginię u kuzyna w ziemniakach;) Twórz własne receptury i wyciągaj spirytusem aromaty z czego tylko się da. Im więcej natury w tabace, tym nos szczęśliwszy:)
-
KarasParticipant13 years, 1 month ago
Niestety nie mam pojęcia skąd wytrzasnąć liście tytoniu. Wobec tego chciałbym spróbować zabawy z przetworzonym, kupnym tytoniem. Jaki tytoń polecacie? Papierosowy, niebieski, czerwony, fajkowy, i czy w ogóle byłoby możliwe wykorzystanie takowego do produkcji tabaki?
-
Adam GospodarekParticipant13 years, 1 month ago
Ja również zastanawiałem się nad wykorzystaniem tytoniu fajkowego do zrobienia własnej tabaki. Jednak nie miałem z takowym do czynienia i nie wiem czy w ogóle się do tego nadaje. Dobrze by było, gdyby wypowiedział się jakiś fajczarz.
-
AmbrożyParticipant13 years, 1 month ago
Obawiam się że tytoń fajkowy średnio będzie nadawał się do zrobienia tabaki.
Liście tytoniu można dostać w sieci – strony z ogłoszeniami, allegro.
Nawet na szybko znalazłem jedną ofertę (rzekomo aktualna): http://www.bilgorajska.pl/ogloszenie,15205,0,0,0,Sprzedam-liscie-tytoniu-AKTUALNE.htmlPowodzenia w pracach nad własną tabaką!
-
KarasParticipant12 years, 3 months ago
Niektórzy jednak wykorzystują tytoń fajkowy:
[video]https://www.youtube.com/watch?v=scuvA3vqhoI[/video]
I jakieś tam efekty uzyskują. Myślę, że w sumie lepiej zacząć próbować od tytoniu fajkowego i doskonalić aromaty, przepis, metodą prób i błędów, niźli potem rozpaczać że się zmarnowało rok pracy nad uzyskaniem porządnego tytoniu.
A co do liści tytoniu – chyba już nie jest legalne kupno liści tytoniu.
-
Adam TorkeParticipant12 years, 3 months ago
Tyton fajkowy jest wilgotny i gubo ciety, a tyton papierosowy jest suchy i drobniej ciety. Co do uzyskiwania odpowiadajacej nam konsystencji latwiej bedzie chyba z tytoniem fajkowym, ale moze byc problem z zaromatyzowaniem go.
Wysłane z mojego LG-P710 przy użyciu Tapatalka
-
Jan SmetanaParticipant12 years, 3 months ago
Ja bym nie eksperymentował z tytoniem fajkowym, to co nadaje się do palenia, nie musi nadawać się do zazywania nosem. Szkoda zdrowia na eksperymenty.
Karasiu dlaczego ma być niby „nielegalne”?
-
Daniel RedlerParticipant12 years, 3 months ago
Nie wiem jak z tytoniem fajkowym ale do tytoniu papierosowego dodaje się jeszcze różne inne substancje, które powodują że papieros się tli, co już moim zdaniem go dyskwalifikuje. Drugi aspekt jest taki, że na rynku jest tak wiele tabak że zanim je wszystkie poznasz albo Ci się znudzą (o ile tak się stanie) że niepotrzebna jest produkcja na własną rękę, która może być bardziej kosztowna niż kupno dobrego, gotowego wyrobu. Szkoda eksperymentów moim zdaniem.
-
KarasParticipant12 years, 3 months ago
[quote=”Nitzo” post=19326]Karasiu dlaczego ma być niby „nielegalne”?[/quote]
Mój błąd, przyznaję – otóż od 2013 na liście tytoniu nałożono akcyzę i obowiązek ich sprzedaży wyłącznie w opakowaniu z banderolą. De facto sprawia to, że nie wiem jak je zdobyć bo nigdy nie widziałem opakowań z liśćmi tytoniu.
-
-
AuthorPosts
- You must be logged in to reply to this topic.