Tabaczani Pogromcy Mitów
14 lat, 1 miesiąc temu | 16 RepliesW tabaczarskim środowisku w Polsce narodziło się wiele mitów, część z nich jest silnie zakorzeniona i co rusz zdarzają się osoby przeświadczone, że owe mity to najczystsza prawda.
Z mitami od lat walczą Jelcyn i Filek, ale mimo to chyba nie udało się do końca ich wyplenić.
WERSJA: SZKIC. Niektóre „mity” będą uzupełniane o teksty źródłowe czy cytaty. Szczególnie punkt 6.
1. Alpina w wersji „niemieckiej” różni się od Alpiny w wersji „polskiej”.
Mit obalony.
Uzasadnienie: wielu tabaczarzy próbowało Alpiny sprzedawanej zarówno w „niemieckiej” tabakierze z „przesuwajką”, jak i Alpiny sprzedawanej w „polskiej” zgrzewanej tabakierze.
Nie odnotowali oni żadnych różnic w aromatach, jeśli już to w świeżości tabaki.
Uzasadnienie2: Strona ze składnikami niemieckich produktów tytoniowych zna tylko jedną Alpinę, nie ma tam wymienionych 2 wersji Alpiny, więc można domniemywać, że tabaka Alpina jest jedna, jedynie pakowana do dwóch rodzajów opakowań.
Wyjaśnienie mitu: „Polska” zgrzewana tabakiera jest szczelniejsza, dzięki temu przez dłuższy czas w „polskiej” Alpinie wyczuwalny jest mentol. Wielu użytkowników nie pomyślało o takim wyjaśnieniu, wyciągnęli
wniosek, że „niemiecka” Alpina jest bardziej owocowa, od tej wysyłanej do Polski.
2. Do tabaki Red Bull dodawany jest dodatkowy tajemniczy składnik- „pieprz cypryjski”.
Mit Obalony
Uzasadnienie: Taka roślina jak pieprzy cypryjski nie istnieje. Nie ma o niej w encyklopediach, internetowych źródłach wiedzy, atlasach botanicznych. Nigdzie nie ma żadnej wzmianki o „pieprzu cypryjskim” oprócz polskich stron z tabaką.
Uzasadnienie2: Firma Poeschl nie ma nic wspólnego z Cyprem. Jest mało prawdopodobne, żeby dodawała do swojej tabaki pieprz pochodzący z Cypru. Takiego składnika nie ma również na stronie ze składnikami niemieckich produktów tytoniowych.
Wyjaśnienie mitu: Przez lata tabaka Red Bull Strong Snuff obok Medicated No. 99 (popularnego Medyka) uchodziła w Polsce za szczyt mocy w tabace. Większość tabaczarzy znała tylko tabaki, gdzie mentol był tylko dodatkiem, nie był najważniejszym z aromatów. Więc naturalnym stało się tłumaczenie mocy Red Bulla dodatkiem tajemniczej rośliny.
Wyjaśnienie mitu2: Prawdopodobnie kilka lat temu na jednej ze stron o tematyce tabaczanej ukazał się komentarz, człowieka który opowiadał o „pieprzu cypryjskim” w Red Bullu, mit szybko zdobywał zwolenników.
3. Do tabaki Gawith Apricot w celu zwiększenia „mocy” dodawany jest „korzeń kapusty syberyjskiej”
Mit częściowo obalony
Uzasadnienie:Ten mit jest bardzo zakorzeniony wśród polskich tabaczarzy. A cała sprawa z „korzeniem kapusty syberyjskiej” wzięła się prawdopodobnie od filmiku znajdującego się tej „dziwnej części youtube”;
Wielu tabaczarzy ze Śląska utrzymuje, że kupuje tabakę Gawith Apricot do której dosypany jest ów mityczny korzeń. Część ludzi twierdzi, że ma kolegę, który zna kolegę, którego kolega przywozi korzeń tej rośliny z Rosji czy też „ze Wschodu”. Taka roślina jak „korzeń kapusty syberyjskiej” najzwyczajniej w świecie nie istnieje. Nie ma jej w encykopediach, atlasach botanicznych etc.
Jest kilka prawdopodobnych rozwiązań tego mitu:
a) może to być roślina zwana „Arktycznym Korzeniem Syberyjskim”;
http://www.alternatywnamedycyna.pl/artykul.php?a_id=78
b)[quote=”Filek”]Obstawiam, że rozchodzi się o „żeń-szeń syberyjski” albo „syberyjski rabarbar”.Przyjrzałem się nieco sprawie i dowiedziałem się nieco o namiastkach tabaki z Azji, stosowanych dla celów leczniczych. Nie miałem niestety czasy, by się dowiedzieć co może stać się po ich zażyciu, więc nie wypowiem się czy to rzeczywiście takie zdrowotne.[/quote]
c)[quote=”Jelcyn”]Więc jako fachowiec odpowiem Ci, że coś takiego jak korzeń kapusty syberyjskiej nie istnieje (w ogóle nie istnieje taki gatunek kapusty) i z pewnością nie jest dodawane do tabaki – ewidentnie ktoś robi Cie w bambuko, zapewne dlatego, iż naoglądał się wyżej wspomnianego filmiku i zaadoptował powiedzonko na swój użytek. Ponadto, po pobieżnych poszukiwaniach dochodzę do wniosku, iż jest to kolejny dziwny mit krążący po sieci, zapewne również mający źródło w tym filmiku.[/quote]
Co najważniejsze nikt z osób, które twierdzą, że posiadają tabakę z „korzeniem kapusty syberyjskiej” nie zaprezentował zdjęcia owej rośliny, ani nawet zdjęcia „Czarnej” z kiełkami/zmielonymi listkami tej rośliny.
Teza Jelcyna o tym, że ktoś po obejrzeniu filmiku lub obserwacji swojej tabaki, w której znalazły się jasne fragmenty dorobił sobie ideologię do zmielonego tytoniu, wydaje się prawdopodobna.
PS: mam nadzieję, że kolegom Jelcynowi i Filkowi nie przeszkadzają te dwa cytaty w tym temacie.
4. Wszystkie tabaki angielskie są suche i drobno zmielone.
Mit obalony
Uzasadnienie: Jest wiele tabak proweniencji angielskiej różniących się od stereotypowego postrzegania produktów z Wysp. Przykładami mogą być chociażby Viking Dark (tabaka wilgotna i nieco grubiej mielona), Dean Swift Black Watch (tabaka o ziarenkowatej strukturze, mokra), SG Elmo’s Reserve (tabaka wilgotna, nieco grubiej mielona), WoS Cherry Menthol (wilgotna tabaka).
Wyjaśnienie mitu: Tabaki angielskie są bardzo zróżnicowane. Produkowane różnymi metodami. Wiele osób po spróbowaniu kilku tabak z Wysp wpada na koncepcję, że zapewne wszystkie są takie, jak te spróbowane. Owszem, wiele tabak jest sucha i wilgotna, jednak istnieją całe „gałęzie” tabak nie mieszczących się w stereotypowym postrzeganiu tabaki angielskiej.
5. „Stary” Red Bull różni się od „Nowego”
6. Tabaka powoduje raka.
7. Poeschl nie produkuje tradycyjnych tabak/Bernard produkuje jedynie schmalzlery.
Mit obalony
Uzasadnienie: Poechl jest znany głównie z mocno aromatyzowanych tabak z mentolem, od których większość polskich tabaczarzy zaczynała. Ale produkuje również wiele tabak tradycyjnych, schmalzlerów i nie tylko. Przykładem może być Santa Caterina Blu (tabaka czysto tytoniowa tytoniowa na bazie Virginii) czy schmalzlery Doppelaroma i Sudfrucht.
Często myśląc „schmalzler” myślimy automatycznie Bernard, warto jednak pamiętać, że ta wiekowa firma produkuje i produkowała także tabaki nienależące do tego bawarskiego gatunku tabaki. Przykładami mogą być: Fichtennadel Snuff, Wies’n Pris czy jubileuszowa tabaka- Jubilaums Snuff.
8. Wszystkie odświeżacze do nosa, mylnie nazywane „białymi tabakami” nie zawierają tytoniu.
Mit obalony.
Uzasadnienie: Jest wiele odświeżaczy do nosa na bazie cukru gronowego, które w swoim składzie zawierają również tytoń przykładami mogą być: Sztygar Tabaka Biała Tytoniowa, Paul Gotard White Chocolate. Wymienione odświeżacze na swoich pudełkach zawierają ostrzeżenie, które jest umieszczane na tabakach tytoniowych. Można więc przypuszczać, że posiadają w swoim składzie nikotynę, która prawdopodobnie pochodzi ze zmielonego tytoniu, obecnego w ich składzie.
Uzasadnienie2: Po wysypaniu na dłoń takich tabak jak Sztygar Tabaka Biała Tytoniowa czy Paul Gotard White Tobacco wśród białego proszku widać także malutkie, brązowe drobinki. Prawdopodobnie jest to tytoń.
Wyjaśnienie mitu: Część namiastek tabaczanych nie posiada na swoich opakowaniach ostrzeżeń o szkodliwości tytoniu, gdyż go nie zawierają, są zrobione jedynie z cukru gronowego. Część tabaczarzy uznała, że ostrzeżenia umieszczone na innych tego typu produktach są po prostu niedopatrzeniem, błędem grafika.
Adnotacja: Odświeżacze PG nie zawierające tytoniu mają na swoich opakowaniach informację, stwierdzającą ,że nie zawierają tytoniu. „Tej wyrób nie zawiera tytoniu”. Produkty beznikotynowe WoS’a czy Bernarda (a także kilku innych firm) nie mają po prostu ostrzeżenia o szkodliwości tytoniu.
-
Tabaczani Pogromcy Mitów
- You must be logged in to reply to this topic.
