Aktywność w serwisie Top25snuff.com › Forums › Off-topic › Odp: Piwo, piwko, piweczko › Odp: Leje się wódka czysta, zimna woda ognista :)
Fajny temat, wręcz temat rzeka 🙂 Ale co tam temat luźny to można się luźno wypowiedzieć.
Zacznę dość nietypowo bo od rozpoznawalności naszych zmysłów, w tym przypadku smaku. Mam wrażenie, że wrażliwość na smaki ich umiejętność pojmowania i rozpoznawania decyduje w dużej mierze co pijemy. Jak spojrzę wstecz i widzę co piłem te 15-20 lat temu to włosy stają mi dęba. W tym czasie sporo się zmieniło i to nie w kwestii alkoholu a bardziej w sposobie jego picia i jakości tego picia. Można użyć nawet analogii do tabaki. I tu i tu, mamy duży wybór, zarówno smakowy, jak i jakościowy. Są ludzie pijący wódki smakowe, są tacy pijący tylko czyste, są zwolennicy wyrobów domowych, są fani whisky, są fani whiskey itp itd. Co najciekawsze każdy będzie uważał, że to jego pogląd, to co pije, wącha jest najwłaściwsze i najlepsze. Sporo też zależy od tego czy chcemy się otworzyć na nowe smaki, aromaty, cz chcemy pogłębiać swoja wiedzę. Da jednego wszystko jedno czy łyka Staropolską, czy Belvedere, grunt żeby kopało, ale ktoś inny odrzuci te pierwszą po samym zbliżeniu się do kieliszka, a drugą będzie się delektował godzinami. Czemu tak jest, bo wódka wódce nie równa, i to nawet w obrębie tylko czystych alkoholi. Większość z osób na tym forum na pewno potrafi rozróżnić aromaty w tabace, podobnie jest z alkoholami, jeśli odrzucimy zapach, smak czystego alkoholu (kwestia treningu i wprawy)to nagle otwiera nam się nowa rzeczywistość. Nagle wódka to nie tylko „wódka”, ale to cała masa innych smaków, czasami trudnych do określenia, trudnych do nazwania, ale jest. I wtedy okazuje się, że Staropolska nie ma nic do zaoferowania, że śmierdzi spleśniałymi ziemniakami i pleśnią, a Belvedere pachnie żbożem, ziemią, słońcem (trochę przejaskrawiam oczywiście) 🙂 Mamy analogię do tabaki jak nic 🙂
Na a poza tym pozostaje jeszcze fakt po co pijemy? Może to głupie pytanie, ale w pewnym wieku ono się pojawia i nagle uświadamiasz sobie, że to też odpowiednio ustawia wybór alkoholi. Bo co innego będziesz pił na „męskiej” imprezie z kuplami, co innego w trakcie meczu, co innego wieczorem z kobietą a co innego przy pokerku. Dlatego w pewnym momencie życia mężczyzny pojawia się w domu barek 🙂 A w nim alkohole na każdą okazję, która może się pojawić 🙂