redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Szczegóły recenzji

 
Braniff Whisky
Villiger
by Filek     Sierpień 11, 2010    
Ocena ogólna 
 
4.2
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Niszowa górna półka

Mam takie wrażenie, że tym razem udało mi się znaleźć coś naprawdę wyjątkowego. Tabaka w dziwnej, kształtem przypominającej kaszubski rożek, półowalnej tabakierze. To Braniff – marka szwajcarskiego koncernu Villiger Sons Cigar Manufacturers, robiona w Niemczech i bardzo, ale to bardzo, przypominająca wyroby Pöschla. Chodzi mi, oczywiście, o te lepsze Pöschle – o te z górnej półki! Istnieją tylko cztery gatunki tabaki Braniff, a tylko dwie w odmianie tytoniowej. (sic!) Już na pierwszy rzut oka, widać że mamy do czynienia z produktem nastawionym na istnienie w sferze tzw. „górnej półki” wyrobów tabacznych. Nietypowe (aczkolwiek, bardzo praktyczne) zamknięcie, odstający od reszty rynku wygląd, dziwaczny kształt, itp. Marka zdecydowanie pcha się przed szereg i woła „Zauważcie mnie!”; a zatem, czas sprawdzić, czy ma mocne argumenty.
Braniff Whisky oparty jest o fenomenalny, fantastyczny, cygarowy, pełny tytoń. Tytoń dominujący nad, jakże znanym nam z wyrobów pana Alojzego P., mentolowym leitmotivem. Tytoń, któremu taka mentolowa szpryca zupełnie nie przeszkadza. Smaki gryzą się przez chwilę, jakby trwała próba sił; jak smoki zagłady w walce, w międzygwiezdnej czerni planet; po czym, z łoskotem wybucha tytoniowy dynamit… Nie, nie, nic nielegalnego nie paliłem… Ekhm! – tak mi się jakoś metafora taka wyrwała… Znakomicie skomponowany, pobudzający wyobraźnię blend. Whisky jest tu niewiele, trzeba jej poszukać. A najlepiej, w ramach bardziej precyzyjnej degustacji, zaopatrzyć się w butlę np. Ballantine’sa! Tytoń zmielony bardzo poprawnie, również przypomina wyroby firmy z Geisenhausen, kolor także zdradza popularnego, niemieckiego producenta. Oczywiście, nie znalazłem nigdzie informacji, kto tak naprawdę robi Braniffy – firma specjalizuje się w cygarach i cygaretkach, więc oddanie niszowej produkcji tabaki „w lepsze ręce” nie jest niczym dziwnym; ale czy faktycznie Pöschl maczał w tym palce? – to tylko moje przypuszczenia… A zresztą, popróbujcie sami (w razie czego, proszę wyprowadzić mnie z błędu).
Zalecam każdemu wielbicielowi tzw. „podstawki Pöschla” głębszą sesję z Braniff Whisky – nie tylko w celu konfrontacji z zażywanymi dotychczas tabakami, ale po prostu dla tej tabaki samej w sobie – dla jej ciekawego smaku, doskonale komponującego się z niewielką szklaneczką czegoś chłodniejszego :)

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- bardzo dobry tytoń,
- delikatna aromatyzacja,
- nietypowa tabakiera,
- interesująca i intrygująca,
Minusy Tabaki
- brak precyzyjnych informacji o rzeczywistym producencie (ale może to kwestia czegoś w rodzaju tajemnicy handlowej, a może to taka strategia marketingowa),
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 

Komentarze

2 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 2  
 
Sortowanie 
 
To write a comment please register or
Tomaszb Napisane przez Tomaszb
Maj 16, 2013
Cygar Villigera nie paliłem, ale sądząc po logotypie z charakterystycznymi wyciągniętymi elkami, spod skrzydeł tego samego producenta wychodzą też wyborne tytonie fajkowe. Paliłem Early Day z Latakią i słodziutki, delikatny, czysto wirdżiniowy Late Night. Oba doskonałe. Jeśli i w tabace użyto tak znakomitego tytoniu, koniecznie trzeba tego spróbować.
Bonczi Napisane przez Bonczi
Maj 20, 2013
Mi osobiście ta tabaka zbytnio nie smakuje, ale może dojrzeję do niej :)
2 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 2