redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Edel Prise Extra Hot

AdministratorAdministrator   Wrzesień 24, 2009  
 
0.0
 
4.3 (20)
22615   0   1   0   0   8
 

Informacje o tabace

Producent
Swedish Match

Parametry tabaki

Smak tabaki
anyż
Waga tabaki
10g
Opakowanie
plastikowe

Swedish Match

Recenzje użytkowników

20 reviews

 
(9)
 
(8)
 
(3)
2 stars
 
(0)
1 star
 
(0)
Ocena ogólna 
 
4.3
 
4.3  (20)
 
4.3  (20)
To write a review please register or
View all reviews View most helpful
Ocena ogólna 
 
2.7
Ocena smaku 
 
3.0
Ocena opakowania 
 
1.5

Anyżowa chwila

Ostatnio miałem trochę dosyć zażywania bernardowskiego schmalzlera. Codzienny kontakt z Aecht Altbayerischer Schmalzler stał się uciążliwy. Miałem ochotę na delikatny świeży aromat, a że w mojej kolekcji z takowych jedynie popularny Gawith Apricot więc zdecydowałem się na zakupy. Jednym z produktów był oczywiście Edel |Prise Extra.
Mój pierwszy kontakt z tym produktem nie był zadowalający. Wykonanie tego kubełka(tabakiery) w mojej ocenie ani ładne ani solidne. Co ciekawe kiedyś miałem w rękach Rumney`s Export tego samego producenta i w podobnym opakowaniu i jakoś mi nie przeszkadzało. Z tego co pamiętam było wykonane bardziej solidnie i etykieta zdecydowanie ładniejsza. W dodatku estetyki odjął jeszcze importer, który swoją tandetną naklejkę umieścił krzywo i w ogóle byle jak, gdzieś na boku opakowania. Wkurzyłem się, ale tabaka przecież nie do oglądania a do zażywania więc otwieramy.
Tu napotkałem kolejny problem. Próbując otworzyć zabezpieczenie dozownika rozmontowałem całą górną część tabakiery. Nie podoba mi się...
Sypię na rekę i mam to co mogłem wyczytać w poprzednich recenzjach. Puszysty jak w Poeschlu tytoń średnio zmielony, ciemno brązowy. Zażywamy!
Na początku bardzo pięknie się zaczęło. Mój nos otrzymał porcję anyżu z uzupełniającym mentholem. Bardzo dobre:) Chwilę później menthol usuwa się w cień, pozostaje niezwykle słodki anyż(który bardzo lubię). Słodki i inny niż gryzący w Lowen Prise chociażby. Zanim zdążyłem pomyśleć "Bedziesz moją stałą pozycją" czar prysł. Anyż zniknął zupełnie i momentalnie. Teraz ostatnie tchnienie mentholu i..cisza.
Stoję i czuje się jakbym w ogóle tabaki nie zażył, ale tylko przez chwile. Wspomnienie przychodzi z aromatem suszonego tytoniu. Moim zdaniem ten powinien towarzyszyć każdej tabace, więc za to plus. Plus, ale niewielki, ponieważ jakość tytoniu nie powala.. Dobrze, że jest, ale jakiś taki.. może 10% lepszy niż w Poeschlu (jeśli już uda nam się go w tych tabakach w ogóle wyczuć.)
Podsumowując.. mimo wszystkich wad estetycznych będę wracał do tej pozycji, na moją anyżową chwilę. Chyba, że będę bardzo ubolewał, że trwa za krótko to wtedy się z produktem rozstanę. A teraz.. Eled Prise..masz swoję 90 sekund. Wasze zdrowie!

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
Puszysta konsystencja
Menthol nienachalny
Słodki anyż
Wyczuwalny tytoń
Minusy Tabaki
Tabakiera
Dość mało trwały aromat
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
4.1
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
4.5

Prostota

Ciężko zdobyć mi się na obiektywność, gdyż jest to jedna z moich ulubionych tabak. Ale cóż, to problem każdego krytyka - każdy krytyk bez względu na przedmiot oceny prędzej czy później musi się z tym problemem zmierzyć. Nie każdemu się to udaje, a to przecież zachowanie obiektywnośći jest w tym wszystkim najważniejsze.

W oczy rzuca się przede wszystkim nietuzinkowy kształt tabakierki. Produkt całkowicie unikalny i dla stajni swedish match charakterystyczny. Masywny kubełek z porządnego plastiku. Szczelny, łatwy w użyciu i co ważne w przeciwieństwie do gumianych zaślepek - bardzo łatwy w dozowaniu. Można go później wypełnić ponownie, co jest szczególnie fajne, jeśli mamy w kolekcji tabakę w saszetkach. Kwestii estetycznych nie warto głębiej roztrząsać, bo przecież każy ma inny gust. Mi osobiście bardzo przypadł do gustu, choć jego toporność jest problematyczna.

Z tabakierki wydobywa się przyjemny, nienachalny zapach anyżu z delikatnie przytępionym mentolem. Anyżówki mają to do siebie, że albo się je lubi, albo nie znosi. Ja lubię. Edel Prise jest piękną tabaką o wspaniałym zmieleniu i zachwycającej wilgotności. Trzymanie jej w palcach sprawia po prostu radość. Nie inaczej jest po zażyciu. Przyjemna, niedrażniąca słodycz okraszona mentolem. Odświeżenie. Kompozycja aromatów jest doskonale wyważona, a wspomniany mentol nienachalny, potraktowany jedynie jako dodatek, uzupełnienie, które niestety mija po krótkim czasie. Nadchodzą cytrusy. Nie jestem w stanie stwierdzić jakie konkretnie, ale przychylam się w stronę cytryn, które przecież tak wspaniale łączą się z anyżem choćby w wypiekach. Orzeźwienie trwa i jest to uczucie więcej niż przyjemne. Trwa jednak bardzo krótko, mentol i cytrusy wietrzeją i po czasie zostaje sam anyż. Mdły i słodki posmak niestety będący jedynie cieniem poprzednich aromatów. Ulotność to największa wada tej tabaki. Jej prostota jest cudowna, ale to prostota pozbawiona głębi, tak cenionej przecież przez tabaczarzy, a to już poważny zarzut.

Bardzo lekka, odświeżająca. Na lato po prostu idealna. Wg mnie powinien to być podstawowy punkt każdej kolekcji, jak zresztą większość z listy top25. Po czasie nudna, niczym nie zaskakująca ale i tak zawsze będę do niej wracał. Bo warto.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
+ gramatura
+ wilgotność
+ harmonia
+ piękny kolor
Minusy Tabaki
- ulotność
- po czasie mdły smak
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Luty 13, 2014)
Ocena ogólna 
 
4.0
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
4.0

Między lwem a zielonym skarabeuszem...

Trzeba przyznać, że koneserzy tabaki anyżowej mają w czym wybierać. I bardzo dobrze, ponieważ i ja bardzo lubię tę nutę zapachową. Najwięksi tej branży serwowali nam anyż, czy to solo czy w duetach, tercetach aromatycznych. Löwen-Prise i Ozona Anis od Pöschla, Aniseed & Eucalyptus i Aniseed Extra od WoS, Aniseed od GH, Aniseed Menthol od Dholakii - to najbardziej znani przedstawiciele tego akcentu. Jest jeszcze jeden produkt, który zna chyba każdy. Każdy kojarzy tę tabakę, większość zapewne kojarzy ten aromat... Edel Prise Extra od Swedish Match. Kiedy piszę te słowa, obrazek tej fikuśnej tabakierki widnieje na 23. miejscu w Top25. Czy zasłużona to pozycja? Szczerze, to zastanawiam się, waham. Jest tyle absolutnie genialnych produktów czekających na wejście i tych, które niesłusznie (moim zdaniem) wypadły z czołówki. Ale z drugiej strony - Edel Prise to tabaka... no właśnie, o tym za moment.

Pudełeczko zna chyba każdy tabaczarz. Jedna z najbardziej charakterystycznych i "wesołych" tabakierek. "Śmietniczek" wzbudza jak najbardziej pozytywne emocje. Lekko infantylny, a zarazem solidny. Etykieta może i podatna na ścieranie, ale nie jest to wielkim minusem. Jakiś czas temu tabakierki Edel Prise zyskały dwóch braci: Kensington i Rumney's Export.

Opisywany przeze mnie produkt to raczej jasnobrązowy proszek, o średnim zmieleniu i średniej wilgotności. Czasem lubi zbijać się w grudki. Faktycznie, jak ktoś kiedyś napisał, konsystencja przypominać może produkty Poschla. Ale nie widzę w tym nic złego. Takie zmielenie nie sprawia absolutnie żadnych problemów w zażywaniu.

No to sznup... Anyż wita nas już na samym początku... w towarzystwie mentolu. Ale mroźne uszczypniecie nie jest "lawinowe". Wszystko wkomponowane w granicach zdrowego rozsądku. Można powiedzieć, że mentol podkreśla jeszcze bardziej anyżowy akcent. Tak to odbieram. Po chwili anyż rozlewa się w akompaniamencie rozchodzącej się mgiełki mentolu. Teraz bardziej czujemy jego ciepły, słodki, kojący charakter, ale nie tylko. Gdzieś lekko z boku wyczuwamy kwaskowatą nutę cytrusów (z boku, ale nie odseparowaną). Ja osobiście uważam, że anyż góruje tutaj swą intensywnością. Może nie są to takie różnice w proporcjach jak w przypadku Aniseed & Eucalyptus od WoS, ale śmiało wyczuwam, jaki element jest aktorem pierwszoplanowym, a który stoi trochę z tyłu. Wyszła z tego całkiem przyjemna mieszanka. Anyż o lekko kwaśnym zacięciu sprawdza się wyśmienicie. Mamy tutaj świetne połączenie (o niemal zacierających się granicach) ciepłego, słodkiego i lekko ciężkiego aromatu z akcentami kwaskowatymi i orzeźwiającymi. Hybryda udana. Poszukiwacze tytoniowej mocy będą raczej zawiedzeni, ale w tym przypadku nie o to w końcu chodziło.

Szczerze Wam powiem, że nie jest to mój ulubiony "anyż". Sami przyznacie, że konkurencja na tym polu jest niemała. Mimo wszystko Edel Prise Extra to produkt bardzo dobry i solidny. Powracam do tej tabaki co jakiś czas i za każdym razem sprawia mi to mnóstwo przyjemności. Zarazem przyznaję, że nie mógłbym "niuchać" jej codziennie. Może i tabakierka sugeruje specyfik lekki, łatwy i przyjemny, ale w rzeczywistości w "śmietniczku" zalega produkt dość ciężki i ciut za słodki. Może nie jest tak przytłaczający jak Glück auf Prise Poschla, ale jednak. Mimo to jestem pewien, że dla wielu Edel Prise to najlepsza tabaka anyżowa. I niech tak będzie, jestem to w stanie zrozumieć. Produkt, który może zachwycić. Mnie nie oczarował, ale wrażenie wywarł jak najbardziej pozytywne. Wystawiam dwie solidne czwórki.
A więc, czy to 23. miejsce to zasłużona pozycja?... Pozwólcie, że to pytanie pozostawię bez odpowiedzi. Pozdrawiam.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- Anyż - jeden z lepszych na rynku
- Mentol i cytrusy
- Oryginalna tabakierka
Minusy Tabaki
- Całość raczej zbyt ciężka
- Tabakierka mimo swej oryginalności nie powala na kolana
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
4.6
Ocena smaku 
 
4.5
Ocena opakowania 
 
5.0

Szlachetna Domieszka

Minęło trochę czasu zanim dostałem Edel Prise w swoje ręce. Już od dłuższego czasu miałem ochotę na tę tabakę, jednak jej zakup ciągle schodził na bok ze względu na inne tabaczane priorytety. W sumie teraz mogę żałować tego całego przekładania na później, bo jest to wyrób na prawdę dobry, choć skomponowany tylko z trzech aromatów.

Edel Prise jest pakowany (chyba każdemu znane) kubełki. Są one bardzo szczelne, trwałe i masywne. Zaślepka porządnie trzyma się na miejscu, a przy dozowaniu nie sprawia żadnego problemu, mimo że nie da się jej zaczepić. Jedynie mogę psioczyć na przednią etykietę, która po czasie się ściera.

Opisywany produkt Swedish Matcha posiada typowo Poeschlowską konsystencję - w środku kubełka dostajemy średnio mielony i średnio wilgotny tytoń.
Przy wąchaniu z tabakierki można wyczuć tylko dwa aromaty. Anyż i mentol. Ot, taki Lowen-Prise mogłoby się wydawać. Ale przejdźmy do tej lepszej strony tabaki, czyli do odczuć po snuffie.
Po wciągnięciu atakuje nas wyraźny, ale z drugiej strony nie przesadzony anyż w akompaniamencie lekkiego, robiącego wyłącznie za tło mentolu. A gdzie jest trzeci, wcześniej przeze mnie wspomniany aromat? Ano jest tutaj wyraźnie wyczuwalny kompan przewodniego anyżu - (pan) cytrus, który ze swojej natury jest kwaskowaty. Całokształt mogę nazwać słodko-kwaśnym orzeźwieniem.

Edel Prise jest smaczną i dobrze skomponowaną tabaką. Jest to ciekawa propozycja dla fanów zarówno anyżu jak i cytrusów. Nawet mój znajomy, który nie przepada za anyżem zasmakował w niej, co chyba przemawia jak najbardziej na plus dla tego wyrobu.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
+ połączenie anyżu z cytrusem
+ stonowany mentol
+ tabakiera
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Luty 16, 2012)
Ocena ogólna 
 
4.2
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Edel Prise

Mówiąc szczerze do zakupu skłonił mnie głównie kształt tabakierki. Chciałem po prostu mieć coś takiego w ręce. Bardzo ładne, nowoczesne funkcjonalne opakowanko.

Tytoń z wyglądu i zmielenia przypomina produkty Poschla - średnio drobny, średnio wilgotny i "puszysty". Na tym jednak podobieństwa się nie kończą. Edel Prise nazwałbym nieco bardziej wykwintną wersją Lowen Prise. Doznałem wręcz pewnego rodzaju deja vu. Tak samo pachnie tutaj anyż, aromat tytoniu podobnie jak w lwiej tabace brak. W produkcie Swedish Match mamy natomiast dużo więcej różnorodnych owoców cytrusowych - znacznie mocnej czuć czy to cytrynkę, czy to pomarańczkę. Mentol jest równie prosty co w Poschlach ale jest lepiej wyważony i nie tłumi pozostałych nut aromatycznych.

Ostatecznie jednak Edel Prise nie jest na tyle lepsza od popularnego Lowena aby wystawić jej chociaż minimalnie wyższą ocenę. Dochodzi do tego różnica cenowa, która sprawia, że jeżeli następnym razem będę miał ochotę na anyż wybiorę raczej tabakę Poschla.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
+ orzeźwiający i bogaty aromat
+ kubełek na śmieci
Minusy Tabaki
- stosunek jakość/cena
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Zobacz wszystkie recenzje użytkowników
e-max.it: your social media marketing partner