redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Königsprise Hot

AdministratorAdministrator   Wrzesień 24, 2009  
 
4.0
 
3.8 (42)
16073   0   1   0   0   8
 

Informacje o tabace

Producent
Pöschl Tabak GmbH & Co. KG
W sprzedaży
Zawiera tytoń
Tak

Parametry tabaki

Smak tabaki
Kamfora
Waga tabaki
10 g.
Opakowanie
papierowe

Pöschl Tabak GmbH & Co. KG

Recenzje edytorskie

1 reviews

Ocena ogólna 
 
4.0
Ocena smaku 
 
4.0  (1)
Ocena opakowania 
 
4.0  (1)
(Updated: Grudzień 28, 2014)
Ocena ogólna 
 
4.0
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
4.0

Myślę, że rok obcowania z jedną tabaką jest wystarczającym okresem aby móc coś o niej napisać. A w ciągu tego okresu, na palcach można by policzyć dni, w których zdarzyło mi się jej nie zażyć. Kto by podejrzewał o coś takiego, tak niepozorną tabakę. Bo często leży ona w trafikach gdzieś z boku, zakurzona, ponieważ przegrywa walkę z malinowymi czy pomarańczowymi kruszonami. A zasługuje przecież na wyższą półkę - bo nie po to jest światło by pod korcem stało. Tylko dlaczego?

Po czym zwykle rozpoznaje się króla? Najczęściej po koronie - zewnętrznym symbolu władzy. Taką koroną, którą nosi "Królewska" jest nazwa. Polska nazwa - choć pewnie znajdą się złośliwi twierdzący, że to tylko podtytuł. Nie bądźmy jednak skrupulatni jak komisarz Przygoda z "Vabanku". Zwykle gdy kupujemy tabakę, to prosimy nie o "Lwią szczyptę" tylko o "Loewen Prise". A wtedy od razu cały przekaz, który jest zawarty w nazwie, rozbija się na drobne kawałki jak butelki wódki doktorowi Kołkowi z "Alternatywy 4". Nie pomogą wtedy ani słowniki, ani prywatne lekcje niemieckiego czy angielskiego. Liczy się bowiem szybkość, reakcja, jak w "Tętnie Pulsu" w programie "Za chwilę dalszy ciąg programu". Nie należy zapominać i o kolorystyce saszetki. Złoty oraz niebieski kojarzy się kwiatem lili (fleur-de-lis), znanym w heraldyce i przeważnie łączonym z monarchią francuską. Przypadek? Nie - to znak.

Król nie byłby królem, gdyby nie był sprawiedliwy. A "Królewska" taka właśnie jest - sprawiedliwa w aromacie. Połączenie motywów jest tu tak równe i sprawiedliwe, tak dobre, że aż nie widać szwów na łączeniach. Nic tu nie jest nadpiłowane, poluzowane - uprzedzam wszystkich takich marudów z jakimi do czynienia miał też Tytus, Romek i A'tomek w Księdze XIX. Dzięki temu nie musimy stać w rozkroku jak w przypadku "Zwiefacher". Mentol daje nam odświeżenie, kamfora uspokojenie, a ciężki, wręcz schmalzlerowski, tytoń nadaje całości właściwy ciężar. Teza, antyteza...synteza! - doktor Plama w "Hydrozagadce" mówił tą znaną formułę w zupełnie innym kontekście, ale i tu te słowa pasują doskonale.

Najważniejsze: nie wywołuje ona wyrzutów sumienia. Mój tabaczny Daimonion milczy. A w przypadku zbyt częstego zażywania, na przykład, "Jubilaumsa" często się odzywał. Ten wyrób "Poeschla" jest też przykładem na to, jak można zrobić doskonale dobrą tabakę. Na jej nieszczęście przemawia tylko fakt, że istnieją - jeszcze! - takie tabaki jak "Gekachelter Virginie Dunkel" czy "Kowieńska". Trudno, co robić - nie zapominajmy, że i każdy król miał gdzieś w górze swego zwierzchnika.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- Doskonale dobra.
Minusy Tabaki
- Tylko król...
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 

Recenzje użytkowników

42 reviews

 
(11)
 
(16)
 
(13)
 
(1)
 
(1)
Ocena ogólna 
 
3.8
 
3.9  (42)
 
3.4  (42)
To write a review please register or
View all reviews View most helpful
(Updated: Marzec 11, 2014)
Ocena ogólna 
 
4.5
Ocena smaku 
 
4.5
Ocena opakowania 
 
4.5

Nowe szaty Królowej

... "Jedziecie do stolicy kraju kapitalistycznego. Który to kraj ma być może nawet tam i swoje ... plusy. Rozchodzi się jednak o to, żeby te plusy nie przesłoniły wam minusów". Scena wyrwana z kultowej komedii Miś. No tak ale co to ma do naszej tabaki? Hmmm a no nic, bo o ile pochodzi z kraju kapitalistycznego to jej plusy nie są w stanie przysłonić minusów bo moim zdaniem ich nie posiada. Jest doskonale zrównoważona, majstersztyk bym powiedział. Tytoń, zmielenie i wilgotność wprost idealna i pełni zasługuje na miano królowej. Jej delikatność a zarazem orzeźwienie wprawiło mnie dziś w zachwyt i euforie. Królowa obnażyła się przede mną w całej okazałości i wprowadziła w błogi nastrój. Nic tu nie męczy, nic nie przeszkadza wprost ideał a do tego cena, szkoda że zdominowana przez mocne mentolówki i inne owocowe wynalazki z Poschla, mam nadzieje że kiedyś Królowa znów zasiądzie w pięknej granatowej aksamitnej sukni na złotym tronie.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
Wspaniały aromat.
Niska cena.
Niesamowite orzeźwienie
Lekkość w odbiorze
Przyjemne doznania
Minusy Tabaki
Jedyny minus taki że nie posiada minusów :)
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
4.4
Ocena smaku 
 
4.5
Ocena opakowania 
 
4.0

Królewska saszetka

Pierwsze skojarzenie do słowa "król"? Przeszłość. Nie ma się co oszukiwać, prawdziwi królowie dawno odeszli z łask tego świata, a ludzie noszący obecnie tytuł królewski pełnią jedynie rolę reprezentacyjną. Drugie to majestat, majestat i król po prostu muszą iść razem w parze. Przy pierwszym spotkaniu z tym wyrobem nasunęło mi się pytanie: czy tabaka Królewska oznacza tabakę zażywaną przez króla (i godną tego "zaszczytu"), czy też tabakę będącą uosobieniem Jego Królewskiej Mości. Po dość długim procesie poznawania skłaniam się ku tej drugiej wersji.

Tabaka ma postać czystobrązowego proszku, zawiera też sporo wilgoci. Nie jest to wilgoć na wzór większości tabak Poschla uzyskana głównie przez mentol, dużo bliżej jej do schmalzlerowej tłustości, chociaż to określenie równiez jest nieco na wyrost. Z saszetki(a prawdopodobnie później pudłka) z tabaką wydziela się delikatna woń kamfory oraz tytoniu. Nie da się ukryć, że jest w tym coś szlachetnego - zapach jest słodkawy i głęboki. Woń jest przyjemna - słodycz nie jest mdła, jednak wielu przeszkadza lekko sianowaty aromat tytoniu.

Przy zażyciu wyczuć możemy aromat słodkawego tytoniu w mentolowej otoczce. Tabaka nie jest mocna. Ilość mentolu nie przeszkadza w zażywaniu większych ilości bez nieprzyjemności. Kiedy poczęstowałem Królewską psychofana GA zaczął się niemiłosiernie krzywić i spytał mnie jak stara jest ta tabaka. Fakt - delikatny, sianowaty zapach, odrobina słodyczy i słaby acz specyficzny mentol mogą dać razem wrażenie wiekowej tabaki. Jeśli chodzi o moje odczucia, Królewska przypomina mi zapachem najprawdziwszy miód, oddany lepiej niż w jakiejkolwiek innej "miodowej" tabace.

Całość zapakowana jest w niebiesko - złotą saszetkę mieszczącą 10g tabaki. Dla tabaczników to rozwiązanie ma więcej zalet niż wad, bowiem w chwili otwarcia mamy pewność, że tabaka jest świeża, a zawsze znajdzie się jakieś zastępcze opakowanie. Zamykanie saszetki agrafką też nie jest złym wyjściem. Podsumowując, Królewska sprawia raczej miłe wrażenie a jej delikatny i wyrafinowany charakter sprawia, że nadaje się zarówno na tabakę codzienną, jak i "Od święta". Niewątpliwą zaletą jest cena, tabaka kosztuje około pięciu złotych a z pewnością dostarczy wielu miłych chwil. Na zdrowie! :)

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
Miły tytoń
Przystępna konsystencja
Ma to "coś"
Cena
Minusy Tabaki
Bardzo szybko się kończy
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
4.0
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
4.0

Z klasą, po królewsku

Królowie odeszli. Są częścią zamierzchłej przeszłości, a jedynym, co przypomina nam wciąż o ich niegdysiejszej świetności są współczesne monarchie. To jednak tylko relikt, jak eksponat w muzeum – dawni władcy nie upominają się o nas, historia już nas nie pociąga. Znacznie bardziej absorbuje współczesność, kolorowa, krzykliwa i pędząca. Tak jakbyśmy obawiali się za nią nie nadążyć, by nie stać się częścią tego minionego świata królów. Szkoda.
„Königsprise” pełni właśnie rolę współczesnych monarchii – jest świadectwem pewnej przeszłości. I tak jak historyczni władcy nie upomina się głośno o swoich poddanych. To zostawia nowoczesnym, na pozór atrakcyjniejszym tabakom. Trwa w swojej klasycznie zaprojektowanej saszetce i czeka na kogoś, kto po nią sięgnie, by dać chętnemu udział w swojej, jakże innej od współczesnej, rzeczywistości.
No właśnie – w saszetce. Przyjemna dla oka, stonowana, obniża koszt produktu (10g za 4 zł) i co najważniejsze, doskonale zachowuje świeżość tabaki. Wprawdzie wymusza posiadanie pustej tabakiery, do której przesypiemy zawartość, ale nie obniżam z tego powodu noty dla opakowania (poza tym, nie chcę zaniżyć oceny ogólnej). Zresztą, takie opakowanie jak najbardziej odpowiada swojej zawartości – klasycznej, szlachetnej, kierowanej do osób, które wiedzą, czego chcą i których taka drobnostka z pewnością nie zniechęci.
„Królewska” to tabaka bardzo specyficzna. Objawia się to w aromacie, konsystencja bowiem jest dość pospolita – średnie zmielenie, brąz, dość duża wilgotność. Po otwarciu saszetki, czuć kamforowo-sianowatą woń. Dla niektórych może okazać się niezbyt zachęcająca. Pierwsze zażycie również może okazać się rozczarowaniem. Ja np. musiałem się z tą tabaką nieco oswoić. Sama mieszanka jest bardzo prosta: przyjemny, orzeźwiający mentol w dość dużej, acz nie przytłaczającej dawce, ciepłe, kamforowe tchnienie i dość nietypowy tytoń. Jak pisał Nitzo – „sianowaty”. Choć nie tylko, wyczuwam też przyjemną, orzechową nutę. Znawcą tytoni mienić się nie mogę, jednak przywodzi mi on na myśl jeden obiekt porównawczy, a mianowicie cygara.
„Königsprise”, dzięki prostej kompozycji, opartej głównie na aromacie czystego tytoniu, jest tabaką dość uniwersalną – gdy wszystkie smaki się przejedzą i nie chce się nawet patrzeć na większość tabakierek, po „Królewską” sięga się nadal z ochotą. Podsumowując, jest to produkt jak najbardziej solidny i godny polecenia. Naprawdę warto przekonać się o istnieniu tak klasycznych, szlachetnych tabak.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
Prosta kompozycja, na którą zawsze ma się ochotę
Specyficzny tytoń
Orzeźwienie
Stosunek ceny do ilości
Przyjemnie zaprojektowana saszetka utrzymuje świeżość
Minusy Tabaki
... jednak wymaga pustej tabakiery
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Wrzesień 13, 2012)
Ocena ogólna 
 
4.1
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
4.5

Król codzienności

Konigsprise.. Sądząc po nazwie spodziewałem się świetnego wyrobu, jednego z lepszych od Poschl'a. Nie mogłem się powstrzymać i kupiłem saszetkę. Dzięki niej tabaka zachowuje świerzość lecz nie ma jak dozować małych dawek więc od razu przesypałem ją do starej tabakierki po RedBullu. Od razu poczułem ciekawy, rześki aromat. Cóż, nie było na co czekać. Wysypałem szczyptę na rękę i zażyłem. Smak był bardzo dobrze zgrany, czuć całkiem sporo tytoniu. Wyrób jest całkiem mocny, lecz bez przesady. Spodobało mi się więc po chwili wziąłem kolejną porcję.
Do używania na codzień, nie jest powalająca, ani niezwykle wyszukana, ale jest poprostu dobra. Zmielenie przyjemne, podobnie jak wilgotność. Tabakierki oceniać nie będę bo większość i tak przesypie tabakę a jej się pozbędzie. Podsumowując godny polecenia wyrób Poschl'a. Nie spodziewajcie się sensacji, raczej dobrej, poczciwej tabaki do użytku na co dzień.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- Tania
- Orzeźwiająca
- Dobra konsystencja
Minusy Tabaki
- Przy tej cenie raczej brak
- Ocena 5 jest dla tabak zachwycających
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
4.0
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
4.0

Królewska codzienność


Król powinien nosić koronę i wygrywać wojny. Powinien być mecenasem i w odświętnym stroju przyjmować posłów zagranicznych, w jedwabnych szatach wyruszać na polowanie. Król to instytucja, król ma wiele obowiązków. Pomimo nimbu go opromieniającego jest mimo wszystko człowiekiem, a ludzie mają słabości. Ten niebieski król daje się poznać właśnie ze swojej codziennej strony - może już nie tak olśniewającej, jednakże wciąż wyniosłej i szlachetnej.

Tabaka tania, ze względu na saszetkę. To jest pierwszy znak - nie jest to produkt plebejski. Wszem i wobec wiadomo, że laik sięgnie po opakowanie najładniejsze. W trafice w której kupowałem, król leżał obok ozony president i klubu packardsa - magnatów o pięknej powierzchownośći. Było ich wielu, szaszetka z królem tylko jedna. Król zawsze jest tylko jeden.

Rozcinam saszetkę i czuję wydobywający się z niej piękny aromat. Aromat tytoniu zaprawionego kamforą i mentolem. Aromat zmysłowy i w jakiś sposób niedostępny, szlachetny i szorstki. Po użyciu w pierwszej chwili czuć silny mentol, ale nie zwalający z nóg i wykrzywiający twarz, lecz doskonale wyważony. Później nadchodzi łagodna słodycz kamfory. Wspaniale skomponowana i odświeżająca mieszanka aromatów. Pobudzająca i za sprawą dobrego tytoniu - uspokajająca. Upajająca. To tytoń jest tu najważniejszy, nadający całości odpowiedniego ciężaru i dostojeństwa.

Niebieski król został przyłapany w sytuacji codziennej. Nic na tym nie stracił, dał się poznać. Pozwolił wniknąc w swój prosty charakter i pokochać, ale już nie miłością poddanego. Pozwolił się pokochać miłością braterską. Królewska to świetna tabaka na co dzień, nie męcząca, wyważona i zawsze spełniająca pokładane w niej oczekiwania. Nie jest to tabaka wybitna, ale przecież nie każdy władca jest jak Marek Aureliusz filozofem. Gdyby tak było, świat by oszalał.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
+ świetna tabaka codzienna
+ cena
+ doskonałe proporcje
+ dzięki saszetce nie wietrzeje
Minusy Tabaki
- szybko się kończy
- saszetka wymusza konieczność posiadania tabakiery
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Zobacz wszystkie recenzje użytkowników
e-max.it: your social media marketing partner