redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Gletscher Prise Hot

AdministratorAdministrator   Wrzesień 24, 2009  
 
0.0
 
4.0 (44)
33897   0   1   0   0   21

Recenzje użytkowników

44 reviews

 
(10)
 
(22)
 
(12)
2 stars
 
(0)
1 star
 
(0)
Ocena ogólna 
 
4.0
 
3.9  (44)
 
4.4  (44)
Access restricted to members. To continue register or
Powrót do pozycji
44 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 5  
1 2 3 4 5 6 7 8 9  
Sortowanie 
 
(Updated: Listopad 09, 2012)
Ocena ogólna 
 
3.6
Ocena smaku 
 
3.5
Ocena opakowania 
 
4.0

GLETSCHER PRISE

UWAGA! –Wiedz, że otwierając tę tabakę powinieneś wziąć ze sobą czekany, gogle oraz ciepłe ubranie alpinisty, ponieważ wybieramy się w długą aromatyczną podróż po Alpach.

Mija już około drugi tydzień wędrówki, aż w końcu widać szczyt. Jeszcze parę mocniejszych pociągnięć nosem i jestem na samej górze. Moim oczom ukazuje się piękny widok, ale tu niespodzianka. Na samym szczycie widzimy razem ze swoją narzeczoną małego, starszego, bladego dziadziusia, który siedzi i coś wciąga. Po dokładnym przeglądnięciu się przedmiotowi, który trzyma w ręku, zauważam, że jest to małe, niebieskie pudełeczko z trzema srebrnymi szczytami. W lewej części opakowania widnieje logo firmy Poschl’s Tabak, a nad szczytami gór widać biały napis „Gletscher Prise”. Tak, to właśnie nasza tabaka, którą będę dzisiaj recenzował. Opis tabakierki był już chyba wystarczający i urozmaicony, więc nie będę do niego wracał. Z tym wszystkim co opisałem kojarzy mi się obcowanie z tą tabaką. Jest to tabaka bardzo kultowa w Polsce, rozpoznawana tak samo jak Gawith Apricot i tak samo ta tabaka ma tylu zwolenników, co partyzantów walczących z ich smakiem. Smak G.Prise jest bardzo specyficzny. Nie używam tu tego słowa w sensie negatywnym, tylko takim że tę tabakę da się w smaku rozpoznać na kilometr. Wiedząc, że ktoś w danej chwili na samym dole Alp otwiera tabakierkę, kiedy my jesteśmy na samym szczycie, od razu będziemy wiedzieli, że jest to G.Prise. Na pierwszy plan smakowy rzuca się nam typowy aromat niemieckiego mentolu używanego przez tego producenta w swoich wyrobach tabacznych. Drugi plan… I tu jest pies pogrzebany. Pojawia się smak, którego dużo ludzi nie trawi. Czym ten smak jest szczerze chyba nikt nie wie z wyjątkiem producenta. Teoretycznie jest to olejek Kolumbijski, ale co to tak właściwie jest? Wybaczcie nie jestem sam w stanie tego poprawnie zdefiniować. Moim zdaniem, zapach pomocniczy ( czyli ten w tle ) pachnie mi jak maść Wick. Jeśli ktoś nie wie, jest to maść rozgrzewająca o zapachu eukaliptusa, choć G.Prisowi do zapachu eukaliptusa stanowczo brakuje. Jednakże nie znam żadnego innego aromatu, który mógłbym przypisać smakowi tej tabaki.
Reasumując, smak naszego Alpinisty jest naprawdę bardzo ciężki do zdefiniowania. Mi osobiście pachnie maścią Wick, co mi bardzo odpowiada . Nie muszę już chyba mówić, że jestem zagorzałym zwolennikiem tej tabaki. Cena, w jakiej można ją nabyć waha się u mnie w granicach od 6,50 do 10 zł za 10 gramowe pudełko. Tabakierka jest śliczna. Jeśli chodzi o szczelność, tabakierki tego typu mnie nigdy nie zawiodły. Aromat unosi się dość długo w nosie, za to jak zwykle humor musi popsuć nam spływ, ponieważ dla mnie jest bardzo hardcorowy, ale warto, bo Prise’a bardzo lubię. Jestem jedną z tych osób, co właśnie od tabak tego typu zaczynały swoja tabaczną przygodę. To będzie na tyle. Myślę, że się miło to czytało, nawet tym, co tej tabaki nie lubią. Dziękuję i pozdrawiam. Wasze zdrówko .Snuff!

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- Nietypowy aromat
- Śliczna tabakierka która zachęca do kupna
Minusy Tabaki
- Spływ
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Kwiecień 11, 2010)
Ocena ogólna 
 
3.2
Ocena smaku 
 
3.0
Ocena opakowania 
 
4.0

Gletscher Prise

Aromat: Długo nie mogłem go polubić, ale obecnie uważam go za całkiem niezły wyrób. Otóż ta tabaka to mentolówka z domieszką olejku kolumbijskiego. Czym jest ten olejek nie wie nikt, no chyba poza producentem. Kiedy zażyłem ją po raz pierwszy poczułem niesamowity chłód i orzeźwienie w nosie (mentol działa na receptory zimna). Prosta i przyjemna, idealna dla początkujących tabaczarzy, zarówno jako snuff od święta jak i na co dzień.

Zmielenie:
Typowo niemiecka tabaka, o stosunkowo grubym zmieleniu, raczej dużej wilgotności i ciemnobrązowej barwie.

Tabakierka:
Porządnie wykonana, solidna konstrukcja, zgrzewana tak, aby otrzymać jak najszczelniejsze opakowanie - gwarancję świeżości. Co do samego wyglądu, to idealnie oddaje ducha tej tabaki. Niebieskie tło i srebrne góry od razu mówią nam, że będzie "mroźno!"

Podsumowanie:
Tabaka dla każdego, prosta, smaczna, niedroga - dwoma słowy: pozycja obowiązkowa!

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- Zwykła, codzienna mentolówka
Minusy Tabaki
- Zwykła, codzienna mentolówka
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
4.9
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
4.5

Lodowa szczypta

Dzisiaj postanowiłem napisać sobie recenzję. Jak już wcześniej pisałem niezbyt ostatnio mnie ciągnie do odkrywania nowych tabak i obstaję przy starej podstawce (ale tylko przy tych lepszych:P). Zatem kolej na jedną z tych których nie dane było mi wcześniej opisać a zawartość pudełka skurczyła się do minimum. Oto jeden z najlepszych, tanich Poeschli - Gletcher Prise. Nazwa ta oznacza 'szczypta z lodowca'.
Opakowanie jest jednym ze standardowych - tym bardziej kwadratowym, w jaki pakowana jest m. in. 'polska' Alpina. Na etykietce widzimy trzy ośnieżone szczyty górskie oraz logo marki, tj. tabacznika zażywającego w sposób na jaki wskazuje nazwa, czyli szczyptą włanie.
Konsystencja jest pospolita i nie odbiega znacznie od pozostałych produktów tej marki. Zmielenie jest raczej średnie, można powiedzieć że optymalne. Wilgotność jest dość duża, ale też nieprzesadna. Kolor tytoniu jest dość ciemny. Słowem idealna dla niedoświadczonych, nie drapie, nie spływa, zero problemu. Nie zapycha nosa
Teraz pora opisać doznania organoleptyczne. Jak może sugerować kolor opakowania oraz 'śnieg' na nim bedziemy mieć do czynienia z mocnym mentolem. I tak jest. Ów mentol nie jest ani smaczny, ani niesmaczny, po prostu neutralny i nie wywierający specjalnego wrażenia. Drugim ze składników jest tzw. olejek kolumbiski lecz co to jest nie mam pojęcia, a internet o tym milczy jak zaklęty. Jednakże jak przeczytałem na stronie jednego z handlarzy jest to niby wyciąg z ziół. Jednakże jeśli ktoś kiedyż próbował Andechsa, na pewno nie z ziołami mu się to skojarzyło. Jednakże jest on dość przyjemny, ze znaczną nutką goryczy. Osobiście kojarzy mi sie podobnie do bursztyna z miętą, ale się doń nie umywa. Obecnie mentol mi troche wywietrzał i mimo tego nie jestem w stanie zidentyfikować tego olejku.
Reasumując, produkt godny polecenia. Prawdopodobnie każdy bardziej zaawansowany tabacznik miał go już w nosie. Szału jakiegoś nie ma, ale powraca się miło.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
+ciekawa gorycz
+optymalna konsystencja
+cena
Minusy Tabaki
-szału nie ma
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
5.0
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Ulubiona ?

Zdecydowanie jedna z moich ulubionych tabak. Może m.in świadczyć o tym fakt, ze mam już jej 6 pudełek, najwięcej ze wszystkich, których do tej pory dane było mi spróbować. Pierwszy raz zażyłem jej chyba z 7 lat temu. Jest to jeden z najbardziej dostępnych wyrobów Polsza, dostępnych na naszym rynku. Moim zdaniem także jeden z najlepszych wyrobów tej firmy, jakie miałem okazję kosztować. Moim zdaniem przebija ją tylko Packard's.
Tabakierka jest bardzo ładna, poza tym świetnie odzwierciedla to co znajduje się w jej środku. Idealnie dobrana kolorystycznie. Od granatowej zawleczki, przez jasnoniebieską tabakierkę, do naklejki w kolorach grantowym, białym i srebrnym. Góry na naklejce świetnie współgrają z granatowym tłem i napisami. Postać na tabakierce sugeruje nam sposób zazywania. Mimo to zapewne duża większośc nie zażywa jej ze szczypty. Mamy także napis, ze jest z olejkiem kolumbijskim.
Co do konystencji tabaki. Jest ona wilgotna, lekko mokra. kolor to brąz. Zmielenie w sumie dość duże.
Aromat jest prześwietny. Czujemy zdecydowany mentol. Najpierw lekko szczypie w nos by po chwli poczuć świetna ulgę i odświeżenie. Tabaka ta nie wyciska łez, nie jest też z tych, gdzie musimy się wysilać by poczuć aromat. Jest moim zdaniem idealną mentolówka. To produkt, któy świetnie oddaje pojęcie tabaki mentolowej. Olejek kolumbijski pewnie też gdzies tam jest. Przez wielu pewnie jest określany zapachem starych skarpet cy czymś takim. Ja tam nie czuję żadnych takich dziwnych zapachów. Dla mnie to metol, który daje świetne orzeźwienie dla mego nosa. Gdy myślę tabaka mentolowa, mam na myśli od razu Gletscher Pris'a. gdy ktoś kto zażywa sporadycznie tabakę, myśli o tabace to mówi: a to zmielony tytoń o mentolowym/miętowym zapachu. Uważam, że Gletscher idealnie oddaje to wyobrażenie. Tabaka ta jest świetnym wyrobem. Bedę się zawsze o niej wypowiadał w samych superlatywach.
Wyrób ten jest idealny dla początkujących jak i tych, którzy już wiele próbowali. Warto do tej tabaki wracać. Nie ma co się zrażać pierwszym wrażeniem. Cena nie jest duza, zawartość standardowa, aromat świetny, czegóż chcieć więcej ? Dla mnie wyrób pierwszej klasy, obowiązkowa dla każdego kto chociaż raz w życiu spróbował tabaki !

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- Pudełko
- Konsystencja
- Aromat
- Idealna dla początkujących
- Przystępność
- Cena
- Tabaczna "wizytówka"
Minusy Tabaki
- Będąc fanem tej tabaki nie widzę minusów
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
4.2
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Gletcher Prise

Smak, a raczej zapach Gletchera jest przyjemny, mentolowy z domieszką olejku kolumbijskiego. Naprawdę przyzwoite połączenie, idealne na ciepłe dni, gdy szukamy orzeźwienia. Poschl odwalił całkiem dobrą robotę. Posiadałem już 4 pudełka i nadal chętnie jej zażywam. Może smak nie jest bardzo wyszukany, genialny, ale jest po prostu niezły.
Tabakierka doskonale podpowiada nam czego po tym wyrobie się spodziewać. Dominują tu kolory zimne, w tle widać góry. Przez to większość osób z łatwością zgadnie, że będzie to tabaka orzeźwiająca. Pudełko jest szczelne i posiada niewyszukany lecz sprawdzony dozownik.
Wyrób Poschl'a jest dosyć grubo zmielony, ciemnobrązowy oraz wilgotny.
Ogólnie tabaka nie jest szałowa, ale swoim aromatem zasłużyła sobie na polecenie jej wszystkim 'wciągaczom'. Cena sięga max. 8 złotych a znaleźć ją można w wielu miejscach co także jest plusem.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- Ładne opakowanie z dobrze dobranymi kolorami
- Orzeźwia
- Dostępność i cena
Minusy Tabaki
- Lubi zatykać nos
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
44 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 5  
1 2 3 4 5 6 7 8 9