redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Wrześniowa ino recenzja

Dawno, dawno temu, za siedmioma Gawithami, za trzema Ozonami i za plecami McChrystalsa był sobie konkurs na najlepszą recenzję miesiąca, w której brali udział wojownicy zwani recenzentami serwisu top25snuff.com. Ich dzielne ostre pióra i zabójcze kałamarze wytrzymywały najcięższy trud pojedynków, w Tabaczneum - miejscu, gdzie dochodziło do walki o bycie najlepszym w danym miesiącu.

Właśnie w ten sposób Wielka Rada Tabaki wybierała najdzielniejszego i najwytrwalszego z nich, i ogłaszała zwycięzcą oraz obdarowywała cennymi łupami. Taka właśnie jest legenda. Ludzie niestety po jakimś czasie zapomnieli, że tak szlachetny konkurs był realizowany i przez kilka następnych edycji nie było żadnego zwycięzcy. Jednak jeden z naszych posłańców doniósł nam, że pewien wieśniak przez przypadek zabił smoka swoim piórem. Nie za bardzo chcę wiedzieć jak można tego dokonać "przez przypadek", ale stało się. Tak czy siak taki wyczyn nie może pozostać niezauważony, zatem Wielka Rada Tabaki zgromadziła się ponownie, aby przedyskutować tę sprawę. Po nieco zmienionym kodeksie praw i obowiązków, z paragrafem 7 i poprawką z dnia 02.07.09, Ci oto mędrcy zadecydowali, że ten dzielny oto chłop z ziem wschodnich zostanie obdarowany cenną nagrodą. Też mi - każdy może zabić smoka. Ja osobiście zrobiłym to gumką recepturką, Jelcyn pewnie swoim pantofelkiem, Wel - gumową kaczuszką, a Konserwatysta śmiesznym żarcikiem z lat 30 XVIII w. Ale kłócić się nie będę.

Zatem ostatecznie ogłaszając werdykt "żyry" - cenne skarby, wyniesione z jaskini pana Piotra Turzyńskiego, gdzie ostra ślifierka kątowa, piła mechaniczna i pilniczek idą w parze, zdobywa Tabacznik z Lbn za recenzję McChrystals Apricot. Który jednocześnie zostaje pasowany na smoczego zabójcę smoczych pośladków i innych podobnych. PS: jeżeli chcesz, żeby ten tekst ewoluował do lat współczesnych, wyślij do nas 3000 kg kukurydzy, 2000 centarów drzazg z drzewa sandałowego i 4000 denarów.

Tabaczana moneta.

Witajcie drodzy użytkownicy! Pamiętacie jak wraz z nowymi tabakami CiTu mogliście się zabawić w lepidopterologów? Dzisiaj proponuje Wam zabawę w numizmatyków, a to wszystko za sprawą szkockiej firmy Toque. Ale nie uprzedzajmy faktów... Wielka Brytania to dziwny kraj, od lat to powtarzam. Nic tam nie wygląda tak, jak powinno. Autobusy mają dwa pietra i jeżdżą po lewej stronie drogi, a podczas słynnego five o`clock całe społeczeństwo siorbie herbatę. Żeby to jeszcze była zwykła, dobra, czarna herbata. Ale nie, piją jakieś earl grey`e i to jeszcze z mlekiem! Prym w tej czynności wiedzie arystokracja. Tak, wyobrażacie sobie?

W XXI wieku oni nadal mają tam arystokracje! Ba, mają nawet Królową! Prawdziwą, najprawdziwsza królową, z berłem i koroną! O ustroju politycznym nie będę nawet wspominał, jego zdefiniowanie przypomina próbę zrozumienia teorii chaosu, wykładanej po chińsku przez Niemca z fatalnym akcentem. Tak moi drodzy, przeciętny Polak nie może być niczego pewien w Wielkiej Brytanii. Na całe szczęście monety mają uczciwe, choć od niedawna, bo od 1971 roku. Dopiero wtedy przeszli na poczciwy i wypróbowany, a przede wszystkim nie przyprawiający o ból głowy system dziesiętny.

A wiecie dlaczego tak późno? Otóż dlatego, że Anglicy uważali system dziesiętny za zbyt skomplikowany (sic!). No ale, jak już mówiłem, to dziwny kraj i dziwni ludzie, nie powinno nas zatem dziwić istnienie, ot chociażby monety sześcio-pensowej. Tak, monety o nominale 6 pensów. Z drugiej strony taka moneta jest wielce przydatna, kiedy system monetarny jest oparty na funcie szterlingu, który zawiera 20 szylingów, a każdy szyling ma wartość 12 pensów. Jeśli ktoś z Was, po przeczytaniu tego przydługiego wstępu odczuwa przemożna chęć pobawienia się monetą sześcio-pensową, to mam dla niego dobrą wiadomość. Wystarczy zaopatrzyć się w limitowaną tabakę Toque o wdzięcznej nazwie Christmas Pudding (w wersji 10-cio gramowej). Jeśli będziecie mieć farta, to w Waszym egzemplarzu znajdziecie taką monetę.

Jest to nawiązanie do starej Angielskiej tradycji, która polegała na wrzucaniu sześcio-pensówki do świątecznego puddingu. Znalazca miał się rzekomo cieszyć szczęściem przez następny rok, choć według mnie był to po prostu bardzo przemyślny sposób na zmuszenie dzieciaków do pochłonięcia przydziałowej porcji tego „deseru”. Jak już znajdziecie swoją własną, szczęśliwą monetę, nie zapomnijcie wysłać wybitego na niej numeru na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., wraz ze swoim imieniem i adresem. W zamian otrzymacie 12 dziesięciogramowych puszek z tabaką i świąteczne życzenia od prezesa Toque.

Konkurs 3x3

Witamy po dłuższej przerwie w konkursach serwisu Top25snuff.com.
Tym razem mamy dla Was mały i szybki konkurs fotograficzny.
Poniżej znajdują się zbliżenia na 9 różnych tabak. Waszym zadaniem jest podanie ich nazw. Dla pierwszych osób, które odgadną najwięcej przewidzieliśmy nagrody - koszulki ufundowane przez firmę Synchro - importera wielu tabak (w tym Paul Gotard) na nasz rynek. W konkursie będzie także można otrzymać gadżety ( koszulki i czapeczki) firmowane logiem Gawitha, dzięki uprzejmości TTI Poland.

A oto i Wasze zadanie:
Na zgłoszenia czekamy do końca października pod redakcyjnym adresem: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..
Powodzenia

Non Tobacco Herbal Snuff.

Dholakia Tobacco - można wręcz rzecz jest inspiracją dla każdej firmy z krajów, które człowiek z Europy czy Ameryki zna tylko z kolorowych obrazków, ładnych pocztówek i telewizyjnych reklam. Tak silnie rozwijająca się firma indyjska już zaskarbiła sobie serca wielu tabaczarzy całego świata magią swoich produktów, pozostawiając w tyle całą swoją rodzimą konkurecję i nadal się rozwija. Pamiętam dobrze te czasy jak o produktach z Indii słyszał mało kto, aż do czasu kiedy odkryłem stronę jednego producenta. Oczywiście była to Dholakia. Nie zastanawiając się długo poprosiłem o jakąś małą porcję tabak do spróbowania - zapewne jeszcze wtedy myślałem, że o tabakach wiem na tyle dużo, że już nic mnie nie zaskoczy. Przeliczyłem się i to bardzo, bo zapach Indii był zupełnie inny od europejskiego. Tak też zakochałem się w pierwszych 5 produktach firmy Dholakia Tobacco. Nie sądziłem zresztą, że tak szybko tabaki tej firmy zaczną pojawiać się na światowym rynku. To w Niemczech, to w Ameryce, to jeszcze gdzieś. To był czas jakichś przemian, gdzie magiczna bariera "zdobywalności" jakieś tabaki zaczęła zanikać. Ech, zacząłem się rozpisywać...ale jeszcze chwilkę. Dholakia Tobacco w niedługim czasie stała się jedną z najbardziej znaczących firm tabacznych na światowym rynku, a ich oferta zaczęła się poszerzać o smaki bliższe konsumentom z zachodu. Tak też postały: Swiss Chocolate, She, marki Wow!, Blast i Temtation. I tutaj już mojemu sercu brakowało tych typowych dla Dholakii - tradycyjnych produktów z Indii, dzięki którym zasłynęli. Na całe szczęście, ku mojej uciesze firma przypomniała sobie o swoich korzeniach produkując "White Snuff" i "Black Snuff", co było już krokiem do tego, żeby po raz kolejny dać światu to czego brakowało - Indii. I to nie wszystko. Dnia dzisiejszego zostaliśmy poinformowani o zupełnie nowym produkcie, który już niedługo ma ruszyć w świat, by podbić serca wszystkich tabaczarzy. Tą nową tabaką będzie - Non Tobacco Herbal Snuff, które zostało stworzone tylko i wyłącznie z najlepiej dobranych ziół, korzenii i wzbogacone mentholem, ażeby był to produkt pomagający w koncentracji i przynoszący orzeźwienie. Mam drobne przypuszczenia co to może dokładniej być, więc możliwe, że znowu zetkniemy się czymś bardzo mocno zmielonym. No to czekamy na smak Indii!

Konkurs 3x3 - druga edycja

Za nami pierwsza edycja konkursu w odgadywanie nazw tabak, na podstawie ich małego fragmentu graficznego. Nagrody zostaną rozesłane już w tym tygodniu, tymczasem mamy dla was kolejne zadanie do rozwiązania.

Poniżej grafika zawierająca fragmenty 9 tabak. Prosimy o podesłanie na adres redakcyjny - Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ich nazw.

Dla najlepszych przygotowaliśmy wraz z zaprzyjaźnionymi firmami - nagrody niespodzianki - koszulki Paul Gotard ufundowane przez Synchro oraz koszulki i czapki Gawith Apricot dzięki uprzejmości TTI Poland.

Na zgłoszenia czekamy do 14 listopada 2009r. włącznie. Każda osoba może wysłać jedno zgłoszenie, specjalne nagrody otrzymają osoby które najszybciej prześlą poprawne odpowiedzi. W konkursie nie mogą brać udziału osoby które w pierwszej edycji zdobyły specjalne nagrody (z punktacją 8,5).

A oto zadanie na druga edycję konkursu:


Powodzenia